Valkiria Network - Forum - Pion Gier Komputerowych i Konsolowych (Arena Gier) - Mount & Blade: Ogniem i mieczem - wpadki w OiM

http://www.valkiria.net/index.php?p=showtopic&toid=2189&fid=135&area=1


Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
wpadki w OiM
Autor Post
21.03.2010 09:28

Użytkownik jest offline czarnaszabla
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 4
Kot
 0
Ciekawi mnie, jakie jeszcze wpadki udało się wam znaleźć w grze. Nie chodzi o błędy, bugi i inne wpływające na rozgrywkę rzeczy, ale niedopatrzenia, za które należałoby twórców gry nazwać gapami.

Moja obecna lista (a gram w OiM dopiero od kilku dni):

1. szabla ma zły model. Nie każda, ale na przykład ta, z którą zaczynamy grę. Ta "pętelka" przy jelcu (dla niewtajemniczonych - jelec to ta "poprzeczna" część szabli) to tzw. "paluch". Wkłada się w niego kciuk, co zwiększa siłę ciosu. Tyle tylko, że aby umieścić kciuk w paluchu takiej szabli, jaką nosi nasz bohater, musiałby on być mutantem popromiennym, albo po prostu leworęczny. Nie można było zrobić tego modelu porządnie?

2. Ciężki Jaździec Kozacki. Pomijając literówkę (w grze faktycznie jest jaździec zamiast jeździec), to skoro awansuje on na husarza, to nie można było go nazwać towarzyszem pancernym (zwłaszcza, że wyposażenie pasuje). Niby drobiazg, którym zbytnio sięnie przejmuję, określając moich "polski najemnik - jeździec (elita)" po prostu mianem pancernych (opierając się na moderunku tychze, który jest odpowiedni do właśnie tej funkcji).

3. Cała masa literówek i "krzaczków" wynikających z tzw. template - tu zwyczajnie tłumacz się nie postarał - masywny pistolet jeszcze rozumiem, ale masywny szabla już nie bardzo - wiedząc o specyfice naszego języka, można było użyć "zgrabniejszej" formy (np. załatwić wszystko za pomocą "kiepskiej jakości", "dobrej jakości", "doskonałej jakości" itd.).


Innych krzaków na razie nie zauważyłem. I żeby nie było - nie czepiam się gry - oryginalny M&B nie przekonał mnie na tyle, żeby w niego zagrać, ale już OiM owszem. I pomijając wszystkie drobne niedoróbki, bardzo przyjemnie mi się w niego pyka, a jak widzę "biednych" szwedzkich dragonów i muszkieterów w liczbie 20 stających naprzeciw mojej chorągwi (4 husarzy, 26 pancernych, 3 lisowczyków i 1 rajtar) to aż mi ich żal.


______________________
Skocz do: