Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Commandos 3
Gra zagraniczna
 12-03-2004, 15:12
 Czarny Smok Szopy
 7678 x przeczytano

„COMMANDOS 3:
Kierunek Berlin”

Któż z nas nie zna kultowej serii gier „Commandos”? Odpowiedź jest chyba oczywista, wszyscy znamy ją doskonale. Niedawno zaś ta zacna rodzina znów powiększyła się, a to za sprawą najnowszego dziecka Eidos Interactive – „Commandos 3”.

Autorzy gry poprawili wszystkie najważniejsze błędy, które znalazły się w poprzedniej części - „Men of Courage” (choć starzy weterani mogą dostrzec kilka drobnych niedociągnięć). Po pierwsze został poprawiony engine graficzny z „Commandosa 2”. Ponadto miejsce długich i wymagających cierpliwości misji zajęły zadania znacznie krótsze. Co nie znaczy że ograniczające konieczność wykorzystania naszego mózgowia…

Misje łączą się ze sobą w jeden ciąg fabularny. W grze jest ich 12 w 10 lokacjach. „…Chcieliśmy żeby w grę grało się przyjemnie, bez irytujących błędów. Przechodząc kolejne misje, gracz wpada w taką jakby pasję. Nowe misje tworzą historię stworzoną przez gracza, bo w końcu i tak chce zniszczyć złego Hitlera, który zrobił wiele złych rzeczy”. Ta wypowiedź najlepiej oddaje zalety gry. W „Commandosie” pojawiły się też nowe jednostki (niestety nie dla nas, nad czym najbardziej ubolewam) np. oficerowie Gestapo i żołnierze SS. Wzmocnienie sił przeciwnika zostało jednak zrekompensowane dodaniem dużej ilości nowej, skutecznej moim zdaniem broni dla naszych żołnierzy.

Teraz trochę o samej grze. Odwiedzimy w niej takie miejsca jak Stalingrad, Europa Środkowa i plaża „Omaha” w Normandii, podczas słynnego lądowania, oraz Berlin. Oto żołnierze, którymi dowodzimy:
Saper – specjalista od ładunków wybuchowych i broni ciężkiej.
Nurek – spec od mokrej roboty i mistrz w rzucaniu nożami.
Komandos – łazi po murach, lepiej walczy.
Szpieg – nasz spec od przebierania się w niemieckie mundurki
Złodziej – jak sama nazwa wskazuje. Dobry do przeskakiwania murów.
Momentami występuje jeszcze kierowca. W związku z czym nie mamy zbytnio czasu aby się z nim zapoznać. Nie ma, jak widać, dużej drużyny aliantów, wspomagającej nas podczas wykonywania zadania. To nawet dobrze, bo duża grupa sprawiałaby tylko problem typu: „cholera, gdzie tego ruszyć...”

Cóż poza tym? Trzeba będzie dużo myśleć taktycznie. „Commandos” nie jest grą, gdzie bierzemy całą ekipę i jak w filmie walimy się całą gromadą na Szkopów. Oni w ogóle nas nie trafiają, zaś my ich zawsze. Nie ma tak dobrze. Żaden z żołnierzy to nie Rambo, który biega z bazooką, Thomson’em, amunicją i pięcioma granatami na szyi... Myślę, że i bez tych bajerów można sobie poradzić (trzeba tylko tego chcieć).

„Commandos 3: Kierunek Berlin” nie jest specjalnie przełomową grą. Owszem grafika znacznie się poprawiła, misje nie są długie i wyczerpujące. Pomimo tego na niektórych mapach, poziom trudności narzucany przez autorów, jest bardzo wysoki. Momentami gra wymaga całkowitego skupienia. Dla tych, którzy przerobili każdą część „Commandos”, ta z pewnością nie będzie żadną rewolucją. Sadzę jednak, że nowi gracze chętnie się w nią pobawią, choć od gry odstrasza trudny i niedopracowany interfejs gry.

Teraz trochę o trybie Multiplayer. Nie jest on niestety wspaniały. Prawdę powiedziawszy, autorom gry wyszedł lepiej tryb rozgrywki jednoosobowej. Zaś w Multiplayerze możemy grać przez Internet lub sieć lokalną, ale niestety tyko na deathmatch’u. Maksymalnie może się bawić 12 osób. Jest jeszcze tryb „collect the flags”, ale i on nie zachwyca. Kwestia wygranej zależy tu bardziej od czystego przypadku niż od naszych umiejętności. Autorzy gry nie przygotowali też jakiegoś specjalnego serwera, na którym moglibyśmy prowadzić rozgrywkę. Interfejs użytkownika nie daje bezstresowo pobawić się w trybie deathmatch. Wielki zawód...
Nikola Adamus

Redakcja Nysander

Komentarze:


 
10-07-2009, 12:32 | John Miller | Komentarzy w sumie: 5
naprawde trudny zielony beret nie moze sie zakopywac jak w 1 i 2 szkoda a i nie widzialem w grze kierowcy w 3 wersjinie zostal wymieniony takze snajper denerwuje mnie tylko misja z chronieniem generala i zabiciem go w nastepnej misji a najciezsza misja to ze sparalizowaniem niemieckich wsparc ale gra jest generalnie boska


 
04-09-2005, 18:25 |
Zajebista gra wogule muzyka odgłosy niemcow wołających "Halt"lub"Allam"itp
grafika u mnie 10/10 muzyka 10/10
grywalność fajna tekstury git plansze misje poziomy trudnośći i tyle.



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   



Witamy w serwisie II Wojna Światowa.

wwii.valkiria.net

* * *

Zapraszamy do zapoznania się z najnowszą aktualizacją serwisu II Wojna Światowa:

"Historia drugiej wojny światowej 1939-1945" - recenzja książki




Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Szukaj

Nowości w V-Sklepie



Czy zauważyłaś/eś zmianę w szybkości działania serwisu?

Tak. Działa znacznie szybciej.
8  Głosów (36%)
Tak. Jest OK.
3  Głosów (13%)
Nie. Działa tak samo.
2  Głosów (9%)
Nie. Działa wolniej.
4  Głosów (18%)
Nie mam zdania.
5  Głosów (22%)

Ankieta wygasła

Archiwalne

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 56

Statystyki wizyt:
Wizyty: 3368866
Dziś gości: 24
Ten miesiąc: 2333
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 173