Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
18-05-2006, 08:22 | 4626 x przeczytano | cyperian

“Falling out of a plane never looked so good.” - tak jeden z zachodnich dziennikarzy określił wrażenia po obejrzeniu zajawki najnowszej odsłony Medal of Honor na targach E3. Czy miał rację? Po tym, co widziałem, muszę przyznać, że miał rację i to absolutną! Dokładnie prześledzone przeze mnie informacje, screeny i filmy dostarczone przez Electronic Arts nie pozostawiły cienia wątpliwości. Skoro wszystko to wygląda wręcz genialnie w zaciszu mojego pokoju, na monitorze, to jak piorunujące wrażenie musiało robić na targowym telebimie. Apetyt w miarę jedzenia rośnie – podobnie było w przypadku tej zapowiedzi. Im więcej dowiadywałem się na temat multiplatformowego MoH: Airborne, tym bardziej stawałem się głodny kolejnych informacji. A oto co udało mi się zebrać na temat nowego shootera osadzonego w klimatach Drugiej Wojny Światowej.

Zacznijmy od czegoś nudnego, czyli fabuły ;). W grze wcielimy się w skoczka spadochronowego 82. Dywizji Powietrznodesantowej, z nazwiskiem Boyd Tavers wybitym na nieśmiertelniku. Dane nam więc będzie zostać członkiem jednej z największych dywizji spadochronowych na świecie. Fabuła pokieruje nas w najróżniejsze miejsca na świecie. Trafimy między innymi do Normandii (który to już raz ;)), do Włoch, czy chociażby nad rzekę Ren. Mapy będą więc tak zróżnicowane, jak różne od siebie są te miejsca, a jedynym wspólnym akcentem będą niemieccy żołnierze, z którymi będziemy zacięcie walczyć.

To jeszcze tak naprawdę nic ciekawego, najlepsze przed nami. Prawdą jest, że różne części Medal of Honor raczyły nas efektownymi misjami. Miażdżący (klimatycznie i wizualnie) desant w Normandii w Allied Assault, czy równie emocjonujący skok spadochronowy w Spearhead cieszyły oko. W najnowszej odsłonie ma być całkiem inaczej. Jako że będziemy żołnierzem dywizji spadochronowej, siłą rzeczy każdą misję rozpoczniemy od skoku. Mało tego, każda odprawa ma odbywać się na lotnisku w chwilę przed odpaleniem silników samolotu. W razie napiętej sytuacji dyrektywy zostaną nam przekazane bezpośrednio nad polem walki w chwilę przed skokiem.

Sam skok również nie będzie się ograniczał do biernego podziwiania okolicy z lotu ptaka. Twórcy zapewniają, że mamy mieć wpływ na każdy z kroków potrzebnych do wykonania skoku. Takie „detale” jak podejście do włazu i opuszczenie samolotu oraz finalnie otworzenie spadochronu będą zależeć od nas.
Medal of Honor: Airborne


Jedna z prezentacji EA przedstawia skok spadochronowy, z którego główny bohater cudem wychodzi cało. Samolot, którym był transportowany z kompanami, zostaje zestrzelony i w wyniku efektownej eksplozji przełamany na pół. Nasza postać bezwładnie wypada z wraku próbując zorientować się w sytuacji. Po chwili otwieramy spadochron spadając na czerwoną dachówkę najbliższego domu. Wszystko to przy akompaniamencie przelatujących samolotów i strzałów obrony przeciwlotniczej. Mokry dach powoduje, że postać ześlizguje się na ziemię. Wszystko pod kontrolą i z dbałością o najdrobniejsze elementy.

Jak wspominałem, każda z misji ma rozpoczynać się od skoku. Równocześnie teren, na którym rozgrywa się walka jest bardzo obszerny. Pozwala to na lądowanie w dowolnym miejscu, a twórcy dają nam w tym względzie swobodę. Dzięki temu twórcy dają nam do dyspozycji całkowitą dowolność. W zależności od tego, gdzie wylądujemy, inaczej potoczy się nasza misja. Możemy wylądować na łące, by zbierając kompanów w grupę przystąpić do ataku. Alternatywą jest lądowanie w najbliższym budynku, gdy wpadniemy do niego czy to przez okno, czy „nieszczelny” dach. Problemu nie stanowi skok spadochronowy na pobliską wieżę, z której możemy z pozycji snajperskiej likwidować wrogów. Wreszcie możemy lądować w sercu akcji lub prosto w punkcie docelowym naszej misji. Wszystko to zależy od nas i według zapewnień twórców mamy mieć wpływ na to, jak rozegramy powierzone nam zadanie. Dzięki takim rozwiązaniom gra staję się w pewnym stopniu nieliniowa. Autorzy dają nam konkretny cel do osiągnięcia. Od nas zależy jak wykonamy zadanie i jaką drogą do niego dotrzemy. Co prawda o nieliniowość w grach pokroju MoH jest ciężko, ale może fachowcom z EA się to uda.
Medal of Honor: Airborne


W czasie rzeczywistym, oprócz głównych dyrektyw, dostawać będziemy aktualizowane informacje. O dodatkowych zadaniach będziemy się dowiadywać przykładowo w momencie napotkania wrogiego bunkra. Jeśli zdobędziemy znajdujące się w nim dokumenty wykonamy zadanie poboczne. Dopóki nie zaczniemy penetrować betonowych korytarzy, będziemy zobligowani tylko do wykonania głównych założeń misji.

Wszelka broń, jaką dane nam będzie dzierżyć w dłoniach, będzie autentyczna pod każdym względem. Nie tylko z wyglądu, ale też i zachowywać się będzie jak w rzeczywistości. Póki co wiadomo, że arsenał będzie pokaźny, chociaż nie powinniśmy się spodziewać jakichś nowości. Jeśli graliście w poprzednie części MoH albo Call of Duty, to wiecie czego się spodziewać.
Medal of Honor: Airborne


O tym, że nowy Medal of Honor ma być tytułem na miarę nadchodzących next-genów, możemy przekonać się analizując każdy aspekt gry. Oprócz totalnej dowolności w wyborze miejsca lądowania przy starcie misji, będziemy mieli możliwość modyfikowania broni. Wszelkie zmiany mają odbywać się pod kątem cech kierowanej przez nas postaci. Bo wszystkie postaci w grze mają być określone odpowiednimi współczynnikami. Dzięki temu będziemy mogli dostosować wg własnych upodobań i warunków fizycznych naszego bohatera ciężar, jaki będzie on dźwigać. Możliwa będzie modyfikacja pojemności magazynków, systemu celowniczego (brzmi poważnie ;)) czy nawet kolby. Wszystko to wpłynie na ciężar, precyzję i szybkostrzelność broni oraz naszą skuteczność w walce.

Ostatnim elementem gry wartym poruszenia jest zastosowanie nowych technik animacji postaci. Oparte o zaawansowane metody cyfrowego przetwarzania ruchu (enigmatyczne skróty jak U-Cap i E-Cap) postacie mają być niesamowicie realne. Podobnie mimika twarzy ma pokazywać, co naprawdę czują żołnierze pod ostrzałem w okopach. Wszystko to, w połączeniu z zaawansowaną fizyką, ma dopełnić całości wspaniałości obrazu MoH: Airborne.

I jak to wszystko wygląda? Na podstawie powyższych informacji można powiedzieć, że nowy Medal of Honor nie będzie właściwie FPSem, a raczej symulatorem wojny. Wszystko to brzmi pięknie i, prawdę mówiąc, sądząc po wypowiedziach i wywiadach panów z EA, Airborne może być naprawdę doskonałym tytułem. Choć konkurencja nie śpi i takie kolosy jak Call of Duty 3 czy Brothers In Arms: Hell’s Highway będą pewnie równie okazałe, co twór Electronic Arts. Dzisiaj, w erze silnika Unreal 3, który generuje piękną grafikę, nie mamy co się martwić o słabą oprawę wizualną. Podobnie jest z dźwiękiem, który tworzą fachowcy w profesjonalnych studiach muzycznych.

Ze smutkiem muszę stwierdzić, że nadchodzi czas, w którym nie powinniśmy się obawiać, czy gra spełni oczekiwania, tylko czy my spełnimy wymagania gry, by móc w pełni ją docenić. Tak czy inaczej, pocieszającym jest fakt, że nadchodzi nowa jakość, którą z całą pewnością niesie ze sobą nowy Medal of Honor: Airborne oraz równie doskonała konkurencja.

Informacje dodatkowe:
 
Producent  
 EA
Wydawca  
 EA
Dystrybutor  
Premiera  
 2006 rok
Kategoria  
 FPS
 

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.

  • Warning: Smarty error: unable to read resource: "rpg/intercom_main.tpl" in /home/mainterm/www/class/tpl/Smarty.class.php on line 1088

    Warning: Smarty error: unable to read resource: "rpg/intercom_main.tpl" in /home/mainterm/www/class/tpl/Smarty.class.php on line 1088
   $$5#3... transmisja przerwana...