Valkiria Network - Forum - Pion Gier Fabularnych - World of Darkness - Jeszcze a propos dwóch WoDów

http://www.valkiria.net/index.php?p=showtopic&toid=568&pp=15&page=3&area=10


Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        Jeszcze a propos dwóch WoDów
Początek Wstecz 1 2 3 4 Dalej Koniec
Jeszcze a propos dwóch WoDów
Autor Post
15.01.2008 01:29

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
No cóż, ciężko osiągnąć jakiś logiczny poziom realizmu przy pięciostopniowej skali cech. Tym niemniej czy naprawdę taki a nie inny przebieg walki jest w tym wypadku nierealistyczny?

Ja to widzę w ten sposób - obydwaj wiedzieli, że nie są mocnymi zawodnikami, żaden z nich nie chciał też poważnie oberwać, więc walczyli ostrożnie, defensywnie (z mechanicznego punktu widzenia nie rezygnowali z Obrony). Żaden z nich nie był na tyle dobry, by skutecznie przebić się przez obronę przeciwnika, ale też obydwaj byli na tyle doświadczeni, żeby nie popełniać poważnych błędów (mechanicznie: nawet po odjęciu Obrony i Zbroi przeciwnika zostawała im jedna naturalna kostka w puli, czyli nie był to Chance Die - nie groziła im krytyczna porażka). Może się to wydawać niewiele dla w miarę doświadczonego pięściarza (Brawl 2 znaczy, że parę bójek już w życiu zaliczył), ale jakby nie patrzeć wszystko rozgrywało się komfortowo, bez wystawiania się na razy przeciwnika i bez ryzyka głupiego wypadku. Gdyby któryś z zawodników był odrobinę tylko słabszy lub mniej doświadczony (czytaj: Siła 1, Brawl 2 lub Siła 2, Brawl 1), nagle znalazłby się w bardzo trudnej sytuacji, bo każdy jego atak byłby sprowadzony do Chance Die, albo musiałby spalać WP i/lub poświęcać Obronę - tak czy inaczej, walka byłaby dla niego dużym ryzykiem i wysiłkiem.

Można się spierać o to, co dokładnie powinien umieć idealnie przeciętny pięściarz, ale założenie, że będzie w stanie z umiarkowaną skutecznością wyprowadzać ataki bez odsłaniania się i popełniania glupich błędów, wydaje mi się dość bezpieczne. O tym, ile taki "przeciętniak" jest w stanie osiągnąć w naprawdę dużej potrzebie, wysilając się i poświęcając obronę, pisałem już w poprzednim poscie. To oczywiście sprawa osobistego odczucia, ale na mój gust takie możliwości nie krzywdzą "przeciętniaka".


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
15.01.2008 23:35

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
 0
Ok .. tudzież temat uważam za skończony - bynajmniej z mojej strony ...


______________________
Canto alla vita...
19.01.2008 19:37

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 289
Żołdak
 0
a ja zakończę temat tymi dwoma filmikami.
proponuje obejrzeć najpierw ten:

http://pl.youtube.com/watch?v=nONDA5wwzZY

a potem ten:

http://pl.youtube.com/watch?v=2hekk6TQPl4

I tyle a propos realizmu mechaniki nWoD (zwłaszcza gdy chodzi o starcia wręcz).


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
19.01.2008 19:57

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Hehe, znam obydwa te filmiki. Ładna skala porównawcza - pierwszy to wymiatacze z dużymi pulami i Fighting Styles, a drugi to właśnie omawiane lumpy. Wszystko jak najbardziej realistycznie :)


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
20.01.2008 11:22

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 289
Żołdak
 0
powiem więcej - dżudo honor 7 to nei tylko wymiatacze z dużymi pulami, ale nawet system w którym współczynniki osiągają wartości 2 lub 3 - cyfrowe.


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
20.01.2008 12:09

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Hehe, niedawno na forum WW rozważano, jaką największą pulę może wykręcić wampir na uderzenie z piąchy - wyszło, że około dwustu pięćdziesięciu :)


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
24.01.2008 00:48

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
 0
no i jak by tka pomyslec nad najwyzszym defencem to pewnie tez nie malo by sie znalazlo... i to jest wlasnie kretynizm... Pozdrawiam was ..:D


______________________
Canto alla vita...
24.01.2008 10:32

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Czemu kretynizm? Mowa była o hipotetycznym wampie z Blood Potency 10, wszystkimi ważnymi dla sprawy statsami na 10 i wieloma Devotions. Na dodatek nawet ten paker mógł wykonać tylko jeden taki atak w czasie walki (wykorzystywał Przysięgę z podręcznika Invictus, która pozwalała mu zakląć krew w pewien "amulet" i używać jej z ominięciem limitu krwi w turze, tak długo, jak użycie to przysłużyło się wypełnieniu przysięgi, przy założeniu, że składał przysięgę z BP 10 i zainwestował w item pełne 100 vitae), "normalnie" mógł wyciągnąć najwyżej 40-50 kostek (nie pamiętam dokładnie), a to nie brzmi już wcale niemożliwie.

"Normalny" wampir, nawet Starszy rozpisany na podręcznikowe 300 PD, nigdy nie osiągnie takich wartości.

Nad maksymalnym Defem pomyślę :>


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
24.01.2008 13:32

Użytkownik jest offline Brat_Draconius
Starszy Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 137
Mięso armatnie
 0
En Taro Adun

Nie kretynizm a optymalizacja :). Nie wiem czemu niektórym utarło się, że trzeba grać słabymi postaciami... Normalny gracz z ciągotami do PG nie wykorzysta całej siły postaci chyba, że będzie przyparty do muru. No a w dobrym mechanicznie systemie niezwykle trudno jest zrobić wypaka który we wszystkim będzie wymiatał.

Btw Armand. Czy jest na forum WW jakiś bulid na wymaksowanego usera szponów? Albo na maga - stację bojową(wiesz o co kaman XD)?


______________________
Perceptor: Ultra Magnus. A cursory evaluation of Decpticon capabilities indicates a distinct tactical deficiency.
Ultra Magnus: In other words Perceptor?
Springer: We're out numbered.



24.01.2008 14:07

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Na userów szponów wszyscy narzekają, że pule małe (bo Claws of the Wild to tylko +1 obrażeń, ale za to Agg). W Wilkołaku jest jakiś styl walki szponami i zębami który ponoć idzie zastosować do wampira, ale ja wilka znam tylko z podstawki. Ogólnie w szponach nie ma miejsca na finezję - budujesz tak, żeby mieć jak najwyższą pulę. Ze startowych statsów idzie wyciągnąć koło 15 kości, lekko licząc. Ale to przy całkowitym poświęceniu defa (co wcale nie jest takie głupie). No i trzeba pamiętać, że wampiry nie lubią, gdy ktoś zabija inne wampiry, a szponów z taką pulą trudno użyć inaczej niż do Ostatecznej Śmierci Przeciwnika.

Co do maga to nie ma co kombinować konkretnego builda, bo każdy magus jest stacją bojową. Mój ostatni patent to zaklęcie Life 2 "Body Control" - każdy sukces daje +1 do Inicjatywy, i skraca o połowę czas leczenia stłuczeń (oraz kilka innych efektów które niekoniecznie dodają do potencjału bojowego). Jak wyrzucisz 5 sukcesów, to masz +5 do Inicjatywy i regenerujesz basha w 15 sekund (czyli jeden bash leczy się w pięć tur). To już jest power, ale jak podbijać potency dalej...
6 sukc. - 1B / 8s (3 tury)
7 sukc. - 1B / 4s (2 tury)
8 sukc. - 1B / 2s (1 tura)
9 sukc. - 1B / 1s (3B/tura)
A do tego +9 do inicjatywy i inne fajne bonusy... Moim początkującym magiem rzucałem ten czar przez całą noc (równo 12h), uzyskałem potency 8 i czas trwania 8 dni. A rzucałem jako czar improwizowany, mając Gnozę 2, Life 2 i dwie kości za inkantację w Wysokiej Mowie, czas jednego rzutu - 3 godziny. Do tego spaliłem ze dwa WP i zmieściłem się w 4 rzutach. Gdyby mieć Gnozę 3, jeden rzut zajmowałby tylko godzinę, czyli poszłoby w jakieś 4h. Gdyby mieć Life 3, możnaby rzucić z prolonged duration, raz na miesiąc. Do tego rota żeby podbić pulę i raz na miesiąc w dwie, trzy godzinki tworzymy sobie czar, po którym jesteśmy szybsi od wampira na Akceleracji i znacznie wytrzymalsi od wilkołaka. A wszystkie te cechy można mieć już przy tworzeniu postaci (ja nie mam bo robiłem pod historię, nie pod kombo :P).


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
24.01.2008 18:50

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
 0
Wiesz co Armand... kiedyś kumpel zrobił sobie postać do nowego wilka... i bez żadnych nadnaturalnych mocy ani tym podobnych .. ZGODNIE Z MECHANIKĄ - spóścił taki wpierdol Augusto Vidalowi, że o mmaaaatkkkooooo śśwwięęta... aż mi się tego ssaka żal zrobiło... i wiesz tak to właśnie bywa. Jeśli by brać tą mechanikę na serio to już prędzej kolo z 1 kostka ostatniej szansy zabije smoka niz wielki palladyn z zakonu połamanej stokrotki. Dlatego ja to głównie mechanikę na storytelling biorę bo ja się nie mogę K***A tyle w życiu denerwoooowaaaać :P :P :D


______________________
Canto alla vita...
24.01.2008 19:42

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Tak to jest, że gdzie są kostki, tam jest losowość. Kiedyś postać Tuethan, świeżo przemieniona nastolatka z klanu Ventrue, z Siłą 1, Brawl 1 i BP 1, skoczyła na Nosferatu, który miał coś koło dziesięciu kostek w puli na atak - z prostego porównania była bez szans, ale dzięki kostkom walka wyglądała tak:
Klaudynka: Skacze Nosferatu na szyję, próba ustanowienia zwarcia (chance die) - udana.
Nosferatu: Próba zrzucenia - nieudana.
Ona: Chance Die na wgryzienie mu się w szyję - sukces
On: Rzut na oparcie się Pocałunkowi - porażka
I w ten sposób wyssała go aż do torporu :) A gostek miał być recurring villain jeszcze przez kilka sesji. Tym niemniej nie żałuję, że rzucałem w tej walce zamiast opisywać - gdyby szło opisowo, w życiu nie doszłoby do takiej sytuacji, a tak wszyscy mieli ubaw, a Klaudynka wpadła w jeszcze gorsze kłopoty, bo przez wszystkie wampiry w mieście została uznana za znacznie groźniejszą, niż w rzeczywistości była :>


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
24.01.2008 21:24

Użytkownik jest offline Lixtetrax
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 60
Oferma batalionowa
 0
He he ,,, i jak widać - PRoszę ! - gracze w cale nie są w nwod citami totalnymi ani innymi ofermami... ;P A jak jescze zużyje sie Willpower;a to ooo Mamooo.!@!! Jest się wówczas pomazańcem bożym...

Tak z innej beczki ... każdy może sobie interpretować kostki na swój sposób. Przyznam sie , że u mnie wrogowie mają góra po 4 hp ... zgodnie z walką masową. A ilość sukcesów - nawet mala ... jest dla nich niezwykle klopotliwa. W ten sposób gracze mają jakieś szanse. JEśli natomiast gracz dostanie ... no to ma problem. Jak mój porucznik Ventez oberwał baseballem w ryło... to mi jeszcze przez 2 sesje we łbie dźwięczała ta piękna muzyka ,,JEB TRZASK" ... po postrzale w ramie leczyłem sie prawie miesiąc... i tak sie wesoło złożyło, że wsystko sprawiało wrażenie niezwykle realistyczne :D


______________________
Canto alla vita...
30.01.2008 12:56

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Wracając do oryginalnego tematu dyskusji... poniekąd.

Argument, że nWoD jest mniej zaludniony od starego, z lekka się wytarł. Na chwilę obecną wśród grywalnych nadnaturali znajdziemy:

-Wampiry
-Wilkołaki
-Magów
-Prometejczyków
-Odmieńców
-Ghuli
-Wilczokrwistych (tudzież Krewniaków)
-Śniących (Sleepwalkers, śmiertelnicy nie powodujący Paradoksu)
-Psioników (Second Sight)
-Taumaturgów ("niskich" magów) (Second Sight)
-Infernalistów (Second Sight)
-Złodziei skór (Skinchangers)
-Całą plejadę zmiennokształtnych (Changing Breeds)

I na razie chyba tyle, poprawcie, jeśli o czymś zapomniałem. Do tego za chwilę dojdą Hunterzy. Trudno to nazwać "czystością", przyznaję. A mimo to jeleniołaki w nWoD przeszkadzają mi mniej od rekinołaków w sWoD. Wiecie, dlaczego?

Ze względu na modułową budowę nWoD mam pełną kontrolę nad tym, które z oficjalnych pokemonów mają swoje miejsce w mojej kampanii. I nie chodzi tylko o to, czy postanawiam ich użyć, czy nie, ale też o to, że czytając podręczniki nie natrafiam co chwila na coraz to dziwniejsze stworki i odniesienia do poświęconych im podręczników.

Stary WoD w każdym systemie wrzucał odniesienia do wszystkich innych - w bestiariuszu na końcu Maskarady można było znaleźć magów, wilkołaki, a nawet faerie. W nWoD wszystko jest na swoim miejscu - z lektury podstawki do Requiem dowiem się o wilkołakach tyle, że podobno istnieją i że krążą o nich wśród Spokrewnionych najstraszniejsze plotki. Tyle samo o magach. W bestiariuszu czysto, żadnych Przebudzonych rozpisanych na Dyscypliny. W dodatkach, o dziwo, to samo - nie ma dodatku do Wampira poświęconego relacjom z wilkołakami ani vice versa. Na tym właśnie polega ta opiewana już wcześniej modułowość nWoD - nie tylko mogę nie użyć jakiejś istoty w mojej grze, ale mogę też w ogóle uznać, że ten typ pokemona w moim świecie nie istnieje - i nie będę musiał w tym celu zamazywać fragmentów podręcznika czarnym markerem, jak to było w sWoD.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
01.02.2008 17:36

Użytkownik jest offline plugav
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 559
Twardziel
 0
Cytat
W dodatkach, o dziwo, to samo - nie ma dodatku do Wampira poświęconego relacjom z wilkołakami ani vice versa.

miało wyjść coś takiego, jak City of Darkness: Chicago - jeden setting dla wampirów, wilkołaków i magów. nie czytałem, przyznaję, ale to by był chyba wyjątek od reguły. ;)

tak czy inaczej - zgadzam się. podręczniki są tak napisane, że wszystko można a nic nie trzeba.


______________________
Walk with the Devil, avoid the light
Sleep all day, party all night


yesternight.pl
Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 4 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        Jeszcze a propos dwóch WoDów