Valkiria Network - Forum - Pion Literatury - Książki Stephenie Meyer - Co byśmy zrobili w sytuacji Belli?

http://www.valkiria.net/index.php?p=showtopic&toid=1873&pp=15&page=9&area=10


Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Literatury > Książki Stephenie Meyer
        Co byśmy zrobili w sytuacji Belli?
Początek Wstecz 6 7 8 9 Koniec
Co byśmy zrobili w sytuacji Belli?
Autor Post
22.02.2009 16:40

Użytkownik jest offline mimmy
Starszy Szeregowy
Poborowy


Liczba postów: 904
Twardziel
 0
;p jaasne


______________________
Nie nazywaj mnie kukielką,
Kotkiem swym
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie ptyś,
Żadna ptaszko-mysz
Lepiej milcz!

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Marta od kołyski mam!

Nie nazywaj mnie skarbeńkiem,
Klaczką swą
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie psiak,
Bejbe, żabka, miś
Lepiej milcz!
22.02.2009 16:49

Użytkownik jest offline xbuux
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 804
Twardziel
 0
Noo ;P Jak słoneczko ;D


______________________
Edward. <3
Jackson. <3
Heath Ledger. <3 [*]
22.02.2009 17:41

Użytkownik jest offline mimmy
Starszy Szeregowy
Poborowy


Liczba postów: 904
Twardziel
 0
w pochmurny dzień (:


______________________
Nie nazywaj mnie kukielką,
Kotkiem swym
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie ptyś,
Żadna ptaszko-mysz
Lepiej milcz!

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Marta od kołyski mam!

Nie nazywaj mnie skarbeńkiem,
Klaczką swą
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie psiak,
Bejbe, żabka, miś
Lepiej milcz!
17.03.2009 19:37

Użytkownik jest offline Alzena
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 147
Mięso armatnie
 0
Gdyby mój ukochany, którego baaardzo mocno bym kochała okazał się być wampirem. Zostałabym z nim. Czymże jest życie bez ukochanego? Na pewno, trudno byłoby mi zostawić wszystko, Rodzinę i przyjaciół, ale prawa miłości rządzą się własnymi prawami. Ja wiem, że jeśli kiedykolwiek się zakocham, to będzie to miłość na całe życie. Mimo iż nie mam tylu lat co Edward ;) to nie pasuję do obecnego wieku ;) Jestem z czasów "edwardowych" i miłość uważam za coś na całe życie. Co przychodzi tylko raz..


______________________
18.03.2009 09:15

Użytkownik jest offline Agunia437
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 25
Kot
 0
Chmm... Co masz na myśli " Czasy Edwardowe" ?


______________________
Chce być księżniczką własnej bajki na własnej planiecie ...
18.03.2009 09:21

Użytkownik jest offline Alzena
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 147
Mięso armatnie
 0
Mam na myśli to, że powinnam się urodzić, dużo dużo wcześniej, a mianowicie koniec wieku XIX, początek XX :D


______________________
18.03.2009 20:59

Użytkownik jest offline mimmy
Starszy Szeregowy
Poborowy


Liczba postów: 904
Twardziel
 0
a mi teraźniejszy świat odpowiada.
Tamte czasy były pełne takich miłości - przesycenie podchodzące pod melodramatyczność.

teraz gdy ktoś tak pokocha, to wielka rzecz, uczucie.


______________________
Nie nazywaj mnie kukielką,
Kotkiem swym
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie ptyś,
Żadna ptaszko-mysz
Lepiej milcz!

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Marta od kołyski mam!

Nie nazywaj mnie skarbeńkiem,
Klaczką swą
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie psiak,
Bejbe, żabka, miś
Lepiej milcz!
24.03.2009 22:49

Użytkownik jest offline BreeWerewolfess
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 37
Żółtodziób
 0
Chyba bym zrobiła podobnie jak Bella, gdyby się do mnie taki wampir przystawiał. Trudno się w takim skończonym romantyku nie zakochać.

Ale tak średnio raz na rozdział aż mnie ręka swędziała, żeby mu zrobić heyah na twarzy. ^^


______________________

26.03.2009 19:04

Użytkownik jest offline Alzena
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 147
Mięso armatnie
 0
"Heyah na twarzy"?? Eh.. człowiek uczy się całe, życie.. Jeszcze takiego określenia nie słyszałam xD

Ja bym nie mogła uderzyć, kogoś kogo kocham..


______________________
26.03.2009 21:21

Użytkownik jest offline BlackEvil
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 147
Mięso armatnie
 0
no to racja ze kogos kogo sie kocha to sie raczej nie bije ja bym tak nie mogla po za tym nie lubie sie bic


______________________
http://r6.bloodwars.interia.pl/r.php?r=37461

kliknij to cię ugryzę ;]
26.03.2009 22:29

Użytkownik jest offline Alzena
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 147
Mięso armatnie
 0
Emmett lubi :P


______________________
26.03.2009 22:35

Użytkownik jest offline BlackEvil
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 147
Mięso armatnie
 0
no a kogo on nie lubi bic?


______________________
http://r6.bloodwars.interia.pl/r.php?r=37461

kliknij to cię ugryzę ;]
26.03.2009 23:44

Użytkownik jest offline BreeWerewolfess
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 37
Żółtodziób
 0
Gdzieś czytałam '10 sposobów na zdenerwowanie Emmeta'. Nie pamiętam teraz, czy było tam coś o pobiciu, ale dałabym głowę, że tak. ^^

A określenie 'heyah na twarzy' zaczerpnęłam od Kosika. To było bodajże w drugim tomie serii 'Felix, Net i Nika'. ;]
Ależ ja rymuję.


______________________

28.03.2009 09:13

Użytkownik jest offline mimmy
Starszy Szeregowy
Poborowy


Liczba postów: 904
Twardziel
 0
dobry tekst :D


______________________
Nie nazywaj mnie kukielką,
Kotkiem swym
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie ptyś,
Żadna ptaszko-mysz
Lepiej milcz!

Do cholery! Spróbuj wbić do łba!
Ja na imię, Marta od kołyski mam!

Nie nazywaj mnie skarbeńkiem,
Klaczką swą
Lepiej milcz!
Żaden ze mnie psiak,
Bejbe, żabka, miś
Lepiej milcz!
Skocz do:
Początek Wstecz 6 7 8 9 Koniec  
Forum
 Pion Literatury > Książki Stephenie Meyer
        Co byśmy zrobili w sytuacji Belli?