Ten serwis używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz terminal może działać lepiej. Chcesz wiedzieć więcej?
Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Empik.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Literatury > Andrzej Pilipiuk - o książkach Wieszcza
        Pytanie do P. Andrzeja
Początek Wstecz 29 30 31 32 33 34 35 Dalej Koniec
Pytanie do P. Andrzeja
Autor Post
24.11.2012 17:07

Użytkownik jest offline Melfius
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 2
Bezrobotny
Jest pan pisarzem, który na rynku odniósł sukces, pisze pan sprawnie i sporo. Czy w związku z tym jest sposób, żeby młodzi ludzie, potrzebujący pomocy w swych pisarskich poczynaniach mogli od Pana otrzymać wskazówki?

Znam "Warsztaty Andrzeja Pilipiuka". Czy jeszcze pisze Pan podobne teksty?

Czy jest Pan skłonny podzielić się z czytelnikami/quasi pisarzami swoim doświadczeniem?


__________________________________________________
24.11.2012 17:31

Użytkownik jest offline synJakuba
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 12
Bezrobotny
na stronie [URL]www.pilipiuk.com[/URL] jest taka zakładka jak zostałem pisarzem i jest to podpisane jako poradnik tam poczytaj


__________________________________________________
26.11.2012 22:16

Użytkownik jest offline semen korczaszko
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 5
Bezrobotny
A ja się zastanawiam w którą stronę pójdzie kontynuacja Oka jelenia.
Pożarłem wszystkie części bardzo szybko. Najbardziej podobały mi się realistyczne opisy tamtych czasów. Mam takie zboczenie na punkcie średniowiecza,renesansu i baroku, czasem mi się wydaje, że żyłem w tamtych czasach, oj ciągnie mnie do tego strasznie.
Żałowałem, że tak wcześnie skończył Pan całą serię.

Obawiam się teraz, że pójdzie Pan w stronę dalszych przygód Staszka i Heli. A to już nie renesans :(
No chyba, że Marek obudzi się nagle w XVI wieku, a jego powrót do domu okaże się tylko kolejnym snem, halucynacją.



__________________________________________________
26.11.2012 22:18

Użytkownik jest offline semen korczaszko
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 5
Bezrobotny
A ja się zastanawiam w którą stronę pójdzie kontynuacja Oka jelenia.
Pożarłem wszystkie części bardzo szybko. Najbardziej podobały mi się realistyczne opisy tamtych czasów. Mam takie zboczenie na punkcie średniowiecza,renesansu i baroku, czasem mi się wydaje, że żyłem w tamtych czasach, oj ciągnie mnie do tego strasznie.
Żałowałem, że tak wcześnie skończył Pan całą serię.

Obawiam się teraz, że pójdzie Pan w stronę dalszych przygód Staszka i Heli. A to już nie renesans :(
No chyba, że Marek obudzi się nagle w XVI wieku, a jego powrót do domu okaże się tylko kolejnym snem, halucynacją.



__________________________________________________
27.11.2012 20:25

Użytkownik jest offline tompo79
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 243
Pasożyt społeczny
I co byś robił w tym średniowieczu czy czasach nowożytnych do ok. XVII wieku? Odleciałbyś na anginę w okolicy października; pochowano by Cię może w poświęconej ziemi, na której 150 lat później stanęłaby fabryka jakiegoś burżuja. Twe kości wywalono by na jakąś stertę, wrzucono do zbiorowego dołu i zasypano by, albo leżałbyś jako fundament fundamentu jakiegoś rozlatującego się obecnie molocha.Świetna perspektywa, nie ma co...


__________________________________________________
27.11.2012 20:26

Użytkownik jest offline tompo79
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 243
Pasożyt społeczny
I co byś robił w tym średniowieczu czy czasach nowożytnych do ok. XVII wieku? Odleciałbyś na anginę w okolicy października; pochowano by Cię może w poświęconej ziemi, na której 150 lat później stanęłaby fabryka jakiegoś burżuja. Twe kości wywalono by na jakąś stertę, wrzucono do zbiorowego dołu i zasypano by, albo leżałbyś jako fundament fundamentu jakiegoś rozlatującego się obecnie molocha.Świetna perspektywa, nie ma co...


__________________________________________________
27.11.2012 22:58

Użytkownik jest offline semen korczaszko
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 5
Bezrobotny
Gdybym trafił tam jak Marek, ale bez żadnego wspomagania, rzeczywiście długo bym nie pociągnął.
Ale wiesz, mi tęskno do tamtych czasów, czytając książkę przeżywałem ogromne emocje.
Może żyłem w tamtych czasach w innym wcieleniu.
Kto wie... :)


__________________________________________________
29.11.2012 00:36

Użytkownik jest offline szymowski
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 3
Bezrobotny
Cytat
Cytat użytkownika: synJakuba
Jeszcze bym prosił, żeby może w którejś z nowych tomów Jakuba, które wyjdą dopiero było coś o tym jak to Jakub został egzorcystą bo nie przypominam sobie żadnej takiej opowieści no i może, więcej czasów wojny:)


A ja coś kojarzę. Jak Jakub chyba w Warszawie na ławce zaciął się w rękę i przy okazji przedłużył sobie linię odpowiadającą aktywnością paranormalnym i przy okazji tą od długo wieczności :)
Ale nie jestem w stanie teraz przytoczyć dokładnie co to było za opowiadanie ani z której książki.

Pozdrawiam szymowski



__________________________________________________
29.11.2012 12:27

Użytkownik jest offline semen korczaszko
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 5
Bezrobotny
No ja też nie kojarzę, z której to książki. A było tak.
Jakub poszedł do wróżki. Wróżka na podstawie rysów dłoni zapowiedziała mu krótkie życie i jakieś inne negatywności. Jakub poprosił ją aby pokazała mu zdjęcie jak ma wyglądać idealna ręka.
No i poszedł z tym zdjęciem do parku, rozbił butelkę i poprawił sobie co nieco. Zwłaszcza linie życia i zdolności paranormalnych.


__________________________________________________
29.11.2012 21:00

Użytkownik jest offline synJakuba
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 12
Bezrobotny
Tak, tak teraz sobie przypominam.Dzięki


__________________________________________________
08.12.2012 19:39

Użytkownik jest offline Kildezak
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 12
Bezrobotny
Mam pytanie w sprawie bloga.
Po raz kolejny pisze Pan o DDT i o tym jak to wycofanie tej substancji spowodowało pandemię malarii i śmierć milionów ludzi. Zgoda. Środek wybijał robactwo, takie było jego zadanie. Ale medal ma dwie strony. DDT to silna trucizna, która kumuluje się w organizmach zwierzęcych i roślinnych. Co to oznacza? Przykład. Roślina, która zawiera DDT jest zjedzona przez królika, który w swojej tkance tłuszczowej również posiada ten związek. inne substancje zostałyby rozłożone, DDT nie. Pozostaje w organizmie. Czyli owy królik posiada już pulę swojego DDT oraz rośliny, którą zjadł. Następnie zwierze to jest zjedzone przez człowieka. Człowiek w tym momencie posiada DDT "swoje", z organizmu królika i z rośliny. Czym to może grozić? Otóż DDT zaburzenia takie jak zaburzenia koordynacji ruchów, drgawki aż po obrzęki płuc, raka piersi a nawet zgon.
Należy też pamiętać o tym, że na tym świecie nie jesteśmy sami. Zwierzęta również wiele ucierpiały przez DDT. Np. u ptaków drapieżnych DDT powodowało zaburzenia w wytwarzaniu wapnia w skorupach jaj, przez co jaja nie wytrzymywały nacisku matki. Ogromny problem miały z tym min nasze Orły Bieliki, które powinny być dla nas raczej ważne?Powie Pan, że przekładam dobro zwierząt nad ludzkie. Otóż nie. Chcę przez to powiedzieć, że nie jesteśmy tacy niezależni jak nam się wydaje. DDT spowodowałoby śmierć wielu gatunków zwierząt i roślin. Początkowo skutki nie byłyby aż tak widoczne. Z czasem zaczęłoby brakować organizmów niezbędnych do przetrwania. Takimi są np. pszczoły, które zapylają rośliny. Już dziś drastycznie spada ich liczebność przez stosowanie środków owadobójczych, do których przecież DDT się zalicza. Ma Pan rację, że zabronienie stosowania DDT mogło wpłynąć na śmierć milionów osób. Jednak gdyby środek stosowano nadal jego plon byłby wielokrotnie większy.

Jeszcze co do GMO. Pisze Pan, że "ci przeciwnicy to nasi „kochani” pseudoekolodzy – agresywna lewicowa hołota, która za główny cel stawia sobie depopulację planety i zniszczenie kapitalistycznej cywilizacji białego człowieka (oraz fizyczne wyniszczenie ras „kolorowych”)". Otóż myli się Pan. Ja jestem przeciwnikiem GMO, a nie uważam siebie za lewaka. Co więcej, jestem wielkim przeciwnikiem wszelkiej maści lewactwa, komuny itp. Co jeszcze - wielu moich znajomych o podobnych poglądach jest przeciwnikiem GMO. Proszę nie oceniać ludzi zbyt pochopnie. W czym jest problem? W tym, że są już dowody na niekontrolowane mieszanie się materiału genetycznego organizmów modyfikowanych i naturalnego, rakotwórczym wpływie GMO itp. Tylko o tym się nie mówi. Za sprawą GMO stoją zbyt duże pieniądze. I otóż po raz kolejny trzeba napisać o wpływie GMO na inne organizmy, które mają wpływ również na nas. Ale to już w skrócie napisałem.

To chyba byłoby na tyle.
Zapraszam jeszcze tylko na mojego bloga http://indarknesstime.blogspot.com/


__________________________________________________
08.12.2012 19:41

Użytkownik jest offline Kildezak
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 12
Bezrobotny
Mam pytanie w sprawie bloga.
Po raz kolejny pisze Pan o DDT i o tym jak to wycofanie tej substancji spowodowało pandemię malarii i śmierć milionów ludzi. Zgoda. Środek wybijał robactwo, takie było jego zadanie. Ale medal ma dwie strony. DDT to silna trucizna, która kumuluje się w organizmach zwierzęcych i roślinnych. Co to oznacza? Przykład. Roślina, która zawiera DDT jest zjedzona przez królika, który w swojej tkance tłuszczowej również posiada ten związek. inne substancje zostałyby rozłożone, DDT nie. Pozostaje w organizmie. Czyli owy królik posiada już pulę swojego DDT oraz rośliny, którą zjadł. Następnie zwierze to jest zjedzone przez człowieka. Człowiek w tym momencie posiada DDT "swoje", z organizmu królika i z rośliny. Czym to może grozić? Otóż DDT zaburzenia takie jak zaburzenia koordynacji ruchów, drgawki aż po obrzęki płuc, raka piersi a nawet zgon.
Należy też pamiętać o tym, że na tym świecie nie jesteśmy sami. Zwierzęta również wiele ucierpiały przez DDT. Np. u ptaków drapieżnych DDT powodowało zaburzenia w wytwarzaniu wapnia w skorupach jaj, przez co jaja nie wytrzymywały nacisku matki. Ogromny problem miały z tym min nasze Orły Bieliki, które powinny być dla nas raczej ważne?Powie Pan, że przekładam dobro zwierząt nad ludzkie. Otóż nie. Chcę przez to powiedzieć, że nie jesteśmy tacy niezależni jak nam się wydaje. DDT spowodowałoby śmierć wielu gatunków zwierząt i roślin. Początkowo skutki nie byłyby aż tak widoczne. Z czasem zaczęłoby brakować organizmów niezbędnych do przetrwania. Takimi są np. pszczoły, które zapylają rośliny. Już dziś drastycznie spada ich liczebność przez stosowanie środków owadobójczych, do których przecież DDT się zalicza. Ma Pan rację, że zabronienie stosowania DDT mogło wpłynąć na śmierć milionów osób. Jednak gdyby środek stosowano nadal jego plon byłby wielokrotnie większy.

Jeszcze co do GMO. Pisze Pan, że "ci przeciwnicy to nasi „kochani” pseudoekolodzy – agresywna lewicowa hołota, która za główny cel stawia sobie depopulację planety i zniszczenie kapitalistycznej cywilizacji białego człowieka (oraz fizyczne wyniszczenie ras „kolorowych”)". Otóż myli się Pan. Ja jestem przeciwnikiem GMO, a nie uważam siebie za lewaka. Co więcej, jestem wielkim przeciwnikiem wszelkiej maści lewactwa, komuny itp. Co jeszcze - wielu moich znajomych o podobnych poglądach jest przeciwnikiem GMO. Proszę nie oceniać ludzi zbyt pochopnie. W czym jest problem? W tym, że są już dowody na niekontrolowane mieszanie się materiału genetycznego organizmów modyfikowanych i naturalnego, rakotwórczym wpływie GMO itp. Tylko o tym się nie mówi. Za sprawą GMO stoją zbyt duże pieniądze. I otóż po raz kolejny trzeba napisać o wpływie GMO na inne organizmy, które mają wpływ również na nas. Ale to już w skrócie napisałem.

To chyba byłoby na tyle.
Zapraszam jeszcze tylko na mojego bloga http://indarknesstime.blogspot.com/


__________________________________________________
08.12.2012 21:00

Użytkownik jest offline Andrzej Pilipiuk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 615
Łowca wampirów
Cytat
Cytat użytkownika: semen korczaszko
A ja się zastanawiam w którą stronę pójdzie kontynuacja Oka jelenia.
No chyba, że Marek obudzi się nagle w XVI wieku, a jego powrót do domu okaże się tylko kolejnym snem, halucynacją.


coool ;) pomysł rewelka!!!

ale nie skorzystam ;)




__________________________________________________
08.12.2012 21:01

Użytkownik jest offline Andrzej Pilipiuk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 615
Łowca wampirów
Cytat
Cytat użytkownika: semen korczaszko
A ja się zastanawiam w którą stronę pójdzie kontynuacja Oka jelenia.
Pożarłem wszystkie części bardzo szybko. Najbardziej podobały mi się realistyczne opisy tamtych czasów. Mam takie zboczenie na punkcie średniowiecza,renesansu i baroku, czasem mi się wydaje, że żyłem w tamtych czasach, oj ciągnie mnie do tego strasznie.
Żałowałem, że tak wcześnie skończył Pan całą serię.

Obawiam się teraz, że pójdzie Pan w stronę dalszych przygód Staszka i Heli. A to już nie renesans :(
No chyba, że Marek obudzi się nagle w XVI wieku, a jego powrót do domu okaże się tylko kolejnym snem, halucynacją.





__________________________________________________
08.12.2012 21:02

Użytkownik jest offline Andrzej Pilipiuk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 615
Łowca wampirów
Cytat
Cytat użytkownika: semen korczaszko
A ja się zastanawiam w którą stronę pójdzie kontynuacja Oka jelenia.
Pożarłem wszystkie części bardzo szybko. Najbardziej podobały mi się realistyczne opisy tamtych czasów. Mam takie zboczenie na punkcie średniowiecza,renesansu i baroku, czasem mi się wydaje, że żyłem w tamtych czasach, oj ciągnie mnie do tego strasznie.
Żałowałem, że tak wcześnie skończył Pan całą serię.

Obawiam się teraz, że pójdzie Pan w stronę dalszych przygód Staszka i Heli. A to już nie renesans :(
No chyba, że Marek obudzi się nagle w XVI wieku, a jego powrót do domu okaże się tylko kolejnym snem, halucynacją.





__________________________________________________
Skocz do:
Początek Wstecz 29 30 31 32 33 34 35 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Literatury > Andrzej Pilipiuk - o książkach Wieszcza
        Pytanie do P. Andrzeja