Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Literatury > Forum ogólne K-63
        J.K. Rowling
Początek 1 2 Dalej Koniec
J.K. Rowling
Autor Post
13.04.2007 20:57

Użytkownik jest offline Ajihad
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 7
Kot
 0
Witam, wydaje mi sie że nie było tu jeszcze mowy o Harrym Potterze... Chciałbym prosić was o wasze recenzje na temat tych książek. Swoje zdanie przedstawię później...


______________________
14.04.2007 09:46

Użytkownik jest offline Wiewiór
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2699
Stara Gwardia
 0
Wiele nie powiem, bo czytałem tylko pierwszy tom. Niestety zanudził mnie na tyle, że nie podjąłem trudów przeczytania części kolejnych. Widziałem tylko ekranizację 2 i 3 cz., które były całkiem niezłe, ale do książki, tak czy inaczej, nie wróciłem. Była dla mnie nieco zbyt naiwna, albo po prostu miałem już zbyt wysublimowany gust ;) Kto wie?


______________________
http://questforbest.pl/
14.04.2007 10:06

Użytkownik jest offline Ajihad
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Założyciel tematu

Liczba postów: 7
Kot
 0
heh jak dla mnie to chyba ten ,,zbyt wysublimowany gust ''. Bowiem ja należę do przeciwników Harrego, nie będę się tu rozpisywał dla czego..., ale odkryłem nie dawno ze zanim zapytasz sie maniaków Harrego czy miał kiedykolwiek doczynienia z innymi książkami fantasy... To nie trudno zgadywać odpowiedzi;)


______________________
14.04.2007 11:47

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
 0
Jak dla mnie książki średnie, ale chyba właśnie w tym tkwi sekret ich popularności. Książki zbyt słabe nikogo nie interesują, książki za dobre trafiają tylko do wąskiej grupy odbiorców (bo IMO książki choćby Dukaja mogą zainteresować nie tylko fanów fantastyki, ale są jednocześnie trudne do czytania, przez co niewielu ludzi ma ochotę je czytać)

Wiewiór: fakt, pierwszy tom był dość nudny, ale pamiętaj, że pisany z nastawieniem na dzieci. W dalszych tomach Rowling miała dwie opcje: albo pisać dalej książki dla dzieci - wadą tej metody jest, że od pierwszego do ostatniego tomu wszystkie dzieci, którym Harry się podobał zdążą dorosnąć - albo pisać kolejne tomy bardziej dojrzałe i tą właśnie drogę wybrała. Wynik jest taki, że nie wróżę serii powodzenia w przyszłości, bo jeśli ktoś przeczyta pierwszy tom jako dziecko, to następne będą dla niego zbyt poważne, natomiast zanim ktoś dorosły dojdzie do ciekawszych tomów pierwsze zanudzą go na śmierć. Generalnie książki dorastają wraz z czytelnikiem, dzięki czemu HP jest popularny dziś, ale w przyszłości już pewnie mniej.


______________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
14.04.2007 13:51

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
A ja, paradoksalnie, mam zupełnie na odwrót - pierwsze tomu uważam za całkiem fajne, a późniejsze są dla mnie tragicnie wprost nudne. Jak zauważył Mustafa, cykl dorasta wraz z czytelnikiem i gdzieś w okolicy trzeciego tomu z bajki dla dzieci stał się bajką dla nastolatków. Niestety, śmiem twierdzić, że o ile pisanie bajek szło Rowling zupełnie znośnie, to z bardziej skomplikowaną formą nie radzi sobie wcale. W pierwszych tomach postacie były nakreślone grubą kreską, w typowo bajkowy sposób. W kolejnych autorka rozpaczliwie stara się nadać im głębię, co wychodzi strasznie. W piątym tomie Harry z sympatycznego dzieciaka o poparpanej przeszłości zamienił się w nieznośnego, zarozumiałego i pyskatego gówniarza, który tak naprawdę sam nie wie, o co mu chodzi. Być może gdybym sam miał piętnaście lat, czytając te pierdoły, byłbym w stanie utożsamiać się z taką postacią, ale że miałem wtedy bodajże dwadzieścia... Bleh, koszmar.

Jeszcze jedna sprawa: jeśli ktoś chce przeczytać całą serię, polecam czytać w oryginale. Angielszczyzna Rowling jest prosta jak konstrukcja cepa, nie powinno być z tym większych problemów, natomiast wrażenia z lektury o niebo lepsze. Otóż polski tłumacz, choć w gruncie rzeczy sprawił się całkiem dobrze, popełnił jeden straszliwy błąd - w pierwszych tomach zaczął tłumaczyć wszystkie nazwy ze świata czarodziejów w sposób bajkowo-ciapuśny, a później, chcąc nie chcąc, trzymał się raz przyjętej maniery, co w połączeniu z coraz mroczniejszymi wydarzeniami kolejnych tomów daje wprost tragiczny efekt. Jak można bać się straszliwego czarnoksiężnika Voldemorta, jeśli do zastawienia pułapki na Harry'ego Pottera używa artefaktu zwanego... Świstoklikiem?


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
14.04.2007 20:38

Użytkownik jest offline cOnan Barbarian
Kapral
Rezerwa


Liczba postów: 152
Mięso armatnie
 0
W stu procentach zgadzam się z opinią Armanda. Kiedy zabierałem się za pierwszy tom byłem jeszcze stosunkowo młody i naiwny, toteż Harry Potter pochłonął mnie całkowicie. Na swoje nieszczęście (a może szczęście?) dojrzewałem szybciej niż książka, więc "w okolicach" piątego tomu nabrałem dystansu do tej serii - może to z powodu postaci 15-letniego Pottera, a może dlatego, że fabuła stała się do bólu przewidywalna. Szóstą część przyjąłem bez większego entuzjazmu i przeczytałem dopiero pół roku po zakupie. Szczerze mówiąc nie mam ochoty czytać ostatniej częśi, ale skoro zacząłem to wypaa skończyć.

A co do ekranizacji - moim zdaniem są szmirowate i pozbawione logiki. Kolejne części są coraz gorsze i nie strawne, więc decydowanie lepszym pomysłem jest przeczytanie książki.


______________________
I tak powiedziałem więcej, niż wiem.
14.04.2007 22:31

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Co do ekranizacji to powiem tak: pierwsze dwie częścisą tak płytkie i cukierkowe, że aż się rzygać chce, trzecia jest naprawdę fajna, mroczna i zakręcona, natomiast czwarta gdzieś pośrodku - da się obejrzeć, ale bez fajerwerków. Aha, zapomniałbym - Alan Rickman jako Snape jest absolutnie genialny ^_^

Ostatni tom przeczytam, ale raczej tak "z obowiązku" niż z potrzeby. Skoro już przemęczyłem się przez sześć tomów tego bzdetu, to chciałbym mimo wszystko zobaczyć zakończenie.
<OT>Kiedyś identyczną zasadę zastosowałem do cyklu o Drizzcie... wytrzymałem całe dziewięć tomów, aż pękłem i dziesiątego nie dałem rady :)</OT>



______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
02.05.2007 13:35

Użytkownik jest offline woskar
Kapitan
Rezerwa


Liczba postów: 819
Twardziel
 0
Zgadzam się z tym, że seria o Heńku Portierze nie jest jakimś arcydziełem. Nie jest to na pewno proza wysokich lotów na miarę klasyków takich, jak Tolkien, daleko jej też do np. Gaimana, czy Patricii McKillip.
Ale chyba nawet w zamierzeniu nie miała taka być.

Rowling jest pisarką komercyjną i doskonale się w tej roli sprawdza.

Jak gadałem z Pilipiukiem, powiedział mi, że Rowling opanowała sztukę nadmuchiwania powieści do ogromnych rozmiarów do perfekcji. I zgadzam się z tym. Przyjemnie się toto czyta, ale niezbyt treściwa to strawa. Po przeczytaniu kolejnych tomów miałem wrażenie, że zjadłem balon. A i tak po miesiącu już zupełnie nie pamiętałem, o czym to było...


______________________
Soli Deo Gloria!
02.05.2007 15:40

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Pilipiuk świetnie to ujął. Jak na objętość późniejszych tomów, to fabuły jest nawet mniej niż u Sapkowskiego ;)


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
13.08.2007 08:35

Użytkownik jest offline Majar
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 65
Oferma batalionowa
 0
Zgodzę się z Woskarem, ciężko sobie rzeczywiście potem coś przypomnieć:P Ja czytałem pierwszy tom i w dodatku po angielsku, aby język podszkolić i nie jest złe (na razie męcze drugie "tomiszcze") Na nieszczęście dla Harrego nie był pierwszą książka fantasy z jaką miałem do czynienia, więc w ogólnym rozrachunku wypadł raczej średnio. Jakiś czas temu w ogóle bym się tych książek nie tknął (bo dla dzieci, bo badziewie) ale teraz trochę zmieniłem zdanie i uważam, że przeczytać warto, jakby nie patrzeć to zawsze wspólny temat z 1/3 ludzi do lat 16 w Polsce:]


______________________
30.08.2007 00:06

Użytkownik jest offline grazi
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 5
Kot
 0
Szczerze wam powiem, co mnie zastanawia kiedy widzę co się dzieje przez ksiązki o Harrym. Zastanawia mnie, dlaczego wszyscy tak strasznie rozdmuchują temat? HP jest najnormalniejszą ksiązką, ani dobrą ani złą, raczej sympatyczną. Ilu ludzi ją przeczyta, tyle będziemy mieli opinii. Dobrą jej stroną jest to że dzieciaki w końcu chwyciły się za czytanie. Osobiście przeczytałam cały cykl, i dla mnie była to książka z działu pt. odpoczywam po pracy i nie chce mi się myśleć. Tej ksiązki nie powinno sie odbierać jak jakiegoś arcydzieła, czy odwrotnie, jak kompletnego badziewia. To fajnie opowiedziana historia, w której każdy coś dla siebie znajdzie. Osobiście przeczytanie HP, otworzyło mi furtkę do fantazy. Wcześniej niewiele czytałam ksiązek tego gatunku, a teraz nie czytam prawie niczego innego:) A jeżeli chodzi o słowa p. Pilipiuka, że fabuły mniej niż u Sapkowskiego, to odpowiem tak: HP przeczytałam w całości, natomiast Wiedźmina zniosłam do trzeciego tomu:))


______________________
12.12.2008 11:02

Użytkownik jest offline Bow
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 167
Mięso armatnie
 0
Pozwolę sobie dorzucić trzy grosze do zapomnianej prawie dyskusji.
Otóż szanowna autorka miała świetny pomysł, tylko z realizacją kiepsko. Uniwersum HP jest genialne, ale JKR nie potrafiła tego wykorzystać. Zwłaszcza dwa ostatnie tomy... no cóż, na portalach fanfickowych, zwłaszcza tych dla dorosłych można znaleźć lepsze opowiadania.
Poza tym istnieje pewna niespójność postaci. Pierwsze cztery tomy były pisane razem i postaci ewoluują w logiczny sposób. Kolejne części są ewidentnie niedopracowane, zachowania bohaterów mają się jak piernik do wiatraka i momentami łączą ich tylko imiona. A najsmutniejsze jest to, iż najlepszy (IMHO) bohater - Severus Snape, zostal potraktowany na końcu przez autorkę w nieciekawy sposób. Ale to jej prawo.


______________________
QcWV!
12.12.2008 13:18

Użytkownik jest offline XeroBoy
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 2689
Stara Gwardia
 0
Snape już od czwartego tomu przestał być intrygujący. Doczytałem to czwartego tomu, dalej nie dałem rady. I to chyba dobrze, będę lepiej wspominał jej książki...


______________________
XeroBoy | Dowódca Wywiadu MSV www.valkiria.net

QcV!



12.12.2008 23:04

Użytkownik jest offline Bow
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 167
Mięso armatnie
 0
Nie chodzi o to, żeby bohater był intrygujący, tylko spójny. W dobrej sadze oczekujemy, że po czasie postaci staną się nam znane, a ich zachowania w pewnym stopniu przewidywalne. Dalsze tomy są moim zdaniem pisane na siłę i dla pieniędzy.


______________________
QcWV!
13.12.2008 17:00

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
 0
Szósty tom nie był zły, akcja się rozkręcała i przyznam, ze po skończeniu go miałem ochotę na więcej.

Natomiast ostatni to kompletna porażka, nie dzieje się w nim zupełnie nic, Harry z ekipą krążą w kółko szukając sami nie wiedzą czego i jak to znaleźć. Nie wiem, czy motyw z medalionem miał być nawiązaniem do Władcy Pierścieni, zastanawia mnie tylko czemu wpadli na pomysł, żeby nikt nie nosił go na szyi dopiero jak przez klątwę zaczęli wariować wszyscy po kolei.

No i jeśli chodzi o postacie to Rowling popełniła okropny błąd traktując w ten sposób Voldemorta, który z tomu na tom stawał się postacią coraz ciekawszą i bardziej złożoną, natomiast jego rola w Insygniach ogranicza się do tego, że jest zły, atakuje Hogwart i w końcu ginie w bohaterskim pojedynku z Harrym. Motyw, którego byłem najbardziej ciekawy po prostu się tu nie pojawia. Poszukiwanie byłoby dobrym pretekstem, żeby bohaterowie odkryli kolejne tajemnice Riddle'a, ale nic takiego się nie dzieje i z poszukiwań nie wynika zupełnie nic.


______________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
Skocz do:
Początek 1 2 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Literatury > Forum ogólne K-63
        J.K. Rowling