Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Banita - recenzja
03-03-2010, 13:56 | 12459 x przeczytano | ARTUT

Jacek Komuda to niekwestionowany król polskich easternów. W tematyce książek przygodowych w XVII-wiecznych realiach jest bezwzględnie bezkonkurencyjny! Niektórzy nasi rodzimi pisarze próbowali również zabłysnąć na tym polu. Próby Jacka Piekary i jego Charakternika czy Roberta Forysia Za garść czerwońców były niestety bardzo nieudane.

I tak w przerwie oczekiwania między pierwszym a drugim tomem Samozwańca, Komuda uraczył swych czytelników dość krótką powieścią pt. Banita. Jest to podobno pożegnanie z najpopularniejszym bohaterem, którego wykreował pisarz. Chodzi oczywiście o niezrównanego Jacka Dydyńskiego, pierwszą szablę ziemi przemysko-sanockiej, który hulał samojeden i ze swawolną kupą po całej Rusi.

Banita to jak już wspominałem wcześniej powieść bardzo krótka. To dość nietypowa rzecz u Komudy, który zwykle popełnia grube tomiszcza. Okładka prezentuje się arcyzacnie. Wyszła spod ręki znanego i cenionego Piotra Cieślińskiego. Autorem ilustracji w książce jest oczywiście Hubert Czajkowski.

Cóż można by rzec o nowej pozycji z sarmackiej biblioteki Fabryki Słów? Prawdę mówiąc, to o dziwo niewiele. Jest to obowiązkowa lektura dla wszystkich miłośników prozy Komudy oraz klimatów z Dzikich Pól i basta! Sama fabuła nie jest może zbytnio porywająca, ale za to tak mocno przesycona nieśmiertelnym duchem szabli i gąsiora miodu, że nie sposób oderwać swego wzroku od kolejnych pagin. Wszystkie postaci u Komudy są żywe, prawdziwe i wyraziste. Dialogi i wszelkie motywy ściśle nawiązują do kultury i obyczajów tamtych dni. Autor niczego nie udaje i nie stylizuje by przypominało sarmatyzm. Ot i cała śpiewka!


Autor: Artur „ARTUT” Machlowski
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski

Dziękujemy wydawnictwu Fabryka Słów za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Banita



 
Tytuł: Banita
Autor: Jacek Komuda
Wymiary: 125 x 195 mm
Liczba stron: 240
Oprawa: miękka
Seria: Bestsellery polskiej fantastyki
ISBN-13: 978-83-7574-159-9

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 19.03.2010
Cena  
27.99 PLN
 

Ocena:
 
Ogólna
90%
 
Ocena końcowa: 90%
 

 


 
06-10-2011, 15:17 | Zgred | Komentarzy w sumie: 70
Zacna, ale krótka ;(


 
28-09-2010, 00:09 | Rosita | Komentarzy w sumie: 3
Wiedząc iż ta pozycja ma być pożegnaniem Jacka Dydyńskiego na kartach książek, niczym chart buszowałam po bibliotece by ją dorwać.
Kończę książkę z żalem, bo zbyt krótka, bardziej w swej konstrukcji przypominająca opowiadanie, nie mniej jak powiadają ":lepszy wróbel w garści niż głąb na dachu" a więc cieszę się iż ją czytam, i polecam innym.


 
05-03-2010, 00:04 | daft_count | Komentarzy w sumie: 14
czekam niecierpliwie. tak samo jak na kontynuację "Samozwańca"


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.