Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
19-12-2010, 18:42 | 5549 x przeczytano | dark kaczuszka

Jest człowiek, który w pewnym momencie swojego życia postanowił wymyślić własny niezwykły, pełen paradoksów i ironii świat. Terry Pratchett, bo o nim mowa, świetnie odnajduje się w stworzonym przez siebie Świecie Dysku, co udowadniają nam kolejne jego książki, które sprzedają się w milionach egzemplarzy. Jak się jednak okazuje, autor równie dobrze, co ze swoich pomysłów, potrafi korzystać z dorobku literatury dziecięcej tworzonej przez innych pisarzy. Po mistrzowsku łączy ze sobą taką klasykę, jak: Alicja w krainie czarów, opowieść o Królowej Śniegu, bajka o Jasiu i Małgosi i straszne historyjki dla dzieci, okraszając je dodatkowo motywami z Władcy Pierścieni. Do tego już tylko dorzuca stworzenia, które najwyraźniej są skrzyżowaniem smerfa z wyjątkowo bitnym (i wyjątkowo rudym) Szkotem i bach... mamy gotową historię, którą z zaciekawieniem mogą czytać tak dzieci, jak i nieco starsi czytelnicy.

Książka Wolni Ciut Ludzie opowiada historię Małej Tiffany Obolałej, dziewczynki, która wydaje się być najzwyklejszym dzieckiem na świecie. Pomaga rodzicom w gospodarstwie, zajmuje się bratem, a jej jedyną szczególną zdolnością jest niezwykły dar robienia masła i serów. Te iście sielankowe klimaty przerywa nieoczekiwane wydarzenie. Pewnego dnia z jeziora wyskakuje dziwny wodny potwór. Mimo iż Tiffany ze stworzeniem radzi sobie zaskakująco łatwo - mocnym uderzeniem patelnią w głowę, to od tej potyczki cały jej świat zmienia się diametralnie. Zaginął jej braciszek, a mała bohaterka zaczyna spotykać różne dziwne stworzenia, miedzy innymi małych niebieskich Piktali, których ulubionymi rozrywkami są bijatyka, picie i kradzież. To właśnie z ich pomocą Tiffany zmierzy się z przeciwnościami, jakie będą ją czekać w świecie złej królowej, która to jest winna zniknięcia małego braciszka.

Wolni Ciut Ludzie jest nieco inna od pozostałych książek Terrego Pratchetta. Mimo iż akcja toczy się w Świecie Dysku, to fakt ten jest ledwo dostrzegalny. Książka wyraźnie skierowana jest do młodszego czytelnika. Nie znaczy to oczywiście, że starszym czytelnikom nie będzie się ona podobać - nie pozwolą na to sami Ciut Ludzie. Niewątpliwie największą zaletą wszystkich książek Pratchetta są stworzone przez niego postacie. Choć kolejne tytuły zaczynają powtarzać utarte schematy, to jednak czytelnikowi trudno oprzeć się chęci poznania dalszych losów ulubionych bohaterów. Jednak w Wolnych Ciut Ludziach postacie są zaskakująco mało wyraziste, by nie powiedzieć, że wręcz nudne. Nawet główna bohaterka nie wypada za dobrze. Mankament ten nadrabiają wspomniani Ciut Ludzie - i to z nawiązką. Zawsze, gdy na stronicach pojawia się ta mała mieszanka Williama Wallace’a i agresywnego Cygana, to możemy być pewni, iż zaraz stanie się coś wyjątkowo zabawnego. Bez nich książka byłaby jedynie trochę zmienioną baśnią o Królowej Śniegu. Nie da się nie lubić tych miłujących cudzą własność amatorów mocnych trunków, którzy jak się okazuje, są niezwykle pomocni, a spotkania z nimi boja się niemal wszystkie istoty Świata Dysku. Do przeczytania książki zachęca także niezwykle barwny język autora, ale nie jest to nowość dla znających jego dzieła. W końcu to m. in. dzięki stylowi pisania Terry Pratchett zdobył taką popularność.

Warto również wspomnieć, że tym razem tłumaczeniem książki zajął się Piotr Cholewa. Poprzednia translacja dokonana była przez Dorotę Malinowską-Grupińską. Muszę przyznać, iż różnic jest bardzo dużo. Nie będę ich oczywiście wszystkich wymieniał, nie ma na to czasu ani tym bardziej takiej potrzeby, jednak jako przykład wystarczy przytoczyć choćby fakt, że nasza Tiffany Obolała we wcześniejszym wydaniu nosiła imię Akwila Dokuczliwa, a Piktale nie tylko inaczej się nazywali, ale nawet mówili całkiem inaczej. Są gusta i guściki, jednak mnie dużo bardziej podoba się tłumaczenie pana Cholewy.

Zdecydowanie polecam książkę Wolni Ciut Ludzie. Jak już wspomniałem, nadaje się dla dzieci, ale i dorośli naturalnie znajdą w niej coś dla siebie. Barwny język, ciekawe opisy, no i komiczni Ciut Ludzie! Przecież nie można ich zawieść i nie poznać ich historii.

Autor: Piotr „dark kaczuszka” Krzystek

Redakcja: Natalia „Ardelin” Wójciak

 

wolni ciutludzie

wolni ciutludzie
 
Tytuł: Wolni Ciutludzie
Autor: Terry Pratchett
Seria: Świat Dysku
Liczba stron:
224
Wymiary:
140x200 mm
Oprawa:
miękka
ISBN:
83-7337-935-5

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 2010
Cena  
29,90
 

Ocena:
 
Ogólna
85%
 
Ocena końcowa: 85%
 

 


 
19-12-2010, 19:13 | Ardelin | Komentarzy w sumie: 189
Też wolę tłumaczenie Cholewy. :)


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.