Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
11-05-2006, 12:11 | 2676 x przeczytano | cyperian

Ostatnimi czasy słowo „adaptacja” najczęściej kojarzy się nam z totalną klapą. I to zarówno w filmie, jak i w grach komputerowych. Co do tego pierwszego skutecznie zniesmaczył nas „słynny” Uwe Boll. W drugim przypadku niejednokrotnie mieliśmy okazję załamywać ręce nad totalnymi szmirami będącymi adaptacjami filmów/książek/systemów RPG. Zapowiadana przeze mnie gra może okazać się czymś, co powinno przywrócić nam wiarę, że można czerpać garściami z oryginalnej licencji, dodatkowo tworząc produkt ociekający „grywalnym miodem” ;)

Może są to i zbyt mocne słowa, ale mają one swoje uzasadnienie. Śmiem tak twierdzić, ponieważ ostatnia próba przeniesienia Warhammera na ekrany komputerów była bardzo udana. Mam na myśli oczywiście strategię W40k: Dawn of War, która odniosła dosyć duży sukces. Sam się w nią zagrywałem i z ochotą wczuwałem w doskonały klimat. Podobnego wyczynu chcą dokonać panowie ze studia Black Hole Games (pod okiem na wskroś konsolowego Namco), którym wcześniej zdarzyło się popełnić RTSa o nazwie Armies of Exigo. Jak widać, nie mają oni dosyć dużego dorobku w tej branży, ale kto powiedział, że tylko giganci mogą tworzyć kasowe hity?

Panowie z BHG postanowili przenieść na monitory Warhammera w najczystszej formie. Znaczy to ni mniej, ni więcej, że pokierujemy armiami, którym obca jest zaawansowana technika ze zdigitalizowanego uniwersum Dawn of War. Jedynie uproszczona broń palna, wspomagana mieczem i magią, będzie pomagać nam w wygranej. Gra ukaże się z podtytułem Mark of Chaos i ma kłaść nacisk niemal tylko i wyłącznie na bitwę, bez większego wnikania w zbieranie surowców i rozbudowę osady. Przez całą przygodę z Warhammerem większość czasu skupiać będziemy się na odpowiedniej taktyce. Ja osobiście jestem zwolennikiem mozolnej rozbudowy zaplecza i sukcesywnego gromienia wroga. Ale kto wie, może po grze w W:MoC zmienię zdanie? ;)

Gra przedstawiać będzie wojnę między siłami Imperium, a Chaosem i ich sojusznikami. Do dyspozycji będziemy mieli cztery rasy preferujące różne metody eksterminacji wroga. W pełni grywalnymi będą dwie wspomniane oraz Skaveni i Wysokie Elfy. Dodatkowo, wraz z rozwojem fabuły, z małym ograniczeniem będziemy mogli pokierować jednostkami wywodzącymi się z takich nacji jak Orki, Krasnoludy czy Gobliny. Jak widać, bestiariusz będzie dosyć rozbudowany. Obie ze stron mają być wyrównane siłowo, chociaż nie zabraknie naprawdę wielkich demonów, które będą miażdżyć mniejsze jednostki. Smaczku całości dodaje opcja całkowitej modyfikacji armii zgodnie z własnymi upodobaniami (chodzi tu głównie o kolorystykę pancerza czy całkowitą definiowalność proporców). Tym sposobem nasi wojownicy będą wyglądać oryginalnie i na pewno będą rozpoznawalni.

Naszym oczom mają się ukazać epickie bitwy, w których biorą udział dziesiątki jednostek. I tak w istocie będzie. Oglądając liczne screeny oraz zajawki filmowe udostępniane przez producenta możemy się przekonać, że wszystko będzie wyglądać iście majestatycznie. Na wielkich połaciach terenu dane nam będzie kierować niezwykle licznymi oddziałami. Wszystko to wygląda imponująco i zapewne będzie miało imponujące wymagania jeśli chodzi o sprzęt.

Jednostki zgrupowane w oddziały, które mogą być poszerzane, będą kierowane przez bohaterów. Dodatkowym novum, oprócz standardowych, „skillowych” wskaźników naszych herosów, ma być wskaźnik „duel”. Pozwala on na pojedynkowanie się z wrogimi bohaterami w czasie trwającej bitwy. Im wyższy wskaźnik, tym lepsze efekty w walce. Dodatkowo mamy wpływ na zmagania dwojga bohaterów, dzięki możliwości wykorzystania ich unikalnych zdolności. Brzmi to całkiem apetycznie, ale jak będzie naprawdę, przekonamy się jesienią.

Sam teren, na którym będziemy toczyć batalię, ma być bardzo zróżnicowany i dodatkowo ma wpływać na wynik walki. I faktycznie, wielkie mapy pokryte czy to zieleniejącą trawą, czy wypaloną ziemią, prezentują się bardzo okazale. Gra korzysta ze wszystkich nowinek technicznych, jakie niosą ze sobą najnowsze karty graficzne. Nie należy zapominać o szczegółach - przy maksymalnym zbliżeniu widać jak kołyszą się poszczególne źdźbła trawy.

Cała oprawa wizualna ma stać na bardzo wysokim poziomie. Doskonale oteksturowane jednostki oraz szczegółowa grafika flory i fauny prezentują się doskonale. Również same efekty walki wyglądają świetnie. W bitwach hektolitry posoki tryskają w każdą stronę, gdy pokonani przeciwnicy kładą się pokotem. Wszystko wygląda tak, jak na świat Warhammera przystało: mrocznie i srogo. Klimat zmagań Imperium z plugawym Chaosem jest ciężki i powinien dać się we znaki.

Wreszcie, kiedy „zmęczymy” już zabawę dla jednej osoby, pozostanie multiplayer. I tutaj ma być równie emocjonująco. Oprócz standardowych trybów gry w sieci (skirmish od 1 na 1 do 4 na 4) do dyspozycji zostanie nam rozgrywka kampanii w trybie kooperacji standardową armią, bądź własną, stworzoną od podstaw. I jak sami twórcy twierdzą, ma to być jeden z lepiej dopracowanych elementów multi w W:MoC.

Jak widać, Warhammer: Mark of Chaos zapowiada się co najmniej smakowicie. Z końcowym werdyktem pozostanie nam poczekać do przełomu jesień/zima bieżącego roku. Do tego czasu musimy zadowolić się informacjami od developera i bogatą stroną domową (dużo fan site kitu) tworzonego produktu.


Informacje dodatkowe:
 
Producent  
Wydawca  
Premiera  
 jesień/zima 2006
Kategoria  
 RTS
 

 


 
12-05-2006, 23:36 | Hipiss | Komentarzy w sumie: 650
Jak patrzę na te screeny, to mi się Warhammer Online kojarzy...


 
12-05-2006, 11:12 | dudziak | Komentarzy w sumie: 427
Dawn of war był fajny, stareńkie Dark Omen i Shadow of the horned rat nawet bardzo. Mam nadzieję, że ta gra nie zepsuje dorobku poprzedników. Zwłaszcza w wypadku tych starszych jest do czego równać, bo były niesamowicie grywalne.


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.

  • Warning: Smarty error: unable to read resource: "rpg/intercom_main.tpl" in /home/mainterm/www/class/tpl/Smarty.class.php on line 1088

    Warning: Smarty error: unable to read resource: "rpg/intercom_main.tpl" in /home/mainterm/www/class/tpl/Smarty.class.php on line 1088
   $$5#3... transmisja przerwana...