Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        Inspirująca codzienność
Początek Wstecz 3 4 5 6 7 8 Dalej Koniec
Inspirująca codzienność
Autor Post
18.05.2007 22:58

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Największy skarb w historii świata.
Amerykańscy nurkowie odkryli skarb wart fortunę. U wybrzeży Anglii firma z USA wydobyła statek handlowy z XVII wieku, wyładowany srebrem i złotem. Wartość ładunku to jakieś 500 milionów dolarów (1,4 miliarda złotych).

Szefowie firmy Odyssey zacierają ręce. Bo dzięki umowie z rządem brytyjskim zarobią krocie. Z pierwszych 45 milionów dolarów wezmą 80 procent, a resztą podzielą się po połowie.

Te 500 milionów dolarów to wciąż szacunkowa wartość. Bo część monet trafi na aukcje, gdzie ich cena może wzrosnąć kilkakrotnie.

17 ton srebra i złota na razie pojechało do Stanów Zjednoczonych. Tam eksperci dokładnie przeliczą i ocenią wartość każdej monety.

To nie koniec dobrych wieści dla właścicieli Odyssey. Bo mają na celowniku kolejny wrak. To HMS Sussex, który w 1694 roku zatonął koło Gibraltaru. Na jego pokładzie było dziewięć ton złotych monet. Ich wartość również może sięgnąć kilkuset milionów dolarów.

Do tej pory rekord należał do ładunku hiszpańskiego galeonu Nuestra Senora de Atocha, który zatonął u wybrzeży Florydy w 1622. Jak obliczyli specjaliści, w ładowniach miał skarby warte 400 milionów dolarów (około 1,2 miliarda złotych).

---

Fajna rzecz, taki skarb. Daje dużo możliwości.

Pierwsza sprawa - jak znaleźć taki zatopiony galeon? Można oczywiście szukać wzmianek w starych kronikach, prowadzić mozolne śledztwo, zawęzić obszar poszukiwań do jakiegoś logicznego wymiaru i puścić w ruch nowoczesny sprzęt. Ale w Świecie Mroku można inaczej - nekromanta mógł przywołać zjawę kapitana, mag Przestrzeni i Materii mógł prowadzić poszukiwania za pomocą magii, szaman mógł zawrzeć pakt z morskimi duchami.

Druga sprawa - taki skarb to kłopoty. Może być przeklęty, mogły się do niego "przykleić" jakieś duchy albo zjawy. Wreszcie, jest bardzo możliwe, że pierwotny właściciel skarbu wciąż "żyje". Wyobraźcie sobie starego Ventrue, który przed wiekami stracił swoją pozycję, gdyż statek z przeznaczonym dla niego wielkim skarbem zatonął. Ponieważ wszyscy Ventrue to paranoicy, wampir przez te wszystkie lata snuł spiskowe teorie na temat swojego skarbu, myślał o nim obsesyjnie, snuł plany zemsty na nieistniejących sprawcach swojego nieszczęścia. Jakiś czas temu zbudził się z letargu, pamięć mu szwankuje, ale o swoim skarbie pamięta dobrze. Dowiaduje się o odnalezieniu "jego" statku i jego pieniędzy, a że w międzyczasie odbiło mu zupełnie, uznaje, że winnymi są nurkowie, którzy odkryli złoto oraz firma, która ich zatrudniała. Teraz mamy dwa możliwe scenariusze.
1. Gracze wcielają się w pracowników rzeczonej firmy, którzy muszą dowiedzieć się, czemu nagle ich życie zaczęło się kompletnie sypać (może i wampir jest szaleńcem, ale nie brak mu finezji i jest w stanie wywrzeć zemstę tyleż okrutną, co powolną, ruinując "winnym" życie).
2. Gracze wcielają się w młode wampiry, które starszy uczynił wykonawcami jego zemsty. Mają wykorzystać swoje wpływy, by odpowiednio mocno unurzać winnych w ekskrementach, a następnie odzyskać ile się da ze skarbu. Mogą liczyć na bogactwo i wdzięczność potężnego wampira... oczywiście, jeśli coś mu nie odbije i nie postanowi pozbyć się młodzików.

Skasowałem offtop.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
13.06.2007 07:42

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 289
Żołdak
 0
PRZEGLĄD PRASY. "Msza erotyczna" z występem roznegliżowanych tancerek uświetniła pięciodniowy zjazd niemieckich ewangelików w Kolonii - podaje "Rzeczpospolita". - Witamy w winnicy miłości - tak pastor Armin Beuscher witał wiernych, którzy przybyli do świątyni zakonu kartuzów.
Jak pisze "Rz", Beuscher namawiał wiernych do spełnienia swoich seksualnych pragnień. - Erotyzm nie jest oddzielony od Boga. Trzeba dać upust swej żądzy - mówił. Jego zdaniem, więcej seksu przydałoby się również pastorom. - Może wtedy nasze kazania byłyby ciekawsze? - zastanawiał się podczas mszy.

Potem uczestnicy mszy masowali się wzajemnie, a w rytm muzyki tańczyły skąpo ubrane tancerki - pisze dalej "Rz".

Na zakończenie zjazdu przewodniczący, Reinhard Hoeppner zażądał od polityków dialogu z terrorystami i talibami, za co został ostro skrytykowany przez CDU. - On zupełnie nie zna się na sytuacji w Afganistanie - powiedział Eckhart von Klaeden, poseł chadecji.

Media w Niemczech obawiają się, że "erotyczna msza" może zaszkodzić dialogowi ewangelików z Kościołem katolickim.

----
komentarz.
to co wydaje sie rozpasaniem i folgowaniem moze miec kontekst rytualny. Byc moze pastor nieswiadomie zaczyna odtwarzac obrzedy ku czci Dionizosa, czy Isztar?
Dla potrzeb nWoD mozna wymyslic nastepujace wyjasnienia:

- ktoś z lokalnego kręgu wiedźmy zainstpirował pastora do wporowadzenia nowych elementow do nabozenstwa. Byc moze jakis wampir daeva z vice lust? Byc moze wampir ten ma sie za bostwo poządania? i chce mieć jakichś wyznawców? a może chodzi o wznowienie kultu starych bogów teraz, gdy chrzescijanstwo jest slabe? inne przymierza moga traktowac takie dzialania jako wyznanie, naruszenie maskarady, siegniecie po wieksza wladze i wplywy czy w koncu potwarz.
- w ramach ruchu carthian istnieje dosc silna frakcja ateistow, ktorzy daza do zdyskredytowania kosciola i wiary - to moze byc ich dzielo. Albo jakis carthianin chce zmodernizowac i uwspolczesnic liturgie, uczynic ja bardziej strawna i odpowiadajaca potrzebom wiernych.
- zmiany w nabozenstwie to efekt niedawnego zaktywizowania się smoczego gniazda, którego energie wyzwalają pierwotne instynkty. Gnizdo to nie bylo do tej pory uwzglednione w zapisach Ordo Dracul - trzeba je zbadac, poznac jego historie i efekty jakie wywiera. do tego trzeba poradzic sobie z lancea sanctum, ktore chce zniszczyc moc odwracajaca wiernych od Pana, oraz z kregiem wiedzmy, ktorzy uznaja to za swiete miejsce i chca je zawlaszczyc.


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
13.06.2007 07:47

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 289
Żołdak
 0
a teraz prawdziwa groza!!!
Dowództwo armii amerykańskiej miało plan stworzenia hormonalnej bomby, który zmieniłaby żołnierzy wroga w homoseksualistów, odwróciła w ten sposób ich uwagę od walki i skierowała ją na kolegów - ujawnia organizacja, która dotarła do dokumentów armii. Przedstawiciel Pentagonu potwierdził telewizji CBS 5, że armia dostała taką propozycję od naukowców, mówi jednak, że z niej nie skorzystała.
Do propozycji stworzenia tzw. "Gay Bomb", złożonej armii w 1994 przez naukowców z wojskowego laboratorium Air Force's Wright Laboratory, dotarł Edward Hammond z organizacji Berkeley's Sunshine Project. "Jeden z rodzajów broni chemicznej, jaką konstruujemy, nie ma na celu zabijania, lecz działa jak silny afrodyzjak, szczególnie silny w przypadkach, gdy spowoduje zachowania homoseksualne" - twierdzą naukowcy w opisie projektu. Jak ocenili, skonstruowanie takiej broni kosztowałoby 7,5 miliona dolarów.

- Laboratorium zaproponowało też, że broń, jaką skonstruują za te pieniądze, będzie zawierać substancje chemiczne, które wywołają w armii wroga właśnie zachowania seksualne. To by ją zupełnie zniszczyło: bomba sprawiłaby, że żołnierze staliby się dla siebie nawzajem zniewalająco atrakcyjni - mówi Hammond.

Pentagon potwierdził, że laboratorium w 1994 złożyło taką ofertę. Choć wojskowi twierdzą, że nie byli nią zainteresowani i szybko ją odrzucili, Hammond ma inne zdanie. - Gdyby Ministerstwo Obrony rzeczywiście odrzuciło taką propozycję, zaraz po tym, jak ją otrzymało, nigdy bym się o niej nie dowiedział - ocenia. - W rzeczywistości projekt został przekazany do oceny najlepszym naukowcom w kraju - twierdzi.

Przedstawiciele armii powiedzieli telewizji CBS 5, że obecnie nie pracują nad rozwojem takiej broni.

Działacze organizacji gejowskich w stanach powiedzieli z kolei, że pomysł wykreowania takiej broni jest z jednej strony obraźliwy, z drugiej - absurdalnie śmieszny. - To obraźliwe, że wojskowi myślą, że żołnierze zamienieni w gejów nie będą mogli wykonywać swoich obowiązków. W armii służą przecież geje i lesbijki - mówi Geoff Kors of Equality California. - Z drugiej strony to absurd: medycyna wykazała, że orientacji seksualnej nie można zmienić - dodaje.

----
komentarz - to bardziej pasuje do gry w world of darkness bez istot nadnaturalnych. gracze moga zaobserwowac dziwna ekspansje pedalstwa, coraz czestsze coming-outy - nawet u ludzi, ktorzy do tej pory mieli rodziny. Do tego nasila się propoaganda pro-homoseksualna... po dlugim sledztwie gracze odkrywaja Bractwo Oskara (Wilde'a) - tajny spisek, w który zamieszani są szefowie homoseksualnej masonerii). Celem bractwa jest wprowadzenie cywilizacji homseksualnej - w tym celu chca skonstruowac taka bombe i zarazic jej dzialaniem wszystkich. W ostatecznej konfrontacji czlonkowie bractwa posługują się miotaczami promieni G.

a tak na powaznie - stanowczo protestuje przeciwko prowadzeniu takich badan i konstruowaniu takich bomb!


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
13.06.2007 16:45

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Heh, w życiu nie wprowadzę takiego wątku na sesję, to zbyt przerażające :P


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
21.06.2007 20:19

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Chilijczycy nie mogą znaleźć jeziora
dziennik.pl donosi:

Patrolujący park narodowy chilijscy strażnicy dobre kilka minut stali jak słup soli. "Wczoraj jeszcze tu było" - wyszeptali. Zamurowało ich, bo w miejscu wielkiego jeziora znaleźli tylko suchy krater. To nie było byle jakie bajorko. Miało dwa hektary powierzchni. I nagle, niemal z dnia na dzień, zniknęło.

Nikt nie wie, gdzie sie podziało jezioro z parku narodowego Huemules na południu Chile. Raczej nie wyparowało. Do wyjaśnienia zagadki zaprzęgnięto najwybitniejszych naukowców. I nic. Nad byłe jezioro wybiera się grupa geologów i innych ekspertów.

Jedyne, co zostało z jeziora, to wielki krater i kilka brył lodu na jego dnie. Dotąd unosiły się na falach. I jeszcze jedno - wielkie szczeliny w ścianach niecki. "One mogą wyjaśnić, gdzie podziała się woda" - ma nadzieję Juan Jose Romero z chilijskiej agencji odpowiedzialnej za Lasy Państwowe.

Eksperci będą też musieli ustalić przyczynę powstania szczelin. W tym rejonie nie było ostatnio trzęsienia ziemi.

---
Jako że jestem świeżo po lekturze Saturnine Nights, pierwszym wyjaśnieniem, jakie przyszło mi na myśl, jest akjtywność Zeky - nuklearnego Prometejczyka, który testował właśnie nową Transmutację. Równie dobrze mógł to zrobić mag albo jakiś potężny Duch/Manifestacja. Gracze mogą wcielić się w naukowców, wyznaczonych do wyjaśnienia zjawiska. Wrażenia będą mieli ciekawe, bo niezależnie od przyczyny, zniknięcie jeziora nieźle namiesza w miejscowym Cieniu i solidnie rozwścieczy jego mieszkańców. W zaistniałej sytuacji bohaterowie mogą się Przebudzić albo doznać Pierwszej Przemiany... albo nie, jak kto woli.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
27.07.2007 20:41

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Kot, który wyczuwa śmierć
W pewnym hospicjum w USA żyje sobie kot. Kot ten wyczuwa, kiedy któryś z pacjentów jest bliski zejścia. Siada wtedy na jego łóżku i siedzi tam aż do śmierci, po czym podnosi się i odchodzi. Naukowcy zastanawiają się, w jaki sposób zwierze wyczuwa śmierć.

Kot może być chowańcem maga, znającym Numen pozwalający wykraść komuś duszę. Zanosi je swojemu panu, który wykorzystuje je w jakimś obrzydliwym celu (najpewniej jest Liczem Tremere i z pomocą dusz przedłuża sobie życie).


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
28.07.2007 06:15

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 289
Żołdak
 0
nie "w pewnym hospicjum" tylko w miejscowosci Providence.... to wiele wyjasnia. Faktycznie - kot moze powodowac czyjas smierc - a nie tylko wyczuwac jej nadejscie. Byc moze dziadkowie za mlodu narozrabiali z rzeczami, ktore lepiej zostawic w spokoju i teraz ponosza tego konsekwencje. A moze w piernikowym domku powstał tajny kult bogini Bast - jak ktos jest za bliski odkrycia prawdy, jest przenoszony na tamten swiat.


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
28.07.2007 15:15

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
 0
A ja czytam te Wasze dyskusje i nachodzi mnie refleksja. Dawajcie linki do źródeł, niektóre z tych rzeczy są naprawdę ciekawe, chętnie bym sobie pogrzebał po necie :)


______________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
28.07.2007 19:04

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Will do. Do tego ostatniego źródła podać nie mogłem, bo usłyszałem t w TV ;)

Gerwaz: Nie zwróciłem uwagi, że działo się to w Providence. To oczywiście wręcz wyklucza możliwość, by ten kot tylko wyczuwał śmierć... chyba, że pacjentów "zjada" coś naprawdę złego, a kot jest "strażnikiem" i próbuje temu zapobiec.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
21.09.2007 01:14

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Dziwny wypadek podczas meczu
Zamiast opisu - film.

Jakiś dziwny ten wiatr, nieprawdaż? Ludzie na trybunach nie wyglądali na walczących z huraganem, a tu nagle bannery lecą na murawę. Na dodatek sposób, w jaki poleciały, z tym kozłowaniem i wirowaniem, był strasznie filmowy. Krótko mówiąc, sądzę, że była to robota kogoś ze zdolnościami telekinetycznymi, i to sporymi. Skąd taki wybuch? Zapewne jego drużyna przegrywała i postanowił przyłożyć napastnikowi przeciwników ^_^"

Co powiecie na przygodę, w której gracze wcielają się w nadnaturalnych kibiców jednej z drużyn i szukają sprawcy teo widowiska, żeby zemścić się za kontuzję ich idola? W końcu mag, wilkołak czy wampir (nota bene mecz był grany po zmroku, w świetle jupiterów) nie tylko mogą interesować się piłką, ale mogą nadać kibicowaniu zupełnie nowy wymiar :>


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
11.12.2007 08:21

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 289
Żołdak
 0
zapanował zastój na tym forum, letarg niemalże. pora na przebudzenie.

Czciciele ojca Pio grożą Watykanowi otwartym buntem
jg, IAR2007-12-10, ostatnia aktualizacja 2007-12-10 18:34
Czciciele ojca Pio zagrozili Watykanowi otwartym buntem, jeżeli doczesne szczątki świętego zostaną przeniesione zostaną z krypty, gdzie został pochowany w 1968 roku, do nowej bazyliki. Przeniesienia domagają się władze kościelne z uwagi na miliony pielgrzymów, jakie każdego roku odwiedzają miejsce kultu świętego w San Giovanni Rotondo na południu Włoch.

Wiernym nie wystarczył spór z lokalną wspólnotą kapucynów, opiekujących się sanktuarium ojca Pio, ani z miejscowym biskupem. Wystosowali list do samego papieża, w którym ostrzegają, że ruszenie relikwii świętego będzie świętokradztwem.

W jeszcze ostrzejszym tonie sformułowane jest pismo do watykańskiego sekretarza stanu kardynała Tarcisio Bertone. Mowa jest w nim o "pośmiertnym prześladowaniu" ojca Pio i o tym, że Watykan w ten sposób prowokuje do buntu.

Rzecznik klasztoru usiłuje uspokoić czcicieli znanego stygmatyka, którego Jan Paweł II ogłosił błogosławionym w 1999 roku, a trzy lata później kanonizował. Decyzja w sprawie ostatecznego miejsca jego spoczynku nie zapadła. Poza tym zmiana, jaką zaproponowano, podyktowana była troską o pielgrzymów, tłoczących się obecnie w ciasnej krypcie pod starym kościołem, co jest szczególnie uciążliwe szczególnie latem. Argumentacja ta nie przemawia jednak do wiernych, którzy chcą, by wszystko pozostało po staremu.


------
komentarz.
można tą hstoryjkę zamienić na scenariusz do wod na kilka sposobów
1- wariant śmiertelny (optymistyczny) - relikwie świętego zakonnika mają rzeczywiście nadnaturalną i pozytywną moc - cudowne uzdrowienia, powodzenie okolicznych mieszkańców, modlitwy do niego pomagają. Jednak ludzie są tylko ludźmi - z egoizmu nie chcą się dzielić swoim "skarbem", mogą ukrywać przypadki pozytywnego działania i szkodzić agentom watykanu.

2- wariant śmiertelny (pesymistyczny) - kult zakonnika zmienił się w kult czegoś dużo bardziej złowieszczego i bluźnierczego. Tylko najwyżsi kapłani (głęboko zakonspirowani) znają prawdziwą naturę bóstwa - zwykli wierni są przekonani, że modląc się do mężczyzny o skrwawionych dłoniach, modlą się do ojca Pio (a nie np. do Khaine'a). Wewnętrzny krąg kultu posiadł złowrogie moce, stara się ukryć prawdę i przeszkodzić agentom watykanu (w dużo bardziej brutalny sposób).

3 - wariant wampirzy. Istnieje pewna linia krwi, Gethsemani, skupiająca swą działalnośc na stygmatach i świętej krwi. Być może ktoś z nich pokusił się o przeistoczenie ojca Pio (stygamtycy mają + 5 do używania ich klanowej dyscypliny). Teraz ma trudności z utrzymywaniem maskarady - o ojcu jest głośno, a on sam, jako nieposłuszny nowicjusz nawiał, i stara się pomagać prostym ludziom. Zadaniem graczy jest znaleźć go, przywołać do posłuszeństwa - i naturalnie przeszkodzić poszukującym go agentom watykanu ;)


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
11.12.2007 09:44

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Ciekawe. Zastanawiam się, czy nie idzie jakoś połączyć wariantu pierwszego z drugim w celu większego przesrania - rozegrać to tak, żeby bg myśleli, że rozpracowują bluźnierczy kult Potęgi, Która Nie Powinna Istnieć, a kiedy już sprofanują grób świętego, niech się dowiedzą, że byli w błędzie i że właśnie zniszczyli cudowne relikwie o ogromnej mocy.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
18.12.2007 14:35

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Myszy uziemiły polskie F-16
źródło

"Polna mysz przegryzła kable w najgroźniejszej broni polskiego lotnictwa - potężnym myśliwcu F-16, stacjonującym w podpoznańskich Krzesinach. Informator dziennika.pl twierdzi, że uziemiona jest przez to co najmniej jedna maszyna, ale nie może latać aż dziesięć. Wojsko potwierdza, że samoloty nie mogą wzbić się w powietrze, ale nie chce przyznać, że przyczyną był mysi sabotaż.

Nasz informator zapewnia, że w przynajmniej jednej maszynie coś pogryzło kable elektryczne. "Wszyscy są pewni, że to myszy. A wojsko oczywiście będzie zaprzeczać do upadłego, bo to kompromitacja. Choć każdy prawdziwy wojskowy wie, że kłopoty ze zwierzętami są w każdej jednostce. To normalny element życia wojska" - opowiada dziennikowi.pl oficer z bazy w Krzesinach.

Oficer ten dodaje, że problem z myszami jest znany od dawna. Najgorsza sytuacja jest na początku zimy, gdy myszy całymi stadami schodzą z pól i kryją się w hangarach. Żołnierze różnie sobie z tym radzili, np. kable pokrywali taśmami, nasączonymi substancją odstraszającą gryzonie. Zakupy wszelkich środków do walki ze szkodnikami, choćby zwykłych pułapek na myszy, były objęte tajemnicą.

"Uszkodzenie kabli przez myszy jest prawdopodobne, bo w swojej karierze widziałem wiele podobnych zdarzeń" - potwierdza pułkownik Andrzej Wąsiewicz, odpowiedzialny za wprowadzenie do polskiego wojska samolotów F-16. "Wyciągałem już z samolotów gniazda ptaków i os. A w Azji w kabinach pilotów były nawet węże" - opowiada, choć akurat o myszach w Krzesinach nie słyszał.

Pułkownik Wiesław Grzegorzewski z resortu obrony narodowej przyznaje w rozmowie z dziennikiem.pl, że uziemionych jest dziesięć samolotów F-16. "Kilka z nich czeka na części, a w kilku trzeba przebadać silniki, bo w trakcie lotów maszyny te przekroczyły parametry przeciążeniowe, czyli tzw. 9G" - tłumaczy pułkownik.

Ale zaprzecza, by przyczyną jakiejkolwiek awarii były myszy. "To plotka, atrakcyjna, bo bardzo medialna, ale jednak tylko plotka" - zapewnia Grzegorzewski.

Także pułkownik Cezary Siemion z MON na pytanie o myszy odpowiada krótko: "To plotka, która obiegła już całe polskie wojsko". O sprawie wie już nawet sam minister obrony Bogdan Klich.

Polska zakupiła łącznie 48 samolotów F-16, w tym 36 jednomiejscowych F-16C Block52+ i 12 dwumiejscowych F-16D Block52+."

-------

Nawet jak na polski burdel zdarzenie dość dziwne - żeby myszy dostały się akurat do tych ponoć specjalnie ulepszanych hangarów, gdzie stoją nasze Nowe i Wspaniałe Myśliwce?

WoDowo zrobiłbym z tego sesję śmieszno-straszną: jakiś poznański nadnatural jest bądź to zajadłym pacyfistą, bądź wojującym amerykanofobem. Tak czy inaczej postanowił zniszczyć "narzędzia zagłady" sprzedane nam przez "zgniłą, imperialistyczną Amerykę". Może to Kartianin, może mag Thyrsus, a może myszowaty Changeling? Gracze mogą wcielić się w reporterów myszkujących (nomen omen) w poszukiwaniu sensacji albo w zespól wojskowych ekspertów mających zbadać przyczynę uziemienia maszyn.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
18.12.2007 15:04

Użytkownik jest offline dark kaczuszka
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1738
Weteran
 0
Jaki Amerykanofob i pacyfista??? poprostu dobry obywatel :P


______________________
18.12.2007 22:08

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 289
Żołdak
 0
a mi się to kojarzy z myszami, które zjadły króla Popiela i utorowały drogę do tronu Piastowi kołodziejowi. Może to te same myszy??? I ten, kto za nimi stoi???


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
Skocz do:
Początek Wstecz 3 4 5 6 7 8 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        Inspirująca codzienność