Ten serwis używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz terminal może działać lepiej. Chcesz wiedzieć więcej?
Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Przynieście mi głowę wiedźmy - recenzja
 23-09-2009, 20:12
 miyove
 3777 x przeczytano

Rachel Morgan jest nie tylko wiedźmą, ale także agentką ISB (Inderlandzkiej Służby Bezpieczeństwa). To właśnie ona zajmuje się utrzymywaniem porządku wśród takich istot jak wampiry, łaki, fairy czy leprekauny. Kiedy jednak jej ambicje przewyższają otrzymywane zlecenia, postanawia na dobre opuścić swoją dotychczasową pracę. I zapewne nie byłoby z tym większych problemów, gdyby nie to, że ISB wyznacza ceny za głowę każdego, kto zrywa kontrakt przed czasem. Od tej chwili Rachel usiłuje spłacić swój dług, umykając ciągle czyhającej na nią śmierci.

Przynieście mi głowę wiedźmy Kim Harrison to jedna z tych książek, które na długo pozostają w pamięci. Nie zauważymy tutaj wyszukanego języka, ani nie rozproszy nas nadmiar pomysłów autrki. Tutaj wszystko ma swój początek i koniec, wydarzenia łączą się w logiczną całość a  świat, w którym żyją bohaterowie, wciąga na wiele, wiele godzin. Na pochwałę zasłużyły także dokładne opisy postaci, oraz budowane między nimi relacje. Czytelnik jest w stanie poczuć na własnej skórze wampirzą aurę, czy też napięcie towarzyszące kolejnym misjom. W książce nie zauważyłam większych błędów, prócz kilkunastu literówek. Interesującym elementem powieści jest natomiast  historia mówiąca o tym, skąd na świecie wzięły się te wszystkie fantastyczne postacie. Według wizji Harrison postęp nauki pociągnął za sobą eksperymenty w dziedzinie bioinżynierii, a co za tym idzie- poważne majstrowanie przy kodach DNA. Ktoś jednak w  końcu popełnił błąd i w zimnych laboratoriach Arktyki powstał zabójczy łańcuch DNA, który zdziesiątkował później ludzkość.

Wspomnieć należy także o stosunkach pomiędzy ludźmi a Inderlanderami. Po owych tragicznych wydarzeniach, kiedy ludzkość niemalże wymarła, połączona ilość rozmaitych gatunków tych drugich zbliżyła ich do liczebności ludzi. To właśnie wtedy do śmiertelników zaczął docierać fakt, ze od niepamiętnych czasów dzielą swój dobytek z czarownikami, trollami czy elfami. Pierwszą ich reakcją na te rewelacje było nic innego, jak zmiecenie intruzów z powierzchni ziemi. To im się jednak nie udało i chcąc, nie chcąc - musieli się pogodzić ze swoim losem.

Przynieście mi głowę wiedźmy to kolejny dowód na to, jak można stworzyć ciekawą historię, nie powielając pomysłów poprzedników. W szczegółowym świecie magii, kryminalnych zagadek i zawiłych intryg znikają problemy naszej codzienności. To łatwy sposób na oderwanie się od rzeczywistości i zatopienie w marzeniach o przygodach równie ciekawych, jak te, które przeżywa Rachel Morgan i jej wspólnicy. Polecam.


Autorka: Justyna „miyove” Marud
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski

Dziękujemy wydawnictwu MAG za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Trylogia Zapadlisko #1: Przynieście mi głowę wiedźmy



Tytuł: Trylogia Zapadlisko #1: Przynieście mi głowę wiedźmy
Autorka: Kim Harrison
Tytuł oryginału: Dead Witch Walking
Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Liczba stron: 608
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7480-147-8


Informacje
 
Wydawca  
 Mag
Premiera  
 23.09.2009
Cena  
39.00 PLN
 

Głosów:
 
Ogólna
80%
 
Ocena końcowa: 80%
 

Komentarze


 
06-01-2010, 15:27 | miyove | Komentarzy w sumie: 71
tak ;)


 
28-11-2009, 23:51 | fascynacja_P | Komentarzy w sumie: 40
polecasz?



Skomentuj
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   



Witamy na Oficjalnej Stronie Fabularyzowanej Kolekcjonerskiej Gry Karcianej Jakub Wędrowycz.




Nowości w V-Sklepie




Zalogowani
Użytkownicy: 0

Niezalogowani: 34

Statystyki
Gości w sumie: 3295166
Dziś gości: 311
Ten miesiąc: 7581
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 425