Valkiria Network - Forum - Pion Gier Fabularnych - World of Darkness - Dzieła mroczne i ponure

http://www.valkiria.net/index.php?p=showtopic&toid=571&area=1&high=&pp=15&page=3


Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        Dzieła mroczne i ponure
Początek Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej Koniec
Dzieła mroczne i ponure
Autor Post
06.03.2006 21:40

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 289
Żołdak
 0
odpowiedz trafna
wygrywa Pan zegarek!

z ta roznica, ze informacja ta pojawila sie w dodatku oficjalnym - byc moze bylo to nawet w wydanym w Polsce "Swiecie Mroku". A. Crowley byl zwiazany z malkavianami.

Swoja droga przegladalem kiedys w ksiegarni jakies jego "dzielo" - bylo zaopatrzone w zdjecia jakie sam sobie robil. Miny, ktore stroil byly jednoczesnie smieszne i zenujace...


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
07.03.2006 07:35

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Prawdę mówiąc to zarówno z fizjonomii ogólnie pojętej, jak też z tych min przypomina mi on serię zdjęć-autoportretów Witkacego. Tyle tylko, że Witkacy przyznawał się do robienia tych zdjęć w odmiennym stanie świadomośći...

No cóż, Crowley robił wiele rzeczy, po których nie wiadomo było - śmiać się czy płakać. Można powiedzieć, że był Marilynem Mansonem "branży" hermetycznej - albo raczej to MM jest Mistrzem Therionem sceny muzycznej ;)


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
07.03.2006 13:54

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 289
Żołdak
 0
To mega therion ;)
Musze zaczac od tego, że nie wierze w magie i czary pod zadna postacia. Dlatego ludzi zajmujacych sie ta tematyka na powaznie mam albo za naiwnych/oblokanych nie majacych kontaktu z rzeczywistoscia, albo za cynicznych szarlatanow nie wierzacych w to co robia i wykorzystujacych jedynie naiwnosc innych.
Crowleya uwazam za przedstawiciela tego pierwszego rodzaju, z tego tez powodu, gdy przeczytalem, za przedstawiciela jakiego klanu uznali go autorzy z WW, poczulem przyjemna wspolnote pogladow.
Nota bene za malkaviana zostal tez uznany Goering, natomiast Himmler zostal tremerem (Berlin by Night)


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
07.03.2006 14:16

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Ja mam co do Crowleya mieszane uczucia - w tej dziedzinie bardzo trudno jest odróżnić szarlatana od szaleńca. Moim zdaniem jego dzieła są bardzo cenne z punktu widzenia psychologii, filozofii i poniekąd antropologii, ale w magię nie wierzę.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
07.03.2006 19:37

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
 0
No wiesz to zależy co przez to rozumieć. Jak to Armand trafnie określił, nikt Cię fireballami ciskać nie nauczy, ale "są rzeczy na niebie i ziemi, które nie śniły się waszym fizjologom" ;)

Co do Crowley'a pewne jest, że wierzył w to, co robił, więc albo był kompletnym wariatem, albo coś naprawdę udało mu się w tej dziedzinie osiągnąć. Tak samo zresztą wygląda sytuacja z Philipem K. Dickiem z tym, że on niczego osiągać nie próbował.


______________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
07.03.2006 20:09

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Ja tam jestem sceptyczny i to mocno. Nie wierzę w żadne siły nadprzyrodzone. Żadne. Ponieważ jednak jestem też naukowcem, załóżmy, że magia może rzeczywiście istnieć - jaka jest w takim razie szansa, by człowiek mający faktyczne osiągnięcia w tej dziedzinie publikował swe traktaty otwarcie, by każdy laik mógł się do nich dostać? Magia zawsze była domeną tajemnicy i sekt inicjacyjnych, nigdy zaś rzeczą dostępną publicznie. Można teoretycznie założyć, że imć Crowley miał w tej dziedzinie rzeczywiste osiągnięcia, a książki pisał dla rozgłosu i skandalu, być może też prawdziwą mądrość zaszyfrował w swych dziełach z pomocą choćby Gematrii, ale taka teza jest zbyt złożona, by przy braku dowodów wierzyć właśnie w nią.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
07.03.2006 20:58

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 289
Żołdak
 0
No wiesz to zależy co przez to rozumieć. Jak to Armand trafnie określił, nikt Cię fireballami ciskać nie nauczy, ale "są rzeczy na niebie i ziemi, które nie śniły się waszym fizjologom" ;


A co konkretnie mialoby to cos byc??? Na tym polega problem magii i czarow - kiedy przychodzi do konkretow, magowie się sypią (mam na mysli tych ze swiata rzeczywistego a nie mroku).


Tak samo zresztą wygląda sytuacja z Philipem K. Dickiem z tym, że on niczego osiągać nie próbował.


Zajmowali sie czyms innym - Dick byl pisarzem SF i za takiego sie uwazal. Crowley byl wariatem lub szarlatanem a uwazal sie za maga.


Ja tam jestem sceptyczny i to mocno. Nie wierzę w żadne siły nadprzyrodzone. Żadne. Ponieważ jednak jestem też naukowcem, załóżmy, że magia może rzeczywiście istnieć - jaka jest w takim razie szansa, by człowiek mający faktyczne osiągnięcia w tej dziedzinie publikował swe traktaty otwarcie, by każdy laik mógł się do nich dostać?


Kazdy kto mial na studiach filozofie nauki, wie ze istnieja rozne definicje prawdy. W przypadku magii przyjmuje definicje pragmatyczna - jesli z danej teorii mozna wyciagnac konkretne pozytki, to znaczy, ze jest ona prawdziwa;)
Uwazam tez, ze magia i czarami zajmowalo sie przez wieki dziesiątki tysięcy inteligentnych ludzi - i nie wyszlo im nic konkretnego. Wiec nawet jeśli magia moze cos dawac - szanse na to, ze tak wlasnie jest, sa doprawdy znikoma, milionowe czesci procenta. Co zas sie tyczy tyczy rozczytywania roznych tekstow za pomoca gematrii - szkoda na to czasu... Duzo konkretniejsze efekty mozna osiagnac, biorac sie za jakas prace.
Niezaleznie, czy Crowley byl wariatem czy naciagaczem - nie ma to znaczenia. W obu wypadkach nie warto sie nim zajmowac na powaznie. Natomiast w celach rozrywkowo - sesyjno - klimatyczno - świroznawczych - czemu nie???



______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
08.03.2006 09:03

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Oglądałem kiedyś film dokumentalny o egzorcystach. Jeden z opisanych przypadków dotyczył "nawiedzenia" pokoju w niewielkim hoteliku na angielskiej prowincji. Goście śpiący w tym pokoju skarżyli się na koszmary, bezsenność i dziwne dźwięki wyrywające ich ze snu. "Śledztwo" wykazało, że stojące w pokoju zabytkowe łoże należało kiedyś do Crowleya, było wykonane na jego zamówienie i według własnego projektu. Dość niepokojące...

Co by o Crowleyu nie mówić, stanowi swoisty fenomen socjologiczny - ten na pierwszy rzut oka szurnięty, brzydki jak noc, niski łysolek doprowadził do niespodziewanego renesansu "nauki" okultystycznej i satanizmu w zracjonalizowanej, zdawałoby się, do bólu, Europie. Najwyraźniej hermetyczne bractwo inicjacyjne jest świetnym sposobem spędzania czasu dla bogatych, zblazowanych dżentelmenów i dam ;)


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
08.03.2006 09:26

Użytkownik jest offline Gerwaz
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 289
Żołdak
 0
he he ja tez ogladalem ten film. prawdopodobnie korzystamy z tych samych stron indeksujacych pliki emule;) ale film nie przekonal mnie, poniewaz pokazano w nim pana, ktory odgonil z nawiedzonego lozka ducha Crowleya. Jak to wygladalo, i jakie sprawialo wrazenie, sam wiesz.

czasami jak przyjade w odwiedziny do rodzicow i klade sie spac, nie moge usnac, przez cala noc slychac wsciekle ujadanie psow i dziwne dzwieki... czyzby nawiedzony pokoj?;)))

Co do fenomenu socjologicznego o ktorym piszesz - czy na prawde byl? czy liczba ludzi zajmujaca sie magia i czarami faktycznie istrotnie wzrosla? wg Crowley ze swoja aparycja i imagem doskonale nadaje sie do gazet, ktore musza zapelnic strony czyms "ciekawym"...


______________________
Jeśli zaś nawet tam nie trafimy
to setki kretów w drodze zmienimy
w sierścią znaczoną i krwawą breję
w końcu Khorne nie dba, czyja krew się leje
08.03.2006 11:32

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Hm, ja ten film oglądałem wyjątkowo w TV ;)

Prawie każdy mieszkaniec polskiego bloku może poskarżyć się na dziwne hałasy w środku nocy - Wędrowycz uznałby, że rzeczywiście w niepoświęconych murach gnieżdżą się upiory, mnie bardziej zadowala trywialne wyjaśnienie ;P

Z tego, co wiem, to jednak dostępność i popularność wydawnictw ezoterycznych znacznie dzięki Crowleyowi (i w mniejszym stopniu LaVey'owi) wzrosła. Jeśli wejdziesz na dowolne forum poświęcone wampiryzmowi psi/sang i okultyzmowi to okaże się, że dziewięćdziesiąt dziewięć koma dziewięć procent tamtejszych "magów" powołuje się na tradycję Thelemy - wiem bo czasem ze względów badawczych zaglądam ;)


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
08.03.2006 13:28

Użytkownik jest offline Mustafa
Kapitan
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 1597
Weteran
 0
Cytat
Jeśli wejdziesz na dowolne forum poświęcone wampiryzmowi psi/sang i okultyzmowi to okaże się, że dziewięćdziesiąt dziewięć koma dziewięć procent tamtejszych "magów" powołuje się na tradycję Thelemy - wiem bo czasem ze względów badawczych zaglądam ;)


Tu się z Tobą nie zgodzę. Przeważnie kiedy zaglądam na takie strony 99,9% deklaruje, że posługuje się chaosem. Na jednym z takich forów była nawet kiedyś ankieta na ten temat. Zaraz poszukam linka.

edit: link


______________________
"Jak widać, pogonienie Mustafy ma wysoki priorytet"
08.03.2006 14:19

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
A no tak, zapomniałem o (próbuje zdusić śmiech) magach chaosu...

Tyle tylko, że to nawet jak na standardy "magiczne" są popaprańcy, którym okultyzm myli się z Warhammerem ;P

Zarówno na Trydium, jak i Nowej Krwi Thelema jest najczęściej wymieniana, szczególnie przez tych "rozsądniejszych" dyskutantów.


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
20.04.2006 21:22

Użytkownik jest offline Ufnal
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 333
Żołdak
 0
Nocny Patrol Łukanienki - ciekawy, podobny do WoD świat i zacierające się różnice między prawdą a kłamstwem, dobrem a złem. Plus szybka akcja we współczesnej Moskwie.

Nauka Świata Dysku II - między innymi książka o sile imperatywu narracyjnego i wierze w opowieści - czyli o tym, o czym traktuje Changelling i Mag.


______________________
On and on the rain will fall like tears from a star
On and on the rain will say how fragile we are
20.04.2006 22:09

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Hehe, nawet Świat Dysku ma związki z WoD - świat mroku jest wszędzie :D


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
23.04.2006 20:31

Użytkownik jest offline Ufnal
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 333
Żołdak
 0
Skończyłem Dzienny Patrol Łukianienki. Ten facet chyba musiał się kumplować z twórcami WoDa. Podobna sceneria, dylematy moralne, poczucie "odczłowieczenia", Zmrok podejrzanie przypominający mroczną mutację Umbry, gierki polityczne, jakich nie powstydziłby się żaden gracz Jyhadu, wartka akcja... oba tomy polecam nie tylko WoDziarzom.


______________________
On and on the rain will fall like tears from a star
On and on the rain will say how fragile we are
Skocz do:
Początek Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Gier Fabularnych > World of Darkness
        Dzieła mroczne i ponure