Pies Łajka jest chyba najbardziej znanym psem w dziejach ludzkości. Jedynymi innymi, które mogą się z nią równać są Lassie i Pluto - jednak są to postaci fikcyjne, natomiast losy Łajki ponad pięć dekad temu zajmowały pierwsze strony gazet. Mimo wielkiego wpływu propagandowego i chwilowego błysku sławy losy Łajki pomijane były przez większość autorów literatury czy filmu w późniejszych latach. Nie została ona jednak zapomniana - tym razem za przedstawienie jej perypetii zabrał się Nick Abadzis, tworząc na jej temat składający się z czterech rozdziałów komiks.
Żywot Łajki już od samego początku nie był łatwy. Niechcianej i porzuconej udało się przeżyć na ulicach Moskwy do momentu, kiedy została schwytana przez hycli. Zamiast do schroniska została dostarczona do Instytutu Medycyny Lotniczej IMBP i tam stała się jednym z obiektów badawczych. Psy tam zgromadzone były wysyłane w górne warstwy atmosfery i to właśnie na nich badano wpływ tego typu podróży na istoty żywe. Była to męcząca i niebezpieczna praca dla wszystkich psów - najpierw wystawione na długotrwałe eksperymenty, potem wystrzeliwane w rakietach zwykle nie miały długiego życia. Żaden jednak z nich nie znalazł się na orbicie - Łajka miała być pierwsza, jej imię miało zostać zapisane na kartach historii…
Z komiksu czytelnik może dowiedzieć się wielu faktów, których uzyskanie kosztowało autora nieco wysiłku. Całość została napisana w zgodzie z prawdą, jednak w wielu miejscach - jak choćby losy Łajki - a właściwe Kudriawki, gdyż tak nazywał się pies zanim znalazł się w ośrodku badawczym - uzupełniono wątkami fabularnymi, które miały zespolić całość i nadać jej formę jednolitej opowieści. Z jednej strony zabieg się udał, z drugiej jednak scalenie opowieści w chronologii czasowej (choć i ona jest przez autora celowo zaburzana) spowodowało, że czytelnik ma wrażenie jakby dwóch odrębnych fabuł, dwóch treści, które podążają swoimi niezależnymi od siebie torami. Jedna to czysto naukowe - choć fabularyzowane - sprawozdanie z pierwszych dni radzieckiego programu kosmicznego, druga to próba przedstawienia rozwoju psa - zarówno pod względem doświadczeń jak i uczuć. Ciekawa treść, momentami poprzez zbytnią chęć wywołania współczucia czytelnika wywołuje troszkę infantylne wrażenie. Co prawda ciekawe jest takie ujęcie sprawy, jednak autor używa środków, które aż nazbyt uczłowieczają psa - istotę myślącą i czującą, jednak w porównaniu z nim inni bohaterowie czasami wydają się prości i płascy.
Te niedociągnięcia w scenariuszu autor tuszuje jednak świadomym użyciem materii komiksu. Fabuła jest bardzo dobrze przemyślana i konsekwentnie prowadzona od początku do końca. Abadzis w umiejętny sposób przeplata sceny - czasami zaburzając chronologię czasową, niekiedy stosując powtórzenia - dzięki temu czytelnik wprowadzony jest w konsekwentny, logiczny i zrozumiały świat, a zamiast dostawać wszystko jak przysłowiową kawę na ławę, będzie musiał chwilkę poczekać na wytłumaczenie dziejących się zdarzeń.
Sam styl rysunków jest dość specyficzny - na pierwszy rzut oka mogą wydać się niedbałe i bardzo uproszczone, jednak po przyjrzeniu, kojarzą się z pracami takich artystów jak Christophe Blain czy Max Anderson. Autor w świadomy sposób używa wszelkich środków wyrazu - rozpoczynając od ekspresywności prostych rysunków, poprzez świetną kompozycję kadrów, a kończąc na przejrzystości grafiki. Nie można tez zapomnieć, że prócz konsekwentnego podziału na sceny, autor z wielkim wyczuciem dzieli też stronę na kadry. Czasami przyspiesza tempo akcji, czasami je zwalnia dzięki zagęszczaniu kadrów na stronie. Łatwo też zauważyć ciekawe eksperymenty kompozycyjne, które - mimo pozornego podobieństwa układu Łajki do komiksów takich autorów jak Hergé (Przygody Tintina) - ułatwiają lekturę komiksu i sprawiają, że sprawia on tak dobre wrażenie.
Łajka jest zatem albumem dojrzałym formalnie, czym nadrabia drobne niedociągnięcia scenariusza. Warto bowiem zapoznać się z nim śledząc sposoby, jakimi autor ukazuje treść i zastanowić się dlaczego dokonał właśnie takich wyborów.
Autor:
Paweł „Kaiou” Olejniczak
Redakcja:
Marcin „Sharn” Byrski
Dziękujemy wydawnictwu Mroja Press za udostępnienie darmowego egzemplarza do recenzji.
| Łajka |

|
Tytuł: Łajka
Scenariusz: Nick Abadzis
Rysunki: Nick Abadzis
Tłumaczenie: Robert Lipski
Oprawa: twarda
Wymiary: 150 X 210 mm
Liczba stron: 208
Odbiorcy: Wszyscy
ISBN: 978-83-61081-98-2