Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        Hunter: the Vigil
Początek Wstecz 1 2 3 Dalej Koniec
Hunter: the Vigil
Autor Post
21.01.2008 09:46

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Cytat
Mnie by się marzył Hunter będący realnym przedłużeniem rzeczywistości. Z tego co wiem każda religia dysponuje jakimiś formami egzorcyzmów i swoimi demonami, które zwalcza.

Obecny system już supportuje coś takiego, i to w różnych wariantach power levelu. W podstawce jest mechanika egzorcyzmów przeciw zjawom (tzn. duchom zmarłych), które może wykonać każdy mortal czy nadnatural (choć najlepiej wysoce moralny i wykształcony) i która to mechanika aplikuje się do praktyk wszystkich religii. W Second Sight mamy różne style "niskiej magii" oparte luźno na śmiertelnych tradycjach - przy czym luźno oznacza tu pewną ogólność szablonu i możliwość dopasowania go do konkretniejszego zestawu wierzeń, a nie wymyślanie przez WW własnej filozofii. "Niska magia" ma cały arsenał mocy, które świetnie nadadzą się do symulowania najróżniejszych technik pętania, zmuszania i nakłaniania duchów i zjaw. Bez problemu zrobimy tym księdza specjalnie szkolonego w egzorcyzmach, kapłana/mędrca dowolnej wschodniej religii, szamana wypędzającego złe duchy, cygankę odczyniającą uroki czy co tam jeszcze chcemy. Będzie to tak osadzone w faktycznej tradycji, jak bardzo będzie się nam chciało kopać w źródłach i dodawać realizmu, a odpowiedni szablon pomoże jak najlepiej oddać to w mechanice.
Trzecia opcja o najwyższym power levelu to oczywiście Mag: Przebudzenie, gdzie znajdziemy praktycznie nieskończony arsenał mocy przeciwko najróżniejszym potworom, ubrany w styl magiczny, który może bardzo pieczołowicie oddawać wierzenia Śpiących.

Ogólnie nie sądzę, żeby na tym to polegało. Do podanej wyżej litanii dochodzi jeszcze fakt, że WW bardzo niechętnie wprowadza w nWoD splaty oparte bezpośrednio na wierzeniach i filozofiach tego świata - wiadomo, polityczna poprawność i takie tam.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
21.01.2008 21:32

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
 0
i to mnie wkórwia jak jasna mać! ... że polityczne pierdolenie staje się kryterium oceny dla podręczników do dobrego RPG! Ja juz sram na to, co wyda WW bo to sie robi jedna wielka komercha (owszem fajna bo fajna a jeszcze fajniejsza jak sie ma dobrego MG), ale właśnie w wierzeniach, mitach i tajemnicach religii i nie tylko, bo przecież ile zagadek kryje sama historia...
Generalnie wygląda to w ten sposób, że jak MG chce graczom zaserfować ciekawą przygodę , której tematem przewodnim jest bardzo stara historia czy tajemnice jkiejs religii (o satanizmie to juz nawet boję sie pisać , bo Ordo Rydzykorum nas pdpali),to w praktyce musi on sam się z tym zapoznać i sam to opracować.
Owszem to jest moze i lepsze bo jakość przygody na tym bardzo zyskuje a MG ma sporo frajdy. Nie oszukujmy sie jednak bo, jak wiadomo nie każdy MG ma czas na zgłębiane sie w historii i religii jak typowy przedstawiciel Mysterium... Dlatego właśnie WW mógłby dla tych ludzi cos wydać.... ale po co ja bronie innych. Przeciez to porażka...


______________________
Canto alla vita...
21.01.2008 22:28

Użytkownik jest offline Damrok
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 11
Kot
 0
@ Armand
Dziękuję. Jak już pisałem, wybitnym specem od WoDa nie jestem, prezentowałem tylko własne spojrzenie, niekoniecznie odkrywcze.

@ Lixtetrax
Ja tam jestem zwolennikiem samokształcenia się MG. Co to w sumie za radocha gdy wszystko jest podane na tacy? W zasadzie takie faknięcie systemu w postaci tworzenia zawiłych, symbolicznych historii w świecie hamburgeryzmu ma swój smaczek, bynajmniej nie zgniły...

Co do poprawności politycznej.... faktycznie, tylko na tym tracimy. Swoją drogą 100% poprawny politycznie Wampir czy inny WoD to byłby materiał na zwykłą farsę (nic o homoseksualiźmie, więc Torreadorzy won! nic o wschodniej europie, Tzimisce WON! nic o cyganach, Ravnosi WON!! itd...) więc poprawcie mnie ale widzę tutaj drobną hipokryzję...



______________________
Kto wyczai o co chodzi z tym awatarem, ten pewnie się pisze na grę po necie....
22.01.2008 11:23

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Damrok, naprawdę jesteś "do tyłu" z WoDem :) W nowym Świecie Mroku, który nie jest kontynuacją starego, wszystkim tym klanom rzeczywiście powiedziano "won". Podobnie podziałowi magów ze względu na śmiertelne tradycje magiczne, na których się opierają, oraz plemionom wilkołaków związanych z jakąś konkretną śmiertelną kulturą, jak Pomiot Fenrisa czy Wendigo.

Mnie osobiście ta "polityczna poprawność" nWoD cieszy. Po pierwsze dlatego, że zdecydowanie wolę robić research sam, niż zdawać się na wiedzę panów z WW. Nie, żebym w nią wątpił, bo w dodatkach do Mrocznych Wieków, a teraz w Requiem dla Rzymu pokazali, że znają się na rzeczy. Bardziej przeszkadza mnie to, że wiedza historyczna w sWoD została wsadzona w ramy gier o wojnach ponadnaturalnych istot w sposób wykluczający reinterpretację - wiadomo, jacy nadnaturale zainicjowali jakie zdarzenie, kto na tym zyskał, kto stracił, kto próbował przeciwdziałać. Fakty settingowe mieszają się z faktami historycznymi i trudno jest wyciągnąć z dodatków tylko to, czego mi akurat potrzeba. Kiedy sam badam jakieś zagadnienie, mogę dowolnie je zinterpretować na potrzeby settingu.

Druga sprawa to ilość hipisowskiego bullshitu w sWoD - ze względu na "polityczne zaangażowanie" settingi sMaga i sWilka dosłownie mnie brzydziły. Całe to pieprzenie o tym, jakie martwe duchowo i złe są miasta, jak straszna jest zachodnia cywilizacja i jacy wspaniali i oświeceni są Indianie, Buddyści, Aborygeni i neopoganie jest dla mnie niestrawne. Bardzo się cieszę, że w nWoD z tego zrezygnowano.

Trzeba też zrozumieć jedną rzecz - jeśli WW wyda grę o tym, jak to katoliccy egzorcyści do spółki z indiańskimi szamanami i buddyjskimi mędrcami ganiają duchy po świecie, to nie pod naszymi (tzn. graczy, którzy ten system kupią) oknami ustawią się pikiety wszystkich tych religii i mniejszości, wkurzonych za sposób, w jaki zostali przedstawieni.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
22.01.2008 17:30

Użytkownik jest offline Damrok
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 11
Kot
 0
Nie ukrywam, że jestem do tyłu z WoDem. Apopleksja mnie trafiła jak w Requem wyrzucono Malkavian i od tamtej pory strzeliłem focha. Zawsze jednak miło jest zostać oświeconym na forum.

Co do wspólnego gonienia nadnaturali przez buddystów i pogan, panowie z WoDa mają z pewnością możliwości by sprawy ustalić z odpowiednimi instytucjami (ajatollahem, lamą, swarożycem...) odpowiednie spojrzenie na dany motyw kulturowy.

Osobiście uważam, że stworzenie od zera struktury łowców bez jakiegokolwiek zakotwiczenia kulturowego w naszym świecie będzie mdłe. W końcu nadnaturale nadnaturalami, zawsze można im jakoś wybaczyć brak korzeni, ale łowcy to plus minus normalni ludzie i ich działania powinny wypływać nie tylko z boskich lub mniej boskich źródeł. Co więcej, powinni istnieć równie długo co nadnaturale i kształtować świadomość ludzi w sposób aktywniejszy niż oni.
Tak to przynajmniej widzę.

Co do samodzielnego resarchowania... jestem wielkim zwolennikiem, ale nie zawsze mam czas, a do tego zazwyczaj wychodzę z założenia, że jak zakupiłem podręcznik, nie jest on biblią tylko pomocą, więc mogę tam dodać od siebie lub zmienić co mi się żywnie podoba, więc nic mi raczej nie przeszkodzi zaprojektować mniej kanonicznej kampanii jeśli tylko mam taką ochotę.


______________________
Kto wyczai o co chodzi z tym awatarem, ten pewnie się pisze na grę po necie....
22.01.2008 22:03

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Cytat
Co do wspólnego gonienia nadnaturali przez buddystów i pogan, panowie z WoDa mają z pewnością możliwości by sprawy ustalić z odpowiednimi instytucjami (ajatollahem, lamą, swarożycem...) odpowiednie spojrzenie na dany motyw kulturowy.

To będzie dość trudne, zważywszy, że wiary inne niż katolicyzm są silnie zdecentralizowane - zawsze jest szansa, że wizję zaakceptowaną przez jednego ajatollaha inny ajatollah okrzyknąłby bluźnierczą. Czyli skórka nie warta wyprawki.

Cytat
Osobiście uważam, że stworzenie od zera struktury łowców bez jakiegokolwiek zakotwiczenia kulturowego w naszym świecie będzie mdłe. W końcu nadnaturale nadnaturalami, zawsze można im jakoś wybaczyć brak korzeni, ale łowcy to plus minus normalni ludzie i ich działania powinny wypływać nie tylko z boskich lub mniej boskich źródeł.

Ja sądzę, że takie splaty będą niegrywalne - jeśli każdy hunter będzie wierzył, że jego bóg/bogowie/dharma daje/ą mu moc zwalczania zła, to dogadanie się między łowcami różnych wiar będzie zgoła niemożliwe.

A tak na marginesie, naprawdę polecam przyjrzenie się bliżej nWoDowi, to świetny system, znacznie lepiej dopracowany od poprzednika. Cała sztuka w tym, że nie należy traktować go jako kontynuacji czy nowej edycji WoDa, a jako zupełnie oddzielny system o zbliżonej tematyce - dopiero wtedy pokazuje pazur.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
23.01.2008 11:53

Użytkownik jest offline Tuethan
Kapral
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 272
Żołdak
 0
Eeeem... Może się trochę czepię. Coś nie widzę buddystów zwalczających nadanaturali dla samego ich zwalczania. Buddyści nie operują przecież pojęciami dobra, zła, grzechu i kary w takim znaczeniu, w jakim my je rozumiemy i przy tym raczej nie obawiają się śmierci. Jeżeli coś jest upiorem, duchem, wampirem, bogiem, to widać taką ma karmę i trudno... Nie nagromadzisz sobie dobrej karmy zabijając to czy egzorcyzmując. Buddysta pewnie w najlepszym razie próbowałby nadnaturala, tak jak każde inne stworzenie, pouczyć o podstawowych prawdach i/lub nauczyć jakiejś mantry. ^.^


______________________
Łatwiej obronić swoją cnotę przed mężczyznami, niż swoją opinię przed kobietami.
23.01.2008 14:46

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
 0
Jaka karma taka darma...
He he he :D Ziomek wyżej słusznie prawi, ale chciałbym zwrócić jendą uwagę - mianowicie na fakt istnienia owych odpowiedników demonów w buddyzmie tybetańskim. Tyle, że buddysta poprzez medytację zwalcza własne - wewnętrzne demony - (orzypomina to trochę wycieczkę w głąb własnego umysłu z maga) ale z pewnymi różnicami* .

Szczerze powiedziawszy to buddyzm, shintoizm, katolicyzm czy islam - nadają się świetnie na tło przygód w WoD. Trzeba jednak je nieco głębiej poznać i zrozumieć a wówczas mogą wyjść z tego niesamowite owoce :P Heee hee he....

...Jeśli zgadliście juz w czym tkwi istota japońskiego horroru - to znakiem tego jesteście myślące kreatury :DD Pozdrawia wasz Nosferatu :P


______________________
Canto alla vita...
23.01.2008 15:03

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Ten ziomek wyżej to moja dziewczyna :P

Rzeczywiście nie widzę w buddyzmie miejsca dla hunterów, co najwyżej pasowałaby pewna forma egzorcyzmów, wymierzona tylko w zjawy jako istoty, które należy oświecić, by zechciały odejść z tego świata i przyjąć nowe wcielenie.

A na marginesie - powstała w mojej głowie wizja buddyjskiego mnicha chodzącego wszędzie za wampirem i powtarzającego mantry, by oświecić tę udręczoną istotę :D

Zgadzam się, że religie to świetne tło i materiał na przygody, ale pomysł rozpisywania ich na szablony i powery jest ryzykowny, bo łatwo można popaść w parodię z księżmi atakującymi Świętymi Pociskami albo kapłanami szinto rzucającymi w przeciwników karteczkami (kojarzy ktoś taki motyw z Sailor Moon? :P). Dlatego wolę, żeby mechanika nie była w tych aspektach zbyt ściśle połączona z fluffem.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
23.01.2008 19:09

Użytkownik jest offline Damrok
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 11
Kot
 0
W gruncie rzeczy wizja takiego mnicha nie jest zła. Przekonać zatwardziałego wąpierza do samospalenia w słońcu w ramach odkupienia win też nie jest złym pomysłem. Chyba nawet w recogningu można było grać redeemerem, a buddyjski redeemer byłby postacią całkiem ciekawą.

Z miejsca nam to rozwiązuje problem konfliktów między frakcjami łowców, a właściwie potencjalnego ich braku. Już widzę jak łowcy różnych orientacji myślowych spierają się nad przyszłym losem złapanego nadnaturala.


______________________
Kto wyczai o co chodzi z tym awatarem, ten pewnie się pisze na grę po necie....
23.01.2008 20:07

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 289
Żołdak
 0
Cytat
Cytat użytkownika: Damrok
Co do poprawności politycznej.... faktycznie, tylko na tym tracimy. Swoją drogą 100% poprawny politycznie Wampir czy inny WoD to byłby materiał na zwykłą farsę (nic o homoseksualiźmie, więc Torreadorzy won! nic o wschodniej europie, Tzimisce WON! nic o cyganach, Ravnosi WON!! itd...) więc poprawcie mnie ale widzę tutaj drobną hipokryzję...



idźmy dalej tym tropem:
- szanujemy ideały lewicowe - wyrzucamy brujah
- dbamy o przyrodę i nie dyskryminujemy rdzennych amerykan - wyrzucamy gangreli
- nie dyskryminujemy osób cierpiących na zaburzenia psychiczne - wyrzucamy malkawian
- ... i tych ładnych inaczej - wyrzucamy nosferatu
- nie kultywujemy sterotypów o latynosach - wyrzucamy Lasombra
włochach - wyrzucamy Giovanii
egipcjanach - wyrzucamy Setytów
muzułmanach - wyrzucamy assamitów

i tak zostają na ventrue i tremere. Ktoś ma pomysł, w czyje uczucia mogłyby godzić te klany???


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
23.01.2008 20:19

Użytkownik jest offline Damrok
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 11
Kot
 0
Ventrue- mogą godzić w uczucia uczuleniowców i/lub smakoszy, wegetarian tudzież innych ludzi mających problemy z odżywianiem



______________________
Kto wyczai o co chodzi z tym awatarem, ten pewnie się pisze na grę po necie....
23.01.2008 22:18

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Ventrue przede wszystkim przedstawiają arystokrację i wielki biznes jako krwiopijców. Co prawda ludziom, którzy gadają o politycznej poprawności zazwyczaj obrażanie "panów i kapitalistów" przychodzi łatwo, ale jeśli ma być prawdziwa polityczna poprawność, to trzeba o tym pamiętać.

A Tremere... przypuszczam, że wampiry-hermetyści mogą nie podobać się różnym masonom, różokrzyżowcom i innym "tajemnym bractwom" (piszę w cudzysłowie, bo z tą tajemnością to różnie bywa - na mieście stale widzę plakaty zapraszające na spotkania różokrzyżowców), a fakt, że główną bazą klanu jest Europa Środkowa może być stereotypem samym w sobie, choć nie wiem dokładnie, jakim :P

Cytat
Przekonać zatwardziałego wąpierza do samospalenia w słońcu w ramach odkupienia win też nie jest złym pomysłem.

Żaden buddysta nie będzie przekonywał żadnej istoty, nawet wampira, do samobójstwa. Najwyżej może zalecić wampirowi poszukiwanie Golkondy czy innej formy transcendencji.

Cytat
Już widzę jak łowcy różnych orientacji myślowych spierają się nad przyszłym losem złapanego nadnaturala.

Ja też sądzę, że hunterzy będą podzieleni według tego, co planują ze swoją wiedzą i umiejętnościami zrobić, a nie według tego, od jakiej wyższej siły te moce pochodzą. Tak będzie na dłuższą metę logiczniej, bo z poglądem typu "trzeba to ścierwo zabić" łatwiej jest dyskutować i uzyskać konsensus, niż z poglądem "trzeba to ścierwo odesłać do Allaha" ;)


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
23.01.2008 22:37

Użytkownik jest offline Damrok
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 11
Kot
 0
Cytat
Żaden buddysta nie będzie przekonywał żadnej istoty, nawet wampira, do samobójstwa. Najwyżej może zalecić wampirowi poszukiwanie Golkondy czy innej formy transcendencji.


Wampir już jest martwy (zresztą komu ja to mówię...). Samo jego istnienie jest ucieczką z cyklu narodziny-śmierć-odrodzenie więc uważam, że namawianie wampira do samospalenia w słońcu nie powinno być postrzegane jako samobójstwo. Prędzej jako rodzaj oczyszczenia.

Osobny temat, że ciągle nie widzę huntera jako zabawy w eksterminację nadnaturali na zasadzie "trzeba to ścierwo zabić". Ale opcja z innymi spojrzeniami na zasadzie trzeba to ścierwo poznać/zrozumieć/zabić/oczyścić/odkupić/przeciągnąć na swoją stronę jest całkiem kusząca. Według mnie.


______________________
Kto wyczai o co chodzi z tym awatarem, ten pewnie się pisze na grę po necie....
24.01.2008 00:26

Użytkownik jest offline Brat_Draconius
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 137
Mięso armatnie
 0
En Taro Adun

Cytat
bo łatwo można popaść w parodię z księżmi atakującymi Świętymi Pociskami albo kapłanami szinto rzucającymi w przeciwników karteczkami (kojarzy ktoś taki motyw z Sailor Moon? :P).


Przy odpowiedniej oprawie nie było by to takie złe. Zwłaszcza jak chcemy komiksowego nWoDa z mocno podbitym power level. W hunterowaniu wszystko zależy od dobrania składników. Sądzę, że przykład z "zwolennikami czystości rasy ludzkiej"(czyt. ubić wszystko co nie człowiek) był dość ciekawym zamysłem na sesję, jednak nie na cały system.



______________________
Perceptor: Ultra Magnus. A cursory evaluation of Decpticon capabilities indicates a distinct tactical deficiency.
Ultra Magnus: In other words Perceptor?
Springer: We're out numbered.



Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        Hunter: the Vigil