Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
A niech cie, Tesla! - recenzja
14-11-2013, 15:16 | 3222 x przeczytano | dark kaczuszka

Przyznam, że bardzo lubię dziwny, trochę surrealistyczny humor. Nie jest ważne czy spotykam go w książkach, w filmach, czy chociażby w skeczach legendarnej już grupy Monthy Pythona. Absurdalny humor porostu ciągle mnie bawi i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że bawić nie przestanie. Co mnie cieszy, to fakt, że humor ten można znaleźć coraz częściej w innych formach przekazu niż książka, czy film a mianowicie - w komiksach. Dziś przed sobą mam komiks autorstwa Jacka Świdzińskiego, który rozbawił mnie niemal do łez. Nosi on nazwę A niech cie, Tesla!

Akcja komiksu toczy się na czterech różnych planach. Na pierwszym mamy naukowców, którzy w przerwie od pracy rozmawiają o dokonaniach Tesli, czy dość zaskakującym wykorzystaniu thereminu. Na drugim znajdziemy dwójkę zwykłych ludźmi, którzy są zajęci zupełnie sprawami domowymi. Trudno mi zgadnąć czy jest to małżeństwo czy może matka z dorosłym już synem. Sugerując się ich rozmową, stawiałbym na to pierwsze. Kolejny obraz już nie jest tak sielankowy. Znajdziemy się w budynku do spraw budowy autostrad, gdzie dochodzi do zdemaskowania rosyjskich agentów, którzy jak przystało na rosyjskich agentów zaraz po tym ubierają czapki uszatki i z pepeszą w garści ruszają w pościg za odkrywcami. Ostatnim planem jest sala wykładowa - w niej zobaczymy bądź to profesora rozmawiającego ze studentami, bądź szefa firmy, który przedstawia pracownikom przyszłość świata. W świecie przedstawionym przez niego, Kanada i Rosja skoczą sobie do gardeł pociągając za sobą konflikt światowy. A misie polarne wyewoluują na pływające maszyny do zabijania i rozpoczną śmiertelny bój z orkami o dominację.

Komiks A niech cie, Tesla! jest naprawdę świetnym komiksem. Na pewno znajdzie się na półce wśród moich ulubionych. Znajdziemy w nim humor, który jest niebanalny i powinien satysfakcjonować każdego fana absurdu. Natkniemy się tu zarówno na wiele elementów żartu sytuacyjnego, jak i na prawdziwie rozbrajające cytaty. Szczególnie rozczuliła mnie scena, kiedy to radziecki agent odstrzeliwuje sobie głowę urządzeniem wykorzystującym stare cewki elektromagnetyczne. Z racji przebiegunowania ziemi w 2031 czas jej reakcji przedłużył się o 2 minuty i zadziałał w momencie gdy agent sprawdzał co nie działa w urządzeniu. Uciekinier skomentował to wydarzenie słowami - „Tych pięciu najwyraźniej odebrało wykształcenie humanistyczne”. Ciekawostką jest fakt oznaczenia niektórych wątków. Autor, po to by sceny za bardzo nie mieszały się czytelnikowi, postanowił użyć kropeczek do oznaczenia które aktualnie opowiadanie ma właśnie miejsce. Nie jest ono konieczne, bo opowieści mocno się od siebie różnią ale ich obecność zupełnie nie przeszkadza, a może jedynie pomóc. Co do rysunków... hmmm. Z jednej strony przypominają bazgroły przedszkolaka. Z drugiej jednak mają w sobie to coś. Razem z przezabawnym scenariuszem tworzą niepowtarzalną całość.

Naturalnie polecam komiks A niech cie, Tesla! Autorstwa Jacka Świdzińskiego. Oczywiście muszę ostrzec, że nie jest on dla każdego. Nie wszyscy w końcu taki rodzaj komiksu i humoru lubią. Mnie wyjątkowo przypadł do gustu.


Autor: Piotr „dark kaczuszka” Krzystek
Redakcja: paulina wasik

Dziękujemy wydawnictwu Kultura Gniewu za udostępnienie egzemplarza do recenzji.



Tytuł: A niech cię, Tesla!
Autor: Jacek Świdziński
Wydawca: Kultura Gniewu
Data wydania: Sierpień 2013
Cena: 39,90 zł

Informacje dodatkowe:
 
 

Ocena:
 
Ogólna
95%
 
Ocena końcowa: 95%
 

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.