Ten serwis używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz terminal może działać lepiej. Chcesz wiedzieć więcej?
Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
Empik.com
Valkiria - Polub nas na Fejsie
  
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Początek 1 2 Dalej Koniec
Wampir z MO
Autor Post
10.05.2013 11:26

Użytkownik jest offline gon178
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 9
Bezrobotny
Właśnie dostałem informacje, że dostępny jest Wampir z MO w formacie ebooka. No i szybko kupiłem. Zainstalowałem na czytniku i na komórce.
No i książka przeczytana. Zajęło mi to pół nocy z piątku na sobotę, tak do 2.30 i sobotę do 21 z przerwami, bo żona ciągle coś wymyślała.
Książka jest super. Skalda się z kilkunastu opowiadań, oddzielnych epizodów. W sumie nie podobał mi się tylko jeden - za bardzo "ciągnęła" się akcja jakby autor miał już na siłę dobić do finiszu. Teksty miejscami lepsze jak w wampirze z m-3.
Ogółem książka według mnie dobra choć za mało rozdziałów. Za szybko się czyta. Mam nadzieję, że będzie kontynuacja.


__________________________________________________
23.05.2013 20:35

Użytkownik jest offline WalekMsT
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 6
Bezrobotny
Dziś mamy 23 maja. Chciałbym się spytać szanownego autora czy jest świadom, że do innych dystrybutorów niż wybrani do przedsprzedaży przez jaśnie szanowne wydawnictwo Olesiejuk książka nie trafia już 3 dzień po premierze. Myślę, że autor jest poszkodowany jeśli jego książka nie jest dostępna w okresie największego popytu.
Pracownicy Empiku i sieci Matras twierdzą, że są olewani przez głównego dystrybutora.


__________________________________________________
27.05.2013 22:39

Użytkownik jest offline Andrzej Pilipiuk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 615
Łowca wampirów
pretensje proszę kierować do działu handlowego. Ja t tylko piszę i ewentualnie jeszcze jestem kompetentny odnośnie inkasowania honorariów ;)

Kilkudniowa wyłączność dla określonego dystrybutora to obecnie norma - działanie na zasadzie "przysługa za przysługę".


__________________________________________________
20.06.2013 15:46

Użytkownik jest offline Sylas
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 7
Bezrobotny
Książka super i w ogóle mucha nie siada, gdyby nie jedna wada !!!
CZEMU TAKA KRÓTKA.



__________________________________________________
25.06.2013 09:58

Użytkownik jest offline Andrzej Pilipiuk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 615
Łowca wampirów
nie wiem czy będzie kontynuacja - zobaczymy... To nie tak hop-siup wymyślić kilkanaście dobrych fabuł.


__________________________________________________
25.06.2013 20:26

Użytkownik jest offline WalekMsT
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 6
Bezrobotny
Panie Andrzeju, rozumiem przedmówców, młodzi gorące głowy, pewnie też chcą się trochę podlizać. Niestety w tej książce już widać bardzo mocno, że była napisana tylko po to by przyniosła parę złotych. Strasznie pusta, może ze dwa pomysły godne uwagi, ale ubrane w szereg słów - nie prawdziwą Pana prozę (podejrzewam, że pisała się ciężko).
Proszę niech Pan dobrze odpocznie, przemyśli wszystko, a potem zbierze konkretną dokumentację i siły do dalszej pracy. I niech to nie będą krótkie formy obrane w jedną całość. Wychodzi zmęczenie materiału niestety. Proszę zostawić rzeczy płytkie sztucznie napędzane pseudo poczuciem humoru.
Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy przygód sióstr Kruszewskich, a potem znowu po przerwie (na nabranie weny i oddechu) na zapowiadany ciąg dalszy Oka Jelenia.
Przepraszam nie chciałem atakować, ale po wymęczeniu "Wampira z MO" musiałem to wyrzygać. Jestem ciut od Pana starszy i mam wszystkie Pana książki, czytam dużo, nawet bardzo dużo i dotąd prawie wszystko mnie w Pana tekstach bawiło, wciągało, ale to już było przegięcie. I jeszcze jedno nie jestem czepialski, ale odrobinę (podkreślam odrobinę) nuży mnie Pana ukrainofilstwo - niech Pan tak nim nie epatuje.

pozdrawiam i życzę Panu i sobie ciekawych, zaskakujących
i tchnących przygodą, okraszonych odrobiną historii
nowych nie tak częstych (ale i nie tak rzadkich jak u Sapkowskiego) pozycji

pozdrawiam
Janusz



__________________________________________________
07.07.2013 00:40

Użytkownik jest offline Marian Kulig
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 23
Bezrobotny
Niestety, zgadzam się z przedmówcą. "Wampir z MO" słaby i wymęczony, dużo słabszy od "Wampira z M-3".

Dzieciarnię może kręcić ale stare wróble, jak ja (czyli ciut starszy rówieśnik Autora), mają wrażenie, że dostały tym razem głównie plewy zamiast ziarna.

Owszem "Oko jelenia" pod koniec goniło własny ogon a do zliczenia strzelb na ścianie, które nie wypaliły nie wystarczy palców (i to po zdjęciu butów i skarpet) ale tam była myśl i zacięcie a czytelnikowi chciało się brnąć przez mielizny do finału.

Przy "Wampirze z MO" człowiek bezwiednie nuci "Ta książeczka jest pisana dla pieniędzy"...

:-/


__________________________________________________
"W całym mieście dzwoniono na Anioł Pański i na pochwalnię. Poszedł więc pan Skrzetuski do kościoła, pan Zaćwilichowski do cerkwi, a pan Zagłoba do Dopuła w Dzwoniecki Kąt."
08.07.2013 15:21

Użytkownik jest offline Andrzej Pilipiuk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 615
Łowca wampirów
eee.. hmmm... ups!

sorry - może Was rozczaruję, może zburzę jakiś idealistyczny obraz który pielęgnujecie od dzieciństwa ale... khm.. wszystkie moje książki pisane są dla pieniędzy.

*

Mi osobiście wydaje się ze "Wampir z MO" wyszedł mi lepiej niż "Wampir z M3" - styl jakby okrzepł... Żegluję swobodniej przez to uniwersum. Nawet sprzedaje się - odpukać - trochę lepiej.

Ale cóż de gustibus...


__________________________________________________
09.07.2013 18:52

Użytkownik jest offline Rosomak
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 66
Kłusownik
Cytat
Cytat użytkownika: Andrzej Pilipiuk
eee.. hmmm... ups!

sorry - może Was rozczaruję, może zburzę jakiś idealistyczny obraz który pielęgnujecie od dzieciństwa ale... khm.. wszystkie moje książki pisane są dla pieniędzy.

*

Mi osobiście wydaje się ze "Wampir z MO" wyszedł mi lepiej niż "Wampir z M3" - styl jakby okrzepł... Żegluję swobodniej przez to uniwersum. Nawet sprzedaje się - odpukać - trochę lepiej.

Ale cóż de gustibus...


Ja rozczarowany sie nie czuje i nie mam nic przeciwko placeniu za ksiazki tyle, zeby autor mogl przyzwoicie zarobic.
Czuje sie rozczarowany z innego powodu: "Wampir z MO" jest wciaz niedostepny w polonijnych ksiegarniach w Toronto.
R.




__________________________________________________
09.07.2013 23:38

Użytkownik jest offline Marian Kulig
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 23
Bezrobotny
Cytat
Cytat użytkownika: Andrzej Pilipiuk
eee.. hmmm... ups!

sorry - może Was rozczaruję, może zburzę jakiś idealistyczny obraz który pielęgnujecie od dzieciństwa ale... khm.. wszystkie moje książki pisane są dla pieniędzy.


To jo wim! Do tego stopnia że te książki kupuję a nie ściągam z netu.
:-)

Co do gustów to też zgoda. Po prostu, w przeciwieństwie do piosenek, które lubię gdy je znam, książki lubię gdy mnie zaskakują. Niestety, Wampir z MO był dla mnie (poza jednym opowiadanie, które też dupy nie urywało) do bólu przewidywalny. Może fakt dorastania w tej samej epoce co Autor zepsuł mi tu przyjemność z lektury.
;-)




__________________________________________________
"W całym mieście dzwoniono na Anioł Pański i na pochwalnię. Poszedł więc pan Skrzetuski do kościoła, pan Zaćwilichowski do cerkwi, a pan Zagłoba do Dopuła w Dzwoniecki Kąt."
11.07.2013 17:00

Użytkownik jest offline WalekMsT
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 6
Bezrobotny
Panie Andrzeju ja wiem, że autor pisze dla dóbr materialnych, a nie żeby samemu zagłębiać się w lekturze. Ale są pewne granice. Niech sam Pan nie ocenia tego co jest domeną odbiorcy (i to odbiorcy dojrzałego i wiernego - nieprzypadkowego). Nie można bez końca tworzyć taśmówki (powyżej nie wyrzygiwałem inwektyw, ale dobrze radzę) - odpocząć, nabrać odrobinę dystansu i przemyśleć co innego jest w "Dniu wskrzeszenia", "Kuzynkach", "Oku Jelenia" lub opowiadaniach o Skórzewskim. Myślę, że więcej tam jest Pana duszy, Pana "Ja" i Pana pracy. I właśnie tym Pan zaczarował równolatków potrzebujących oddechu od tak zwanego mainstreamu. Od naśladowania Pan zaczynał - ja szukam tu tego co Pan naśladował (bo jakoś trzeba było zacząć) trochę tego co niósł Nienacki, Chmielewska, Sapkowski. Nie potrafię do końca tego zdefiniować, ale myślę, że jest to pomieszanie własnych marzeń, wyobraźni i tego najgłębszego talentu oraz uwaga - szacunku do odbiorcy (czytelnika). Produkty, podkreślam produkty, skierowane nie wiadomo do kogo może i się na początku sprzedadzą (każdy musi sprawdzić co to jest), ale na reedycję bym nie liczył (a księżniczek ile już było wydań 3?).

pozdrawiam z szacunkiem
i liczę na coś co mnie znowu zachwyci
Janusz


__________________________________________________
12.07.2013 11:37

Użytkownik jest offline tompo79
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 243
Pasożyt społeczny
Cytat
Cytat użytkownika: Rosomak
Ja rozczarowany sie nie czuje i nie mam nic przeciwko placeniu za ksiazki tyle, zeby autor mogl przyzwoicie zarobic.
Czuje sie rozczarowany z innego powodu: "Wampir z MO" jest wciaz niedostepny w polonijnych ksiegarniach w Toronto.
R.


Zapraszamy do kraju nad Wisłą (póki jeszcze jest). Tu znajdziesz w dowolnej księgarni, a nawet w niektórych kioskach.


__________________________________________________
23.09.2013 10:51

Użytkownik jest offline gon178
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Założyciel tematu

Liczba postów: 9
Bezrobotny
Cytat
Cytat użytkownika: Marian Kulig
Niestety, zgadzam się z przedmówcą. "Wampir z MO" słaby i wymęczony, dużo słabszy od "Wampira z M-3".

Dzieciarnię może kręcić ale stare wróble, jak ja (czyli ciut starszy rówieśnik Autora), mają wrażenie, że dostały tym razem głównie plewy zamiast ziarna.

Owszem "Oko jelenia" pod koniec goniło własny ogon a do zliczenia strzelb na ścianie, które nie wypaliły nie wystarczy palców (i to po zdjęciu butów i skarpet) ale tam była myśl i zacięcie a czytelnikowi chciało się brnąć przez mielizny do finału.

Przy "Wampirze z MO" człowiek bezwiednie nuci "Ta książeczka jest pisana dla pieniędzy"...

:-/


Sorry ale mam czterdziestkę na karku. Dzieciarnią mnie już ciężko nazwać. A o gustach się nie dyskutuje. Jednemu pasuje innemu nie.




__________________________________________________
28.09.2013 21:40

Użytkownik jest offline Andrzej Pilipiuk
Szeregowy
Służba Zasadnicza

Liczba postów: 615
Łowca wampirów
To ja się w kolejnych postaram bardziej postarać...


__________________________________________________
04.11.2013 18:32

Użytkownik jest offline _lkk_
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 239
Pasożyt społeczny
Wampir z MO
A ja czytam, czytam strasznie powoli idzie część pierwsza dużo lepsza była


__________________________________________________
Skocz do:
Początek 1 2 Dalej Koniec