Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Zagubieni #1: Inwazja - recenzja
12-04-2013, 17:14 | 5495 x przeczytano | Sharn

Boję się książek dla młodzieży. Nie żeby mnie straszyły po nocach, ale to po prostu kategoria, która jest mi zupełnie obca - dzieciaki jeszcze za małe, ja zaś po dwóch osiemnastkach. A skoro zupełnie mi nie po drodze z taką literaturą, bardzo rzadko zdarza mi się sięgnąć po tytuł z takiego przedziału. Tym razem było jednak inaczej - Zagubionych Marcina Mortki zgarnąłem hurtem razem z jego książką dla dzieci o dzielnym wikingu i otwarłem tylko i wyłącznie dla nazwiska autora…

Przyszłość - XXIV wiek. Loty międzygwiezdne i kolonizacje innych planet są na porządku dziennym, a podróżowanie w Układzie Słonecznym to jak przejażdżka tramwajem. Jednak pewnego dnia trwały porządek świata ulega nadwyrężeniu za sprawą inwazji obcej, mało przyjemnej rasy.  W sam środek wydarzeń wpada trójka nastolatków, której przyjdzie przeżyć niezwykłe przygody i z pomocą trochę dziwnych przyjaciół powalczyć o wolność Ziemi i odnalezienie rodziców.

Fabularnie książka stoi na poprawnym poziomie - nie przeciera nowych szlaków literatury fantastycznej lecz trzyma się wyznaczonej ścieżki, przestrzegając panujących w tej dziedzinie zasad. Kroczenie po znanych szlakach jest nieco trudne, gdyż czytelnik prędzej czy później zorientuje się, że drogę zna i może się znudzić wycieczką. Cała sztuka w tym, aby taką przechadzkę urozmaicić wartką akcją, a to się Mortce udaje. Tempo jest naprawdę zabójcze i odbiorca rzucany jest co rusz w inny rejon Układu Słonecznego. Sam złapałem się na tym, że z wypiekami na twarzy przewracam kartki w oczekiwaniu co będzie dalej i jak bohaterowie wyjdą z kolejnej opresji (bo że im się powiedzie wiedziałem doskonale).

Mortka stworzył ciekawą galerię postaci. Trzon stanowi Dorian - nieco łobuzowaty, ale za to sprytny chłopak, który potrafi na poczekaniu zaimprowizować jakieś rozwiązanie. Drugi z nastolatków to oferma klasowa, ale przy okazji geniusz komputerowy (nie mogło być inaczej) i w trudnych chwilach wykaże się nie lada umiejętnościami. Jest i Zoe - przebojowa siostra Doriana, mająca talent do pakowania się w kłopoty. Pieczę nad dzieciakami sprawuje niejaki Stord - rogaty Tidorianin - często wybawiając całą trójkę z opresji. Oprócz tego spotykamy zagadkowego Głuszka (według mnie postać doskonała) i tajemniczą Kulkę - ale ich warto poznać samemu w trakcie lektury. W każdym bądź razie bohaterów w Zagubionych nie sposób nie polubić, zwłaszcza kiedy ich literacki wizerunek poparty jest świetnymi ilustracjami Daniela Grzeszkiewicza. Komiksowa plansza otwierająca każdy rozdział to czysta przyjemność i tylko pozostaje żal, że w treści nie ma więcej obrazków.

Ciekawym zabiegiem w Zagubionych jest fakt nazywania wymyślonych miejsc nazwiskami wielkich autorów klasyki sf (Lem, Asimov, Bradbury, Strugaccy). To może ukłon w stronę czytelnika w moim wieku, ale nie jestem do końca przekonany, że trafiony - nie wiem czy młody odbiorca zrozumie przekaz, a zachodzi obawa, że w przyszłości będzie twierdził, iż np. Bradbury to kosmoport u Mortki, a nie pisarz. Chyba, że autor chce w sposób podprogowy wpłynąć na nieukształtowanych jeszcze czytelników i ich dokonywanie późniejszych wyborów literackich - wtedy chylę czoła.

Podsumowując, książka dla młodzieży, której się bałem, sprawiła mi wiele przyjemności. Może nie wzniosła mnie na wyżyny literackich uniesień, ale nie oto w niej przecież chodziło. Dostałem do "łapek" porcję porządnej przygody dla nastoletniego czytelnika i skonsumowałem ze smakiem, żałując na końcu, że nie ma jeszcze choć kilku kartek do przeczytania. No cóż - nie pozostaje nic innego jak polecić Zagubionych wszystkim czytelnikom (a młodszym obowiązkowo) i czekać na kolejny tom.

 
Autor: Marcin "Sharn" Byrski
Redakcja: Piotr „dark kaczuszka” Krzystek

Dziękujemy wydawnictwu Zielona Sowa za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Zagubieni #1: Inwazja



Tytuł: Zagubieni #1: Inwazja
Autor: Marcin Mortka
Ilustracje:
Daniel Grzeszkiewicz
Oprawa:
broszurowa
Liczba stron:
232
Wymiary:
145x205mm
EAN:
9788378953227
Wiek czytelnika:
10+
Wydawnictwo:
Zielona Sowa


Ocena:
 
Ogólna
80%
 
Ocena końcowa: 80%
 

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.