Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Another War
Gra zagraniczna
 11-02-2004, 15:05
 dooplo
 8780 x przeczytano

"Another War"

Wstęp;-)
Dużo ludzi zapewne pamięta, albo przynajmniej słyszało o firmie Mirage. Już za czasów 8 bitowców tworzyli gry, a w swojej historii wydali kilka świetnych (czyt. świętych) pozycji, które zostały wydane także za granicą. Wymienię tylko jeden tytuł: "Mortyr". Jednak to, co zrobili teraz, przyćmiewa wszystko. Another War - jest to pierwszy na świecie CRPG osadzony w realiach II wojny światowej i zarazem pierwszy polski.

Wiedziałem, że muszę go mieć. Poszedłem do Empiku i kupiłem wersję zwykłą za 99 zł (jest jeszcze wersja kolekcjonerska z DVD, koszulką i paroma innymi dodatkami za 129 zł). Powrót do domu dłużył się i dłużył, ale jakoś dotarłem i zainstalowałem grę (Uwaga!!! To aż 4 CD). Nareszcie!!! Przywitało mnie ładne, ale skromne menu, w którym nawet idiota by się połapał. Szybko rozpocząłem nową rozgrywkę.

Wszystko oczywiście zaczyna się od stworzenia postaci. Do wyboru są trzy klasy: siłacz, złodziej, inteligent. Każda, jak to zwykle bywa, ma swoje "zady" i "walety". Ja wybrałem osiłka. Muszę przyznać, że autorzy wpadli na ciekawy pomysł, by rozwiązania questów (szkoda, że tylko niektórych) zależały od wybranej profesji. Po skończonym procesie tworzenia bohatera można wreszcie zacząć grać. Zaczęło się intro, na którym się mocno rozczarowałem, ponieważ jest bardzo krótkie i szczerze mówiąc takie sobie.
Akcja gry rozpoczyna się w Annency - małym francuskim miasteczku okupowanym przez Niemców. Mamy się tam spotkać z dawnym przyjacielem Pierrem. Podczas pogawędki w kawiarni, prowadzonej przez niejakiego Rene ("Allo, allo" rulez :-)), zostajemy aresztowani przez gestapo. Dalej trzeba sobie radzić samemu.

Bestariusz
Nieodłączną cechą gier RPG są potwory. Jednak z tego, co wiem, to nie było ich za dużo w okresie II wojny światowej (nie licząc samego Hitlera i innych zbrodniarzy wojennych ze wszystkich stron konfliktu). Walki toczyć będziemy głównie z niemieckimi żołnierzami Abwehry i SS. Pojawią się także nazistowskie klony i hybrydy. Będziemy mogli pozbawić życia także paru Słowian pod postacią radzieckich sołdatów i oficerów.

Artefakty
Dużym plusem gry jest mnogość przedmiotów i broni. Jest kilka karabinów maszynowych, pistoletów zwykłych i maszynowych, noże, granaty, miotacze płomieni itd. Oczywiście istnieją ich modyfikacje, bronie i przedmioty specjalne, które mają lepsze parametry od pierwowzorów (np. buty majora zwiększają znacznie naszą szybkość).

Dwie muzy
Another War to graficzna bomba!!! Jeśli grałeś/aś w Baldur´s Gate to wiesz, o czym mówię. Wszystkie drobne szczegóły są dopracowane i ładnie wykonane. Jest jednak coś, co mi się bardzo nie spodobało. Im dalej w przysłowiowy las (tu akcja gry), tym wykonanie lokacji coraz słabsze i uboższe. Na przykład centrum Leningradu to dwie kamienice tego samego koloru, parę latarni, most i wszędobylski śnieg, wygląda jak rozsypany cukier puder. Można było zrobić zaspy śniegu, ludzi grzejących się przy ogniskach i parę ładnych lejów bombowych. Lokacji nie jest tyle, co we wspomnianym wyżej tytule i można się było bardziej postarać.

Jeśli zaś chodzi o muzykę, to jest ona bez zastrzeżeń. W każdej lokacji inna i pasująca do klimatu. Gdy zaczyna się walka, wtedy staje się dynamiczna.

Marionetka
Sterowanie postacią odbywa się za pomocą myszy i skrótów na klawiaturze, tak samo jak w większości gier tego typu. Trochę dziwnym wydał mi się sposób walki z przeciwnikami. Ja, fan "Baldura" i "Icewinda", przyzwyczajony jestem, że gdy klikam na wroga, to moja postać ją atakuje. Tu mój heros tylko podejdzie do wroga i nawet palcem nie kiwnie. To był szok. Najpierw myślałem, że to błąd w grze, ale po przeczytaniu instrukcji wszystko się wyjaśniło: żeby zaatakować wroga trzeba trzymać klawisz "Ctrl" i klikać myszą. Za nic nie mogłem się przyzwyczaić, ale jakoś się udało. Dla tych, którzy mają podobny problem, mam dobra wiadomość: pojawiła się łatka umożliwiająca wybór trybu walki (tak jak w instrukcji albo tak jak w "Baldurze").
Kolejną wadą sterowania jest brak możliwości zaprogramowania skrótów na klawiaturze.

Magiczna broń
Jak wiadomo po martwych przeciwnikach powinno coś zostać. Może to być garść monet, broń, coś poprawiającego nasz stan zdrowia. Niestety tak pięknie nie jest. W 80 przypadkach na 100 po obszukaniu zwłok wroga okaże się, że jego broni nigdzie nie ma (czary?). Gdyby nie było tak krucho z forsą, to bym się nie czepiał. To właśnie za broń w sklepach dostaniemy najwięcej kasy. Co się tyczy sklepów to one też są beznadziejne. Za każdym razem, gdy do nich przychodzisz, mają inny towar. Niby fajny pomysł, bo ma się dostęp do wszystkiego, ale ile razy można zaczynać rozmowę ze sprzedawcą, by kupić karabin, na którego wcześniej nas nie było stać? W moim wypadku 20 razy. Podobnie jest z amunicją do niektórych rodzajów broni.

Questology
Questy, questy, czym byłyby gry RPG bez nich. Jedne mają ich dużo, inne mało. Jedne są trudne, inne banalnie łatwe. CRPG najczęściej mają 1 główny, poboczne umożliwiające kontynuację wątku głównego i masę dodatkowych, których nawet nie musimy zaczynać. Niestety z tymi ostatnimi w grze jest kiepsko. Dlaczego??? Jest ich bardzooooooo mało. W całej grze mniej niż 10!!!

Wynik dodawania
Mimo tak wielu błędów, które wychwyciłem, mogłoby się wydawać, że gra jest do niczego. Tak nie jest! Gra ma w sobie to coś, co nie pozwalało mi przestać grać. Zastanawiałem się, co tak na mnie działało. Może wszędobylski humor, który opiera się na pomysłach z "Monty Pythona", moze na książce "Paragraf 22" Hellera oraz krajowych produkcjach ("Jak rozpętałem II światową") czy paru innych sztandarowych filmów wojennych. Może był to klimat gry. Na to pytanie chyba jednak nigdy nie odpowiem.

Moja ocena gry to 7/10 (jeden punkt za to, że Another War to rodzimy produkt).
Piotr "dooplo" Glabisz

Redakcja Nysander

Komentarze:


 
31-03-2006, 18:32 |
Komentarz



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   



Witamy w serwisie II Wojna Światowa.

wwii.valkiria.net

* * *

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszą aktualizacją serwisu II Wojna Światowa:

"Historia drugiej wojny światowej 1939-1945" - recenzja książki




Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie



Czy zauważyłaś/eś zmianę w szybkości działania serwisu?

Tak. Działa znacznie szybciej.
8  Głosów (36%)
Tak. Jest OK.
3  Głosów (13%)
Nie. Działa tak samo.
2  Głosów (9%)
Nie. Działa wolniej.
4  Głosów (18%)
Nie mam zdania.
5  Głosów (22%)

Ankieta wygasła

Archiwalne

Na służbie:
Żołnierze: 1
emotazowaralo
Cywile: 57

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3419142
Dziś gości: 1215
Ten miesiąc: 17278
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 733