Ten serwis używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz terminal może działać lepiej. Chcesz wiedzieć więcej?
Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
CD Projekt Conference Spring 2010 - relacja
 26-03-2010, 14:03
 ARTUT
 5230 x przeczytano

W czwartek 25. marca odbyła się wiosenna konferencja prasowa zorganizowana przez firmę CD Projekt. Na imprezie oczywiście nie zabrakło przedstawicieli Valkirii, dumnie prężących swoje mięśnie, skutecznie wprowadzając w zakłopotanie przedstawicieli „konkurencyjnych” serwisów, którzy w swych spranych i pachnących orczym potem i moczem t-shirtach próbowali się przylansować. Cytując któregoś ze starożytnych klasyków chciałoby się rzec: „Nie tędy droga Ludwiku Dorn i psie Sabo!”. Ale do tego tematu jeszcze wrócę.

Konferencja CD Projektu (uwaga, wymawia się Ce De ProJekt jak Centrum Dystrybucji Projekt, a nie żadne si di prodżekt czy inne potworki) odbyła się w klubie Loft 44 na ul. Powązkowskiej w Warszawie. Na pierwszy rzut mojego krakowskiego oka po całej okolicy mogłoby się wydawać, że CD Projekt postanowił przyoszczędzić. Klub Loft 44 mieści się bowiem w bezpośredniej okolicy wielu cmentarzy, starych magazynów i ruder przypominających trochę osiedle dla bezdomnych, którzy wreszcie znaleźli dach nad głową. Okazuje się jednak (jak wytłumaczył mi to znajomy Warszawiak) taki teraz panuje trend i moda, że lansiarskie kluby z zewnątrz wyglądają jak rudery i usytuowane są na zadupiach, ponieważ jest taniej, a i jest gdzie bryki zaparkować. No i miał rację, bo o ile z zewnątrz mogło się wydawać, że konferencja odbędzie się w spelunie na zadupiu, to po przejściu magicznych drzwi, nasza wesoła gromadka znalazła się w całkiem zacnie urządzonym klubie. Słabe światła, figura Geralta i orka z Warcrafta tworzyły sympatyczny nastrój. Tabuny pracowników CD Projektu przebranych w firmowe koszulki bardzo sprawnie zajęli się naszą obsługą. I tu trzeba organizatorów pochwalić za przygotowanie się do imprezy. Po pierwsze zaproszenia rozesłali do bardzo wielu mediów, nawet małych i średnio popularnych witryn o grach. Nie odwalili „bucówy” i nie nadymali się, a potraktowali życzliwie i po partnersku wszystkie media. Oj niejeden mógłby się uczyć od CD Projektu. Ale lećmy dalej... Każdy zaproszony redaktor przez internet, na specjalnie do tego stworzonej stronie potwierdzał rejestrację i obecność. W związku z tym akredytacja polegała wyłącznie na podaniu imienia i nazwiska oraz firmy z której się pochodzi. Miłe panie na recepcji (pracownice firmy) z uśmiechem odhaczały kolejne osoby na liście, wręczały identyfikatory i plan godzinowy imprezy i zapraszały do środka. I tu kolejny plusik dla CD Projektu. Niestety u innych zazwyczaj wciskają jakieś głupie umowy o zakazie publikacji materiałów z pokazów, o odpowiedzialności, o embargo itp. W dodatku zwykle robią to jakieś głupiutkie hostessy, które może i owszem mają fajne piersi, ale ich zalety na tym się kończą.

Na głównej sali zjawiło się kilkudziesięciu redaktorów nie tylko z mediów growych ale także z magazynów „lajfstajlowych”. Tym, co nie bywają na salonach śpieszę z wyjaśnieniem, że magazyny „lajfstajlowe” to takie kolorowe gazety, w których radzą jaki krawat kupić, jak depilować nogi czy jakie samochody są teraz modne.

Impreza rozpoczęła się z lekkim opóźnieniem, ale to akurat jest w dobrym tonie. Redaktorzy oczywiście spóźniali się, dochodzili w trakcie (sic!), rozmawiali z mamą przez komórkę czy w końcu z żądzą w oczach rozglądali się za darmowymi gadżetami. Tak czy inaczej pierwszy solidny blok konferencji był poświęcony krótkiemu wprowadzeniu o historii powstania CD Projektu, o rozwoju firmy i jego aktualnej kondycji. Jak na dobrą konferencję przystało założyciele firmy głównie się chwalili, zapowiadali wielkie sukcesy i przemilczali porażki. Było w sumie całkiem interesująco, choć oczywiście było sporo problemów technicznych z rzutnikiem cyfrowym, nagłośnieniem i oświetleniem. Trochę zabrakło sprawnej agencji eventowej, która ma doświadczenie w takiej zabawie :). Znam jedną dobrą, więc na następny raz mogę polecić :).

Ciekawostką było wystąpienie Michała Nowakowskiego, który zachwalał całkiem nowy projekt firmy, czyli serwis www.gog.com, gdzie za marne grosze można stać się dożywotnim właścicielem licencji na gry komputerowe i ściągać je do siebie na dysk by na legalu grać w stare, sprawdzone hity. Ta platforma, jak zapowiadali twórcy wciąż zyskuje na popularności i podbija świat (szczególnie w USA). Zapowiedziano, że wkrótce odbędzie się oficjalne otwarcie witryny (która aktualnie działa jeszcze w wersji beta). Oczywiście na bieżąco mają pojawiać się nowe tytuły a oferta usług w serwisie ma niejednego zaskoczyć.

Odbyła się również krótka prezentacja na temat działu CD Projektu, który zajmuje się dystrybucją filmów na DVD. W pokazie, w charakterze „białego misia z Zakopanego” wystąpił Jakiś Ważny Pan, Który Przyleciał z USA z firmy Disney i powiedział po amerykańsku, że bardzo się cieszy i że będzie super :).

Po tym wszystkim, w związku z zaistniałymi problemami technicznymi zaproszono uczestników na wcześniejszy LUNCH (dla niewtajemniczonych prowincjuszy „lunch” to po amerykańsku „wyżera”). Krótka bitwa o kawałek sera i sałatki zakończyła się nielicznymi ofiarami w postaci zadeptanych gimnazjalistów z identyfikatorem „media”.

Gdy zaproszeni goście napchali już swoje brzuszyska, poproszono wszystkich o zajęcie miejsc i rozpoczął się najważniejszy punkt programu, o którym będziecie mogli przeczytać w osobnym artykule. Chodzi oczywiście o pierwszy, publiczny pokaz Wiedźmina 2. Nie ma co ukrywać. Ekipa studia CD Projekt Red sprawiła, że dziennikarzom opadły z łoskotem szczęki. Gra zapowiada się naprawdę niesamowicie!

Po zakończeniu prezentacji „Wieśka” nadszedł czas na indywidualne pokazy innych gier, które wkrótce pojawią się w ofercie CD Projektu. W małych salkach, w niewielkich grupach, redaktorzy mogli uczestniczyć w prezentacjach prowadzonych przez twórców gier: Arcania, Two Worlds II, Split Second, Gray Matter i Alpha Protocol. O wszystkich tych tytułach wkrótce przeczytacie na Valkirii.

Nie sposób nie wspomnieć o jednym drobnym zgrzycie. O ile świetnym pomysłem są prezentacje gier dla małych grup, w których dziennikarze mogą na spokojnie zadawać pytania twórcom i wydusić od nich ciekawostki na temat ich gier, o tyle szalenie irytujący są młodzi „redaktorzy”, chcący za wszelką cenę zamanifestować swoje istnienie i łamaną angielszczyzną zadający pytania, które nie mają zupełnie sensu. I nawet w momencie, w którym po dłuższej dyskusji okazuje się o co pytali, to w końcu jest jasne, że tak naprawdę sami nie wiedzą o co chcieli zapytać. Zgińcie przeklęci!

Na pożegnanie każdy z uczestników otrzymał urocze kartonowe pudełko zawierające wiedźmińską podkładkę pod myszkę, kupon dostępowy do serwisu www.gog.com, film na DVD i grę PC z oferty CD Projekt oraz materiały prasowe.

Podsumowując, należy uznać wiosenną konferencję CD Projektu za inicjatywę godną pochwały. Firma w atrakcyjny sposób zaprezentowała najbliższe plany na przyszłość, przylansowała się niesamowitym Wiedźminem 2 oraz pomiziała się z dziennikarzami. Pozostaje mieć nadzieję, że organizowanie podobnych spotkań będzie już stałą praktyką CD Projektu. Mam też nadzieję, że inni dystrybutorzy także zaczną w ten sposób prezentować swoje plany.


Autor: Artur „ARTUT” Machlowski
Redakcja: Marcin „Sharn” Byrski

Informacje
 

Skomentuj
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   



Witamy na Oficjalnej Stronie Fabularyzowanej Kolekcjonerskiej Gry Karcianej Jakub Wędrowycz.




Nowości w V-Sklepie




Zalogowani
Użytkownicy: 0

Niezalogowani: 41

Statystyki
Gości w sumie: 3378057
Dziś gości: 665
Ten miesiąc: 11524
Rekord gości: 43842
Gości wczoraj: 1518