Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Wybrańcy - recenzja!
22-01-2012, 18:56 | 6915 x przeczytano | diedia

Panie i panowie! Dumnie ogłaszam: mamy debiut! Amerykanka, Kristin Cashore swoją powieścią „Wybrańcy” wkracza do grona pisarzy. I bardzo dobrze.
Główna bohaterka, Katsa, to Obdarzona. Jej oczy różnią się kolorami, co jest oznaką niezwykłego talentu, który posiada przez co czyni ją to też bohaterką tytułową. Drugim „wybrańcem” jest Po, książę nadmorskiej krainy, również Obdarzony. Piękny temat na heroic fantasy, prawda? Cashore bardzo się postarała. Otrzymujemy tym samym powieść nie o nadludzkich czynach, a o ludziach, rozterkach i słabościach. Fabuła prezentuje się z początku trochę banalnie: wspomniana para rusza w poszukiwaniu motywów porwania księcia Tealiffa, ojca króla Lienidu, dziadka Po. Możecie mi uwierzyć: autorka wykorzystała tak prosty koncept naprawdę w świetnym stylu.


Świat, który buduje Cashore nie jest skomplikowany. Kontynent dzieli się zaledwie na siedem królestw o prostych do zapamiętania nazwach– Wester, Estill, Sunder, Nander, Middlany, Lienid, Monsea – dodatkowo sugerujących gdzie leży które królestwo. Dzięki takiemu zabiegowi można skupić się na fabule, nie okraszając jej setką geograficznych i historycznych faktów, co tak upodobali sobie Tolkien, czy Martin.


Jeśli zaś chodzi o pracę wykonaną przez wydawnictwo, efekt jest bardzo zadowalający. Duet Dark Crayon/Agata Cholewa stworzył bardzo dobrą okładkę, która od razu przykuwa oko. Czcionka tekstu naprawdę ułatwia czytanie, a otoczona jest zdobniczą, acz nie agresywną, ramką. Muszę też wspomnieć o rzeczy nietypowej, a mianowicie o papierze. Wybór padł na „Ecco-Book Cream” - mój faworyt - przyjemny w dotyku. Olbrzymi ukłon w stronę czytelnika, ale czego innego można spodziewać się po wydawnictwie „Nasza Księgarnia”, znanego głównie z opracowań maturalnych i repetytoriów?


Wracając do treści. Czytanie „Wybrańców” było dla mnie czystą przyjemnością. Pozycja spodoba się prawdopodobnie każdemu. Jest trochę romansu, sporo akcji, odrobina egzystencjalnych przemyśleń. Wszystko to podane na naprawdę przyzwoitej tacy. Rozważając tę książkę jako debiut, zdecydowanie należy podkreślić swobodę języka z jaką Kristin Cashore wprowadza nas w swój świat.


Wydawnictwo zaleca książkę czytelnikom od lat 14 – spowodowane jest to jednym z wątków związanym ze specyficznym krzywdzeniem dzieci. Autorka przedstawiła epizod tak, że starszy czytelnik pomyśli o rzeczach zbereźnych, lecz młodszy znajdzie w tym jedynie wzmiankę o biciu. Przyznaję, miły gest, który pozwala utrzymać książkę na jednym poziomie „grzeczności”.


„Wybrańcy” otwierają dłuższą sagę. Druga jej część, zatytułowana „Iskra”, którą można już nabyć w księgarniach, zaś trzecia - „Bitterblue” znajduje się w fazie przygotowania do druku.  Nie pozostaje mi chyba nic innego, jak polecić ten tom i udać się do sklepu po następny.

Dziękujemy wydawnictwu Nasz Księgarnia za udostępnienie egzemplarza do recenzji!

Autor:
Wojciech "diedia" Dziedzic
Redakcja: Jakub "Zgred" Krasny

Autor: Kristin Cashore
Tłumacz: Krystyna Chodorowska
rok wydania: 2011
liczba stron: 496
okładka: miękka
format: 135x204 mm
ISBN: 978-83-10-11855-4


Informacje dodatkowe:
 
 

Ocena:
 
Ogólna
80%
 
Ocena końcowa: 80%
 

Wady i zalety:  
 
+ płynnie się czyta
+ prosty świat, pozwalający skupić się na fabule
+ dobre wykonanie
+ ciekawa końcówka

 
 
- momentami lekko przewidywalna

 

 
Początek 1 2 Dalej Koniec


 
24-01-2012, 20:42 | IpMan | Komentarzy w sumie: 14
Jeden krótki komentarz, a tyle zamieszania.
Jak dla mnie książka jest nudna, fabuła prostoliniowa i płytcy bohaterowie. Brak mi w niej jakiejkolwiek dynamiki, a ten motyw z oszołamianiem przeciwników na początku, to już totalna klapa.
Podobno druga część jest lepsza, ale pierwsza zniechęciła mnie odpowiednio :-)


 
24-01-2012, 20:01 | diedia | Komentarzy w sumie: 23
Ależ ja na nikogo nie naskakuje. Zwrócę jeszcze tylko uwagę, że cała ta bezsensowna dyskusja (każdy ma swój pogląd - słuszny, czy nie słuszny - którego nie chce zmienić i nic to spamowanie nie da) wywołała się po poście IpMana, który dalej nie ustosunkował się w żaden sposób do swojej oceny. Na przyszłość. Wyrażenie swojej opinii jest dobre. Ale "Nie bo tak", to żadna opinia :)


 
24-01-2012, 12:13 | konieczko | Komentarzy w sumie: 47
Za to według mnie(:D), książka mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła. Co do waszej dyskusji o gustach się nie dyskutuje. Komentarz służy do skomentowania więc nie ma o co się czepiać.


 
24-01-2012, 11:57 | IpMan | Komentarzy w sumie: 14
Przeczytałem tę książkę, więc mam prawo do dyskusji na jej temat, proste. I nigdzie nie napisałem, że inni nie mogą mieć własnego zdania, wręcz przeciwnie.
A ocenianie książki w stylu +, - jest dla mnie bezsensowne, gdyż każdy widzi w niej, co innego, ale to już ktoś poniżej wspomniał.
Niech każdy zostanie przy własnych metodach i będzie spokój :-)


 
24-01-2012, 08:04 | dark kaczuszka | Komentarzy w sumie: 271
IpMana*


 
24-01-2012, 08:03 | dark kaczuszka | Komentarzy w sumie: 271
Zgred, diedia. Co tak wskoczyliście na ImMana? Chłopak nie może mieć własnego zdania? Ochłońcie!


 
24-01-2012, 07:47 | Zgred | Komentarzy w sumie: 70
IpMan nikt nie broni Ci dodania własnej recenzji książki ;) - diedia napisał swoją, a twoich nie komentuje pod względem adekwatności oceny do fabuły. Diedia ma racje! Skoro "wybrańcy" są pozycją dla młodzeży to trzeba tak do niej podejść. Nie ocenia się książki dla dzieci przez przez pryzmat "dla wszystkich". Tak samo inaczej podchodzi się do poezji, książki noblisty czy przygodowej sci-fi. (wybaczcie za urywek, ale wysłało mi nieopatrznie)


 
24-01-2012, 07:43 | Zgred | Komentarzy w sumie: 70
IpMan nikt nie broni C


 
24-01-2012, 00:59 | paulina wasik | Komentarzy w sumie: 5
Rozumiem, że wszystkie bardziej kontrowersyjne opinie będą teraz przenoszone na strzeżone hasłem fora? Absolutnie nie miałam na myśli tego, że kształtujesz czyjś gust, nie przeceniajmy roli recenzentów:P Twoja opinia ma na celu, jak napisałam już zresztą, polecić albo odradzić książkę.


 
23-01-2012, 23:24 | diedia | Komentarzy w sumie: 23
Wybaczcie, za dubla, ale:
@IpMan - jak już podajesz własną ocenę, to zasugeruj czemu. To będzie znacznie bardziej produktywne. :)


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.