Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        Hunter: the Vigil
Początek 1 2 3 Dalej Koniec
Hunter: the Vigil
Autor Post
16.01.2008 13:48

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Hunter: the Vigil
No i znamy już tytuł kolejnej "krótkiej serii" nWoD. Będzie to Hunter: the Vigil, czyli w luźnym tłumaczeniu Łowca: Czuwanie.

Dla wszystkich tych, którzy nie są na bieżąco, rekapitulacja dotychczasowej wiedzy o systemie:

Na ostatniej stronie podstawki do Promethean: the Created można było znaleźć pierwszą zapowiedź gry Changeling: the Lost. Zapowiedź ta nie zdradzała wiele, ale była bardzo jasna w formie: logo Changela (pozbawione wtedy jeszcze podtytułu, ale poza tym identyczne z tym, które ostatecznie znalazło się na podręczniku) i informacja, że nowego systemu należy oczekiwać w 2007 roku. Wszyscy spodziewali się, że podobna zapowiedź nowej linii znajdzie się w podstawce do Changelinga. Tak też się stało, ale tym razem zapowiedź miała bardziej artystyczną formę: na kartce papieru o nieregularnych brzegach można było znaleźć słowa "Light in Shadows" oraz ogromną wykreślankę ze słowami z wszystkich gier nWoD. Po wykreśleniu wszystkich słów pozostałe litery tworzyły hasło "The Hunters Arrive Two Thousand Eight".

Długi czas nic, aż tu parę dni temu Rich Thomas ogłosił na swoim "oficjalnym" blogu tytuł nowej gry oraz nakreślił podstawowe założenia systemu:
Cytat
What happens when a human being realizes that there truly are things in the shadows that prey on him, his friends and his family? What does it mean for that modern day person and what did it mean to humans throughout history? Some hid, some pretended that nothing was wrong- and others watched, and learned, and waited for their chance to strike back. And some looked for help in all the wrong places, as desperate people often do. The core rulebook for Hunter the Vigil will be released in August, with the five books of its Limited Series coming out one a month for five months. Three of them will be crossover books that focus on the Hunters that deal with a particular one of the Big Three: VtR, WtF and MtA. Another will be a book called Slasher and the last one falls into 2009 so I’m not going to reference it here. Without giving anything away beyond what I already have, Hunter the Vigil breaks a lot of the molds and will shatter a lot of expectations as to what a Hunter game can be while at the same time satisfying those same expectations. How? You’ll see. As helmed by Cheerful Chuck Wendig (o) and as fine a group of writers as we’ve ever had on a project, these books are great reads as well as an amazing game line. In addition, we’ll be publishing a Hunter the Vigil board game in late 2008, and there will be a raft of support products like Quickstarts and SASs.


Tyle oficjalnych informacji, na forum WW kilku autorów dorzuciło parę enigmatycznych zdań, ale właściwie nie wykraczały one poza "gra będzie zupełnie inna, niż się spodziewacie".

Interesująca jest informacja zawarta w zdaniu "And some looked for help in all the wrong places, as desperate people often do." Sugeruje to, że moce nowych Hunterów mogą pochodzić z jakiegoś niezbyt szacownego źródła.

Inny ważny szczegół to fakt, że trzy z pięciu sourcebooków będą skupiały się na interakcji Hunterów z innymi splatami - szykuje się pierwsza w nWoD gra w takim stopniu nastawiona na crossovery.

===

Moje zdanie:
W pierwszej chwili wybór Huntera na kolejną grę z lekka mnie załamał. HtR to w moim odczuciu najgorszy system w całym oWoD - wtórny, bo rozmaitych łowców była już wcześniej cała masa, i głupi, bo opierający się na założeniu, że przypadkowi ludzie z ulicy nagle zaczną mordować "potwory", które wskazują im głosy w głowie i tym podobne omeny. Do tego trudno wyobrazić sobie Hunterów nie polujących na istoty z innych splatów, a to łamię nWoDową zasadę "przezroczystości". Do tego dochodzi fakt, że na chwilę obecną mamy w nWoD chyba nawet więcej różnych hunterów (przez małe h) niż było ich w sWoD. Każda gra z "Wielkiej Trójcy" prezentuje grupę, której nadrzędnym (jeśli nie jedynym) celem jest eliminowanie swoich pobratymców - mamy wampirze VII, wilcze Czyste Plemiona i magowych Banishers. Do tego dochodzą "niezrzeszeni" łowcy śmiertelni oraz ci należący do "mniejszych szablonów" - Ghule, Sleepwalkers, Wolf-Blooded, Psychicy, Taumaturdzy i Kultyści z Second Sight, Skinchangers, wszyscy oni mogą zajmować się polowaniem na innych nadnaturali i siebie nawzajem. Do tego dochodzą takie podręczniki jak Book of Spirits, Reliquary, Antagonists, Armory - innymi słowy, już bez Hunterów przez wielkie H można zrobić takiego łowcę, jaki się nam zamarzy, od zwyczajnego człowieka, przez rycerza wiary używającego boskiej mocy i świętych relikwii, po grzesznika zaprzedającego własną duszę w imię zniszczenia "większego zła".

Po pewnym zastanowieniu zacząłem jednak spoglądać na HtV bardziej optymistycznie. Przede wszystkim zaważył na tym fakt, że wielu twórców nowego systemu deklaruje niechęć do sWoDowej inkarnacji Huntera, można więc zakładać, że nie powtórzą błędów protoplasty. Po drugie, w pracach nad Hunterem bierze udział naprawdę świetna ekipa, w tym mój idol od czasu Requiem for Rome - Wood Ingham. Po trzecie wreszcie, autorzy znakomicie zdają sobie sprawę z tego, ile istnieje już opcji dla graczy i narratorów chcących wprowadzić łowców do swoich opowieści, więc Hunter musi proponować coś naprawdę zajebistego, żeby ludzie chcieli w niego grać. Skoro zdecydowali się na wydanie HtV, zakładam, że czeka nas taka właśnie bomba. Do tego dochodzi fakt, że po świetnych PtC i CtL trudno podejrzewać, by w tym roku WW wypuścił bubla.

Zapraszam do dyskusji!


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
16.01.2008 16:46

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
 0
Drogie siostry i drodzy bracia...
Fajnie , że wychwyciłeś te informacje Armandzie... Pierwsze co mnie spotkało po przeczytaniu tego tekstu, to szok. Otóż nie ... tym razem nie jest to negatywne nastawienie ale ,,neutralno - pozytywne" z mojej strony.
Miło, że w świat WoD wprowadzeni zostaną śmiertelni łowcy. Daje to jednak pewne podstawy do obaw o to, czy nie zrobi się z tego setting ala D&D w stylu : gromada graczy zachowyje się jak ekipa SWAT, SEAL TEAM, czy sekcji MI6... Chociaż chciałbym zauważyć, że w zrównoważonych proporcjach , takie coś równiez może mieć swoje zalety.
Hmmm pierwsze, co mnie ciekawi : Czy White Wolf wprowadzi kolejna podziałke w stylu 5:5 ? Czy moze wreszcie pokusi sie do jasne cholery o coś bardziej ambitnego ! Bo sposobów na to, by postacie graczy były różnorodne jest naprawdę wiele...
Po drugie, ciekawi mnie to, coza moc da się owym HUNTEROM .... tak tak.. Bo przecież czym byliby nasi mortale bez swojego ,,secret power'a" ? Skoro ssaki mają dyscyplin, Magowie czarują a Wilki głośno wyja i rozpier... wszystko w dodatku jeszcze sobie coś tam mamroczą pod nosem (gifty*) Myśle , ze na pewno WW coś takiego wprowadzi.
Stawiam na to, że będzie to jakiś odpowiednik 6-tego Zmysłu w zmienionej formie, czy dostęp do jakiś NADŚWIETLNYCH TECHNOLOGI>..
Osobiście nie chciałbym widziec naszych hunterów jako bande kolesi ala Blade Wieczny Łamaga... tylko jako grupę badaczy. Łowców w tym sensie, że ich polowanie opiera się na zbieraniu informacji a także szukaniu rozwiązań na to, jak pozbyć sie danej dziadygi czy tam innego czegoś. Owszem sesje mogłyby zostać ubarwione kolesiami , którzy potrafiliby trzymać gnata w łapie - co bardzo by mnie zadowoliło, ale na Fekala Wielkiego, nie chce tak jak w Armory oglądać ziomka z RPG walącego Wilkołakowi ( w Gauru oczywiście ) prosto w ryj.
Miło było by także , gdyby WW poświęcił nieco uwagi tajnym agencjom rządowym , czy nawet kościelnym... Ci to juz w ogóle są tak tajni sami w sobie, że juz bardziej tajni byc nie mogą... Ojciec Dyrektor finansujący Stowarzyszenie Leopolda byłby normalnie ... XD
Bycie z kolei takim agentem CIA czy FSB mogłoby również dać sporo zabawy.
I wreszcie - normalni szarzy obywatele - bez gnatów , bez super technologii ala Sam Fischer... lecz za to z książką, masą domysłów i niedomówień, niepewni z czym walczą i czy to w ogóle ma sens... Wizją nieco przypominająca rdzę i rtęć w klimatach neuroshimy byłaby moim zdaniem niezwykle klimatyczna.
Osobiscie jestem pełen dobrych myśli co do nowego settingu i szczerze nie mogę się go juz doczekać (podobnie jak Warhammera 40 000 RPG XD ).

AAAaaa i na koniec chciałbym poruszyć ostatnią kwestię - CZEMU DO JASNEJ KU@@# WW musi wydac kolejna 4ro ccyfrową liczbę podręczników :P do nowego systemu zamiast zawrzec większośc info w jednym (tak jak w Magu czy Vampirze) Naprawde da sie to świetnie prowadzic bez tych kurna setek milonów dodatków, gdzie WW nam mówi , jakiego koloru jest kaka księcia Ventrue w Monachium... Choć niewątpliwie zdarzają się ciekawe a nawet kultowe dodatki, to nie chciałbym , aby WW popadł w rutynę jak Wizzard z dedekami.

Noo to by było na tyle z mojej strony... :)


______________________
Canto alla vita...
16.01.2008 17:19

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Zakładam, że jak wszystkie systemy WoDa, HtV będzie dawał pewną dowolność w stylu gry - od "kopem w drzwi i pociągnąć serią z kałacha załadowanego srebrnymi kulami" aż po "siedzimy w bibliotece, wdychamy kurz i szukamy brakującej sylaby magicznego słowa, które wypędzi tego ducha raz na zawsze".

Słowo "vigil" w tytule sugeruje, że nowi Hunterzy będą nieco bardziej pasywni od tych sWoDowych - więcej czekania, badania, czuwania właśnie, a mniej ciągot do natychmiastowego zaciukania wszystkiego, co obce. I bardzo dobrze, bo nie chciałbym, żeby WW przywróciło wielkie wojny między nadnaturalami.

Ja chciałbym przede wszystkim, żeby nowy system był bardzo niejednoznaczny moralnie - w końcu idea polowania na istoty nadnaturalne przy pomocy nadnaturalnych zdolności zawiera ogromny ładunek zakłamania i hipokryzji. Nie chcę, żeby wszyscy Hunterzy mówili sobie "w walce ze złem wszystkie chwyty dozwolone". Chcę, żeby większość z nich zastanawiała się "czym się różnię od potwora, którego zabiłem"?


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
16.01.2008 18:46

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
 0
BRAWO !!!
Armand masz u mnie browar! Mi też chodzi dokładnie o to samo.
Cóż mogę jeszcze dodać ? Może to, że owi hunterzy będą tak naprawde działali w jeszcze większym ukryciu i paranoi niż cała reszta nadnaturali, co dość pozytywnie wpłynęłoby na oddanie owego ,,DARKNESS" w nWoD ... Tego, że postać łowcy się zastanawia... waha... Być moze traci rozum i we łbie się jej wali.
Ciekawe jest równiez odgrywanie takiej postaci. I tu warto zaznaczyc to, ze odgrywanie łowcy w sposób typowy dla Amerykanów, to taki, gdzie ,,łowca" idący do Tesco na zakupy kupuje 12220 naboi srebrnych, 2333 naboi uranowych, 56663 rtęciowych, 2289 litrów ciekłego azotu, 888911 litrów paliwa do przenośnego flamer'a i masę produktów sporzywczych, które przyspieszają leczenię ran i z których można w domu zrobić bąbe albo noktowior czy nawet helikopter...
WW stoi przed wielkim wyzwaniem , czy aby zbytnio nie przereklamują produktu jak to miało miejsce w przypadku różnych gier nie tylko tego typu...

Osobiście to trzymam kciuki :P


______________________
Canto alla vita...
17.01.2008 21:36

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Cytat
Cóż mogę jeszcze dodać ? Może to, że owi hunterzy będą tak naprawde działali w jeszcze większym ukryciu i paranoi niż cała reszta nadnaturali, co dość pozytywnie wpłynęłoby na oddanie owego ,,DARKNESS" w nWoD ...

Nie wiem, czy da się osiągnąć większy stopień paranoi niż w Chanelingu. Dużo zależy od tego, na co (oprócz innych splatów) mają polować Łowcy... i co będzie polowało na nich.

Cytat
Tego, że postać łowcy się zastanawia... waha... Być moze traci rozum i we łbie się jej wali.

Dokładnie o to mi chodzi - o pokazanie, że Łowca, który się nie waha i nie zastanawia, może sam stać się potworem.

Cytat
Ciekawe jest równiez odgrywanie takiej postaci. I tu warto zaznaczyc to, ze odgrywanie łowcy w sposób typowy dla Amerykanów, to taki, gdzie ,,łowca" idący do Tesco na zakupy kupuje 12220 naboi srebrnych, 2333 naboi uranowych, 56663 rtęciowych, 2289 litrów ciekłego azotu, 888911 litrów paliwa do przenośnego flamer'a i masę produktów sporzywczych, które przyspieszają leczenię ran i z których można w domu zrobić bąbe albo noktowior czy nawet helikopter...

Takie rzeczy niewątpliwie odchodziły w sWoDowym Hunterze, ale nie przypuszczam, żeby wróciły. Nie wiem, czy czytałeś rozdział o łowcach (tych przez małe "ł") w Antagonists - jest tam kilka naprawdę świetnych pomysłów na postaci i żaden nie przypomina Blade'a ani Van Helsinga - to zwyczajni ludzie, którym przydarzyło się coś strasznego i którzy próbują coś z tym zrobić. Jestem przekonany, że w HtV autorzy pójdą tym tropem.
Druga sprawa to to, że nawet hunter strzelający do wilkołaków z granatnika może mieć ciekawe przemyślenia i dylematy, a nie tylko "pocisk rozpryskowy czy zapalający?" Świetny jest pod tym względem serial Supernatural - z pozoru typowa bajeczka o hunterach z bagażnikiem załadowanym bronią i amuletami, strzelających do duchów ze śrutówek załadowanych solą kamienną i idących z maczetami na wampiry, ale to tylko oprawa dla bardzo ciekawej i bardzo mrocznej historii. Nie popadajmy w stereotypy z gatunku "intrygi dobre, walka zła".

Cytat
AAAaaa i na koniec chciałbym poruszyć ostatnią kwestię - CZEMU DO JASNEJ KU@@# WW musi wydac kolejna 4ro ccyfrową liczbę podręczników :P do nowego systemu zamiast zawrzec większośc info w jednym (tak jak w Magu czy Vampirze) Naprawde da sie to świetnie prowadzic bez tych kurna setek milonów dodatków, gdzie WW nam mówi , jakiego koloru jest kaka księcia Ventrue w Monachium... Choć niewątpliwie zdarzają się ciekawe a nawet kultowe dodatki, to nie chciałbym , aby WW popadł w rutynę jak Wizzard z dedekami.

Jak była mowa, do nHuntera będzie podstawka i pięć dodatków, czyli raczej nie czterocyfrowa liczba. Autorzy zapewniają, że podstawka w połączeniu z WoD core wystarczą do gry, tak jak w przypadku wszystkich innych systemów. Patrząc na dotychczasowe podręczniki, podstawki do krótkich serii są bardzo skondensowane w formie i pomyślane tak, żeby powiedzieć jak najwięcej na tej samej liczbie stron. Nie ma powodów by przypuszczać, że z Hunterem będzie inaczej.
Z poziomem dodatków do nWoD nie jest tak źle, jak to malujesz. Nawet Podręcznik Gracza do Requiem trzyma bardzo wysoki poziom i jest bardzo pomocny, a PG to zazwyczaj zapchajdziury linii wydawniczych. Jeśli natomiast miałeś na myśli sWoD, to w pełni się zgadzam - tam zdarzały się prawdziwe shity, wodolejstwo i wyciąganie pieniędzy. Oczywiście każda linia wydawnicza erpega służy wyciąganiu pieniędzy, bo przecież można grać na podstawce, a wszystko inne kusi kolekcjonerów, manczkinów i ludzi, którym brakuje pomysłów, ale w tej chwili WW wyciąga od fanów pieniądze w sposób bardzo uczciwy, tzn oferując w zamian rzetelne produkty.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
17.01.2008 23:34

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
 0
He he .. :) Dzięki Armand, że podtrzymałeś dobrego ducha rywalizacji :p
Nie .. nie... Ja generalnie myślę, że nowy dodatkek może być naprawe świetny. Tą 4ro cyfrową liczbę podr to sam nie wiem po co wciskałem :/ Chyba jednak miałem zły dzień... Powiem tak: Może nareszcie moja postać do WoD będzie mogła być odgrywana dokładnie w taki sposób, w jaki bym tego chciał. Pan porucznik Ventez z FBI miałby całkiem sporo do roboty jako owy łowca... Póki co jednak bawię się inaczej ale równie świetnie jako mortal aspirujący po woli do stania się magiem.
Gdyby dodatek podtrzymał klimat obecnego WoD to będzie super, jeśli jednak autorzy pokusiliby się (na co liczę najbardziej) o wprowadzenie paru nowych hintów fabularno - narratorskich to juz byśmy mieli dosłowne cudeńko. No i cóż : za wiele to pewnie o tym nie pogadamy, bo Huntera jeszcze nie ma na rynku a demo gdzies tam jeszcze pewnie jest przygotowywane przez ekipę WW więc póki co to zamykam swoją niewyparzoną japę krytyka i biorę się za pisanie artykułów do sekcji nWoD... :p


______________________
Canto alla vita...
18.01.2008 09:44

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Na mój gust to autorzy wręcz muszą wprowadzić coś nowego i świeżego, żeby w ten system chciał ktoś grać. Zapewne powstanie jakaś mniej lub bardziej formalna struktura społeczna (bo dotychczas taka opcja dla łowców nie była opisana), jacyś nowi unikalni antaoniści, no i oczywiście nowe kewl powuhz.

Kolejna rzecz, która szczególnie mnie interesuje, to możliwość konfliktu łowca-łowca. Każda z dotychczasowych gier nWoD dawała wiele możliwości takiego konfliktu, od normalnych zatargów między "grywalnymi" frakcjami aż po konflikty z najróżniejszymi nemezis. Takie antagonizmy zawsze są fajne, ale w przypadku Hunterów powinny mieć szczególny wydźwięk - co to znaczy, kiedy łowcy potworów muszą polować na siebie nawzajem?

Mam też nadzieję, że powery nowych łowców będą dość słabe w porównaniu z pozostałymi splatami, gdzieś na poziomie Changela lub jeszcze słabsze - żadnej łatwo dostępnej regeneracji, żadnego rzucania cięzarówkami ani zabijania spojrzeniem. Jakieś pomocne sztuczki, parę dodatkowych kostek w puli, kontrowanie powerów innych nadnaturali - tak IMO powinien wyglądać arsenał Hunterów.

Na razie rzeczywiście nie ma wiele do dyskutowania, ale spokojnie, wszystkie nowe informacje będą lądowały w tym temacie.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
18.01.2008 11:08

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 289
Żołdak
 0
garść impresji nt. hunter the vigil.

Taki cytat odnoścnie ich możliwej degeneracji:

bone to bone, dust to dust
when the God won't help then devil must


Film pt Zodiac. Ukazuje typowego dla nWoD zwykłego człowieka, który pragnie rozwiązać tajemnicę - w tym wypadku seryjnego mordercy. Im bardziej w nią brnie, tym bardziej rozwala sobie życie, popada w szaleństwo. Po drodze obserwujemy inne postacie, które upadły jeszcze niżej. W końcu namierza go... i nic. Nie następuje żadna nagroda ani katharsis. Bardzo dobry film, polecam.

Podręcznik do wampira requiem pt VII. Ahranici używają i manipulują grupami łowców dla własnych celów. Czasami wręcz tworzą takowe. Ludzie myślą że walczą we własnej wojnie, wypełniają własną zemstę - będąc w istocie pionkami VII.

No i na koniec. Uważam ten system za niekonieczny. Obecne podręczniki w zupełności pozwalają na odegranie kampanii dla łowców.


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
18.01.2008 12:55

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Cytat
No i na koniec. Uważam ten system za niekonieczny. Obecne podręczniki w zupełności pozwalają na odegranie kampanii dla łowców.

Zgadzam się, opcji dla Łowców jest aż nadto. Hunter będzie musiał być niesamowicie wręcz dobry, żebym chociaż zastanowił się nad wprowadzeniem kolejnej grupy łowców do mojego WoDa. Powiem więcej: jeśli WW pójdzie na łatwiznę licząc, że wszyscy połaszą się na kilka nowych supermocy, to czeka ich pierwsza wielka klapa w nWoD. Mam nadzieję, że tak się nie stanie.

Cytat
bone to bone, dust to dust
when the God won't help then devil must

Jeśli dobrze rozumiem, to taki właśnie dylemat ma przyświecać nowym Hunterom.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
18.01.2008 15:25

Użytkownik jest offline Brat_Draconius
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 137
Mięso armatnie
 0
Slayers guide to Hunters

Hmm... kiedy łowcy mogą wziąć się za łby? Przykład na szybko: łowcy świeccy wycinający niebezpieczne dla ludzi jednostki kontra kościelni fanatycy, a obie frakcje kontroluje nadnatural ;p. Oczywiście przykładzik denny ale wystarczy pomyśleć a można go rozwinąć.

Co jeśli jakaś grupa fanatycznych hunterów a'la Van Hellsing wykryje jakąś wolf-blooded młodą niewinną niewiastę. I załóżmy, że to psychole o mentalności pseudoinkwizytora(wytłuc wszystko co nie ludzkie). I załóżmy, że taka niewiasta ma prawdziwych przyjaciół(BG) którzy jej pomogą. I antagonistą stają się ludzie a motyw "Kto jest większym potworem" aż bije po oczach. Już ciekawiej niż na początku prawda? A jeśli drążyć będziemy dalej...

Co jeśli łowca będzie polował na kultystów którzy zabili jego kumpla? Albo na psioników?

Możliwości multum, ale większość można bez huntera zrobić. Zastanawia mnie jaki chwyt zastosują twórcy by przyciągnąć graczy. Moce? Nie to nie wystarczy... Może jakieś rytuały o niezbyt przyjemnych korzeniach? To też było... Nie mam pojęcia.

A teraz wracam do DnD i d20 ;)


______________________
Perceptor: Ultra Magnus. A cursory evaluation of Decpticon capabilities indicates a distinct tactical deficiency.
Ultra Magnus: In other words Perceptor?
Springer: We're out numbered.



18.01.2008 18:06

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
 0
Hmm Gerwaz pierwszy powiedział dokładnie to, co miałem na myśli a mianowicie fakt, iż łowcy mogą być wykorzystywani przez nadnaturali. Otóż gdy jadłem sobie bardzo mroczny barszczyk w bardzo mrocznej knajpce, do głowy przyszedł mi bardzo mroczny pomysł... łowca, bądź grupa łowców działająca czy to dla prawa (jakieś organizację rządowe), czy poza prawem (mafia i inne zbiorowości indywidualistów) - wykonuje swoją profesję... tropi tajemnicze ,,coś'e" i dąży do zlikwidowania ich na drodze prawa lub nie. I tak naprawdę wyobraźcie sobie, ze łowca jest pod wpływem mastigosa ... dajmy na to jakiegoś oficera FBi lub CIA ( tu bardzo klimatyczni są Guardiani oczywiście :P ).
I teraz kwestia - wiemy przeciez jaka jest potęga magii ( zwłaszcza ,,mind'a") i czego jest w stanie dokonać. Taki łowca nawet nie będzie wiedział o co w tym wszystkim chodzi, bo nie ma szans na formalne zidentyfikowanie swojego zleceniodawcy. Tą samą sytuację można odnieść do vampirów , którym to dyscypliny z kolei pozwalają oddziaływać na umysły ludzi, czy też opuszczonych...

Jeśli WW ma zamiar wprowadzić taka opcję, że wszelkie nadnaturalne zdolności (bądz ich część), nie będą na łowców działały, to mamy lipę! W tej kwestii to rozpisywać się chyba nie muszę...
Dalej... Nie wyobrażam sobie sytuacji, aby giardiani pozwolili na to, by jacyś debilni śpiący mortale wybijali ICH członków. Podobnie przecież zrobili by Prorocy ...
Jedyna szansa w takim razie - to kierowanie owymi grupami łowców, przez nadnaturali i kierowanie ich przeciwko innym nadnaturalom. Tak to wygląda w szerszej perspektywie Świata Mroku. Nie ma się co oszukiwać, jeśli wyjdziemy z założenia, że nie ma ssaków, włochatych i cudotwórców, to okaże się ze nasi łowcy będą walczyć z przerośniętymi żabami w parku, tudzież z KaCzkAmI lub MAŁPAMI , które to jak zauważyłem, dominują w podstawce do nwod :P ... Nieee niee ja nie chciałbym grać małpo-łapem :/


______________________
Canto alla vita...
18.01.2008 21:02

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 289
Żołdak
 0
można manipulować zupełnie bez używania mocy. np łowca dostaje anonim - "za tydzień w operze o północy zbiorą się wampiry". Powstaje pytanie - kto za tym stoi, jaki ma interes w tym, żeby łowca wiedział o tym wydarzeniu???

No i w zasadzie jestem też przeciwny nowym mocom. To są ludzie... i dysponując arsenałem z armory i odpowiednimi meritami mają przewage nad większością istot nadnaturalnych.


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
19.01.2008 00:27

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa

"/>

Założyciel tematu

Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Ano, dobry łowca z ciężkim sprzętem i odrobiną sprytu nie potrzebuje supermocy, żeby rozstawiać nadnaturali po kątach - i muszę przyznać, że taki klimat bardziej mi odpowiada. Wampir, który zbierze baty od wilkołaka, maga czy innego wampira, zawsze może sobie powiedzieć "trudno, był lepszy ode mnie". Ten sam wampir otrzymawszy lanie od pomysłowego mortala z zapalniczką i dezodorantem będzie się czuł jak skończony palant. Z Łowcą tak nie będzie, bo przecież to też nadnatural, na dodatek specjalnie przygotowany do walki z innymi "potworami".

Najbardziej ciekawi mnie, jak zrobić system o zwykłych ludziach poznających straszną prawdę o świecie i przy okazji zdobywających supermoce, który nie będzie kompletnie wtórny w stosunku do Maga.

Tak naprawdę jedyne, co pozwala mi oczekiwać premiery HtV z umiarkowanym optymizmem jest fakt, że autorzy też mają świadomość tych wszystkich powodów, dla których Hunter nie jest potrzebny.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
19.01.2008 11:24

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza

"/>

Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
 0
Dlatego właśnie drogi Armandzie i szanowny Gerwazie, najlepszym systemem do prowadzenia zwykłych mortali, tudzież przeciętnych ludzi jest właśnie SAM nwod...
Bez nadnaturali, chyba że MG wprowadzi je tak dyskretnie, że gracz tego nie zauważy. Tu mozna znow wkraczać na grząski grunt tego, czy nadnaturalne moce zniszczyły WoD...
A tak szczerze powiedziawszy, to celna uwaga z tymi ,,nadnaturalnymi łowcami" :DD


______________________
Canto alla vita...
20.01.2008 21:09

Użytkownik jest offline Damrok
Komandor
Rezerwa

"/>

Liczba postów: 11
Kot
 0
Nie znam się na WoDzie aż tak dobrze jak bym chciał, niemniej jednak się wypowiem...

Mnie by się marzył Hunter będący realnym przedłużeniem rzeczywistości. Z tego co wiem każda religia dysponuje jakimiś formami egzorcyzmów i swoimi demonami, które zwalcza. WW mógłby na podstawie tego stworzyć naprawdę różnorodne towarzystwo operujące wyłącznie za pomocą owych egzorcyzmów bądź umiarkowanych zdolności o określonym działaniu, dla przykładu czy złym pomysłem byłby odpowiednio przygotowany Samuraj silnie zakorzeniony w religii Buddyjskiej i znający odpowiednie modlitwy by pobłogosławić miecz przed walką? Taki miecz nie byłby co prawda aż tak silnym orężem ale i tak dawałby poczucie większej siły.
Inny przykład: Łowca demonów z chrześcijańskiego kręgu kulturowego będzie święcie wierzył w moc krzyża pokazanego krwiopijcy co, jak wiemy z podstawki do Wampira, zadziała i na samego ssaka.

Inne oblicze Huntera mogłoby go zbliżyć do opowiadań Lovecrafta, gdzie łowca po nitce do kłębka dociera do strasznej prawdy a srebrne kule może sobie po prostu wsadzić.
Mam tutaj na myśli nie wykańczanie przeciwników, chyba, że w bardziej pomysłowy sposób (nawet wilkołak wymięknie w zgniatarce do śmieci) a raczej krzyżowanie planów bezpośrednio związanych z ludźmi, dla przykładu wysadzający w powietrze kontrolowaną przez wąpierze dyskotekę w której zbierała się cała trzoda księcia. Z trzodą w środku lub nie, to już decyzja gracza...


______________________
Kto wyczai o co chodzi z tym awatarem, ten pewnie się pisze na grę po necie....
Skocz do:
Początek 1 2 3 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        Hunter: the Vigil