Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Witaj, Rekrucie! Witamy serdecznie na naszym forum. Musisz się zarejestrować, by móc korzystać z forum. Jeżeli jesteś już zarejestrowany biegnij się zameldować!
Pseudonim Zapisz login
Hasło
   
Forum
 Pion Filmowy > Gwiezdne Wojny
        Dlaczego Imperium i Ciemna strona "rządzi" wśród fanów?
Początek 1 2 3 Dalej Koniec
Dlaczego Imperium i Ciemna strona "rządzi" wśród fanów?
Autor Post
07.08.2006 20:14

Użytkownik jest offline Brendis
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 12
Kot
 0
Pozwalam sobie na to stwierdzenie i pytanie zarazem, gdyz z moich zyciowo-fanowskich obserwacji wynika, iz wiekszosc fanow SW na swiecie jest zafascynowana Imperium i Ciemna strona Mocy. Skad jednak bierze sie zauroczenie do tych negatywnych - badzmy szczerzy - postaci, do (bardzo bardzo czesto) niehumanitarnej i wzorowanej na armii totalitarnej organizacji jaka jest Imperium? Dlaczego tak je uwielbiamy, skoro i ksiazki i filmy (przede wszystkim) wyraznie ukazuja Imperium i CSM jako przeciwienstwo dobra, ucielesnienie zla? Tyle powstaje bractw CSM, albo Sithow albo Imperialnych natomiast dynamika rozwoju podobnych struktur, tyle ze dotyczacych jasnej strony jest o wiele wiele wolniejsza. Jest to troche dziwne, podobnie jak dziwnym byloby ogladanie serii "Obcy" i kibicowanie potworom zeby pozjadaly glownych bohaterow.

Niewatpliwie nalezy to do fenomenu Gwiezdnych Wojen, ktore tym wlasnie sie roznia od kazdego innego filmu w swiecie (wolelibyscie by we "Wladcy" wygral Sauron, Saruman i Orki?). A tu prosze, w SW negatywne postacie i organizacje zyskuja fanow, nieraz tak fanatycznych, ze chcieliby zmiany scenariusza filmowego EI-EVI. Zreszta alternatywne historie w komiksach juz powstawaly.

Czy to normalne?
Pzdr MtFbwY:)


______________________
07.08.2006 20:24

Użytkownik jest offline el coyote
Sierżant
Rezerwa


Liczba postów: 2579
Stara Gwardia
 0
To jak w życiu pewnie - często kręci nas coś, co jest nielegalne, owiane tajemnicą, zakazane itd. Jest tabu? Trzeba je złamać. Jak coś jest dobre i powszechne, to jest nudne. Poza tym wydaje mi się, że bycie dobrym jest niemodne :P Jak ktoś chce być dobrym samarytaninem, to niech ogląda tv Trwam :D Do tego ludzie zdają się być przesyceni zwyciężaniem dobra w odwiecznej jego walce ze złem. Ktoś, kto trochę interesuje się tematem, rzyga pewnie wszelkiej maści "happy endami". Klimat jest wtedy, gdy historia kończy się "bad endem" :P

Ale tak jak mówisz - jest to fenomen Gwiezdnych Wojen. Bo rzeczywiście dziwnie trochę jest kibicować Sauronowi czy innym popaprańcom. Chociaż ... ja zawsze byłem po stronie Freddiego w Koszmarze ... :P


______________________
www.myspace.com/acidizerium



07.08.2006 21:04

Użytkownik jest offline dudziak
Pułkownik
Rezerwa


Liczba postów: 692
Twardziel
 0
Muszę się zgodzić z Kojotem, ludzie dość już mają tych pięknych, silnych i bez skazy. A tu przylatują takie sukinsyny w wielkim czarnym Super Niszczycielu i jest dobrze. No bo ile można patrzeć jak wygrywają ci dobrzy. Może dlatego własnie, wielu uważa "Imperium kontratakuje" za najlepszą część SW?

Pozatym Imperium ma AT-AT, AT-ST no i Gwiazdę Śmierci. Jak tu takim nie kibicować?;)


______________________
Baba diaboła wyonacyła, a św. Agnieszce obajwił się Lucyper. Groza i złoooo.
07.08.2006 22:57

Użytkownik jest offline Brendis
Komandor
Służba Zasadnicza


Założyciel tematu

Liczba postów: 12
Kot
 0
Ja rowniez uwazam EV za najlepsza czesc Gwiezdnej Sagi, jednakze kibicuje w SW tylko "dobrym" choc bylem kiedys zatwardzialym kibicem "zlych".

Co tyczy sie jednak postaci "bez skazy" to Han Solo (ktory popieral Sojusz, ba! byl nawet, jak wszyscy pamietamy, generalem) to przeciez nie postac bez skazy, mimo to "nie potrafi" swoja urokliwa łobuzerska osobowoscia prezekonac fanow do Rebeliantow i ich wartosci - o wiele bardziej na psychike fana wplywaja D Maul czy D Vader i to oni zaskarbiaja sobie popularnosc wsrod wiekszosci widzow zabierajac ich ze soba w sciezki ciemnej strony. Dowodzi to temu ze widza SW wciagaja bez reszty postaci doszczetnie, albo w ogromnej mierze zdominowane przez zlo, postac pol-dobra i pol-zla jest barwna, ciekawa ale pozbawiona juz tak ogromnej charyzmy, natomiast tylko dobre, bez skazy... No coz szacunek do nich moze i czujemy (np. Yoda) ale jakos dla wiekszosci wypadaja zupelnie blado, mniej atrakcyjnie w porownaniu do charyzmatycznego Palpatine'a albo Lorda Vadera.

A sama osobowosc takich fanow popierajacych w SW złe postacie i złe organizacje jest zadziwiajaca - potrafia w grze (utozsamiajac sie z Sithem, albo Dark Jedi lub Imperialem) wymordowac, ograbic, ale z drugiej strony jestem pewny ze w zyciu nigdy nie stosuja powyzszych zasad. I tu zgodzilbym sie z teza, ze swiat SW fani traktuja jako poligon dla swoich ukrytych i, chyba we wszystkich obecnych, zlych sklonnosci. Bo prawda jest ze to co zle jest kuszace, ma wyraz, jest silne...

Ale wlasnie czy silne? Ja nauczylem sie czerpac duzo radochy z tego jak zachowuja sie dobrzy bohaterowie i logika JSM zaczela mi odpowiadac w 100%. Okazuje sie ze byc dobrym tez w SW jest fajne i to wcale nie mniej atrakcyjne niz bycie zlym. Tylko trzeba sie bardziej wsluchac w film, w sentencje, a odrzucic proste skojarzenia o "bieganiu z niebieskim mieczem swietlnym i zabijaniu tych w bialych zbrojach zeby uratowac galaktyke". Jesli zaglebicie sie w tresc, czesc z Was odkryje to piekno bycia jednak dobrym w swiecie SW. A wtedy nie bedzie dychotomii ze w grze zabijam bo jestem zlym Sithem, a piec minut pozniej w prawdziwym zyciu przeprowadzam staruszke przez ulice.

A zamiast leciec cholernie fajoskim Super Niszczycielem Gwiezdnym z tysiacami mysliwcow i rozwalac wszystko mozna tez rozwalic wszystko, tylko ze lecac ogromnym Mon Calamari Cruiser z milionami X-wingow.:P Wiec na tej plaszczyznie roznice mozna zniwelowac:D A i tak wiekszosc woli Imperium, jak to jest:D:D:D:D


______________________
07.08.2006 22:59

Użytkownik jest offline Lughard
Komandor
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 130
Mięso armatnie
 0
Pytanie jest, muszę przyznać, dosyć trudne. Skupię się na tym, jak jest w moim przypadku.

Mnie imponuje przede wszystkim Imperium, a nie siły zła jako takie. Sithowie, choć również dla wielu fanów atrakcyjni, są po prostu źli, a chwyty poniżej pasa mnie nie bawią. Wzorce Jedi są mi znacznie bliższe. Inaczej rzecz się ma jednak w stosunku do sił zbrojnych. Imperium ma wspaniale zorganizowane oddziały, przepiękne statki i wyposażenie. W jednostkach panuje ład i porządek. Wszystko chodzi jak w szwajcarskim zegarku (oczywiście do czasu zetknięcia z Rebelią:)).

Tymczasem siły rebelianckie robią wrażenie (bo nie jest tak do końca) luźnej zbieraniny, słabo zorganizowanej i niejednolitej. W filmie Rebelia wyraźnie jest kreowana na trochę niedopracowaną. X-wingi wydają się być mocno przechodzone, a okręty floty nie są tak ładnie zaprojektowane jak imperialne.

W końcu, Rebelianci zazwyczaj wygrywają przez szczęśliwy traf lub zbieg okoliczności (z małą lub całkiem sporą pomocą Śmocy). A Imperium po prostu staje do walki w otwartym polu i polega na wyszkoleniu swoich oddziałów i atutach sprzętu.

Tu bym się właśnie doszukiwał niektórych, bo na pewno nie wszystkich, powodów dużej popularności Imperium.


______________________
Serwis II Wojna Światowa WWII.PL
http://wwii.pl
07.08.2006 23:36

Użytkownik jest offline dudziak
Pułkownik
Rezerwa


Liczba postów: 692
Twardziel
 0
Cytat
Inaczej rzecz się ma jednak w stosunku do sił zbrojnych. Imperium ma wspaniale zorganizowane oddziały, przepiękne statki i wyposażenie. W jednostkach panuje ład i porządek. Wszystko chodzi jak w szwajcarskim zegarku (oczywiście do czasu zetknięcia z Rebelią:)).


Oooo to to. Też nie przepadam ani za Jedi, ani za Sith. Ale siły zbrojne Imperium wywierają na mnie najlepsze wrażanie.




Cytat
A zamiast leciec cholernie fajoskim Super Niszczycielem Gwiezdnym z tysiacami mysliwcow i rozwalac wszystko mozna tez rozwalic wszystko, tylko ze lecac ogromnym Mon Calamari Cruiser z milionami X-wingow.:P Wiec na tej plaszczyznie roznice mozna zniwelowac:D A i tak wiekszosc woli Imperium, jak to jest:D:D:D:D


O przepraszam, ale Mon Calamari nie jest tak fajoski jak Super Niszczyciel. ;) I nie da się miec milionów X-wingów bo są drogie.

Cytat

Co tyczy sie jednak postaci "bez skazy" to Han Solo (ktory popieral Sojusz, ba! byl nawet, jak wszyscy pamietamy, generalem)

Solo jest tu wyjątkiem, przyznać trzeba. On może być, ale reszta? Bleh ;)



______________________
Baba diaboła wyonacyła, a św. Agnieszce obajwił się Lucyper. Groza i złoooo.
07.08.2006 23:46

Użytkownik jest offline Guaranga
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 306
Żołdak
 0
Bodaj w V epizodzie (tez moim ulubionym :P) Luke pyta Yody, czy ciemna strona jest mocniejsza, na to Yoda odpowiada, ze nie mocniejsza, ale szybsza i latwiejsza. I mysle, ze to odpowiedz na Twe pytanie Brendisie - a Twoj przyklad i uzasadnienie tego, ze "przystapiles do Rebelii" :P jest tego najlepszym przykladem.

Innym powodem moga byc glowni bohaterowie. Widze to tak: ludzie lubia jak cos jest "klimatyczne". A tym paskudnym Sith klimatu odmowic nie mozna. Z Rebelii to Han (ktorego przyklad wymieniasz) tez rzuca sie w oczy (no moze Yoda i Kenobi tez). Przy nich Luke wypada marnie. Ackbar i Leia tez nie zachwycaja.

Mnie rowniez podobaja sie sily zbrojne Imperium. I to zarowno dzieki Iperialnym dizajnerom :P (AT-AT oraz AT-ST sa rzeczywiscie wspaniale), jak i przez pozadek panujacy w tej armii (u Rebelii zawsze to wyglada tak, jak to mawial Panu Tadeusz: "jakos to bedzie" :P). Ale wysadzanie planet, w celu demonstracji sily to juz przesada. No i do tego tak po prostu wymordowac cale plemie Java...


ps. kolejna sprawa: czerwony kolor mieczy swietlnych swietnie wspolgra z czarnymi strojami "zlych" ;)


______________________
The END is near!
08.08.2006 10:33

Użytkownik jest offline el coyote
Sierżant
Rezerwa


Liczba postów: 2579
Stara Gwardia
 0
Ej dobra, ale musicie się zgodzić z jednym. Ciemna strona ma Imperial March! Kurde, kocham ten utwór ... :P Robi wrażenie i aż się prosi żeby to był marsz, po którego stronie jestem :P


______________________
www.myspace.com/acidizerium



08.08.2006 11:01

Użytkownik jest offline Guaranga
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 306
Żołdak
 0
no dobra, sorry, Imperial March RULEZ


______________________
The END is near!
09.08.2006 09:42

Użytkownik jest offline Drag
Kontradmirał
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 87
Oferma batalionowa
 0
Gwoli scislosci: Sithowie uzywaja i ciemnej i jasnej strony mocy. Jedynie Dark Jedi uzywaja wylacznie CSM, ale to na krotka mete...


______________________
- Drag -
We only came to kick some ass.
Rock the f**kin house and kick some ass.
What we gonna do with all the cash?
Smoke hash, and then we thrash.
;)

04.10.2006 17:06

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Ja po prostu lubię czarne stroje i czerwone miecze świetlne ;)


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
21.10.2006 21:31

Użytkownik jest offline Dornberk_Redbeard
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 34
Żółtodziób
 0
Najfajniejsze postacie w SW to Kenobi i Han Solo - pierwszay za klasę ogólnie, Solo zaś jest "Łajdakiem", ale za to fajnym.
Zaś ciemna strona ma Vadera - to jest symbol Gwiezdnych Wojen i po prostu nie da się tego przebić w żaden sposób.
Imperial March też waży o tym bardzo - "theme" nie umywa się i duzo przyjemniej wyglądają zwycięstwa Imperium niż Sojuszu (głównie przez muzę właśnie).
Co do siłzbrojnych to heh - prawda. Szturmowcy mają klimat, za to rebelianci to zwykła zbieranina - Wookies są wypaśni, ale wookies to wookies, a więc coś poza naszym zasięgiem nieco. Nie ma tego poczucia potęgi i niewzruszalnejsiły, gdy widzi się wojska sojuszu. Okręty też takie jakieś mniej fajne - TIE Advanced to cudo pod kazdym względem, za to sojusz nie ma niczego, co by można bylo przeciwstawić i żeby dobrze wyglądało.
Co zaś dotyczy SSD, to Nowa Republika miała machinę stworzoną do niszczenia ich - Bulvark Battlecriuser, jednak nawet w połowie nie wyglądający tak fajnie jak SSD.
W sumie to sojusz nie ma nic ciekawego, co by moglo służyć realizacjisnów o potędze, czy choćby sile, a nie ukrywajmy - zazwyczaj niedomagający, chuderlawi i ogólnie pozbawieni jakiejkolwiek mocy fizycznej i nie tylko, chłopcy są fanami mrocznej strony.
Ja zaś cały czas jestem po stronie Obi-Wana i jego brytyjskiego akcentu ;). A Fregata Nebulon nie wydaje mi się mniej fajna niż niszczyciel ;].


______________________
Kiedy elf zobaczy krasnoludzki topór, nie ma takiej siły, która powstrzymałaby go od napełnienia rajstopek ;).
25.10.2006 15:23

Użytkownik jest offline Armand de Morangias
Komandor
Rezerwa


Liczba postów: 3974
Stara Gwardia
 0
Właśnie zacząłem się zastanawiać, czy aby większa popularność Imperium nie ma przyczyn freudowskich - SSD jako symbol falliczny :)


______________________
Not every Abyssal game needs to be a blood-soaked adventure of decadence, brutality and treachery, but it's certainly an option.
06.12.2006 10:39

Użytkownik jest offline Valagar
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 48
Żółtodziób
 0
jasna strona zawsze wygrywa nie mam co wybieram jasność a kto wybiera ciemną strone mocy jest głupi i zawsze przegra z jasną kto się przyłancza do jasnej strony??????????


______________________
06.12.2006 20:11

Użytkownik jest offline 2faces
Szeregowy
Służba Zasadnicza


Liczba postów: 17
Kot
 0
"ciemna strona"jest łatwiejsza i zawsze bardziej kusi...chociaz ciekawy jestem na jak długo opierał by sie każdy z nas...łatwiej jest powiedziec ze "ja wole","ja wybieram" jasna strone...choc w realiach zawsze jest inaczej,CZYNY a nie słowa sie liczą...


______________________
Skocz do:
Początek 1 2 3 Dalej Koniec  
Forum
 Pion Filmowy > Gwiezdne Wojny
        Dlaczego Imperium i Ciemna strona "rządzi" wśród fanów?