Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Glik - recenzja
29-06-2007, 14:52 | 4817 x przeczytano | dudziak

Portal ostatnimi czasy bardzo mocno zaangażował się w wydawanie gier planszowych, słusznie widząc w nich dość chłonny rynek. Efektem tego zaangażowania jest seria Dobra Gra, w której kolejne tytuły mają ukazywać się średnio co dwa miesiące. Na razie plan udało się utrzymać, a najnowszą grą z serii jest Glik autorstwa Adama „Folko” Kałuży.

Grę otrzymujemy w standardowym, jak na Dobrą Grę, prostokątnym pudełku. Wewnątrz nie znajdziemy wielu elementów: 19 kwadratowych, czarno-białych plansz, żetony i dwie instrukcję (jedną do Glika, drugą do Glaka, w którego gra się za pomocą tych samych elementów). Wszystko jest lakierowane i, poza żetonami, czarno-białe. Plansze straszą nieco szarzyzną na krawędziach, ale za taką cenę poziom wydania jest do przyjęcia. W Internecie widziałem zdjęcia zastraszająco krzywo wyciętych plansz, ale wydawnictwo zapewnia, że to pojedyncze przypadki i wadliwe egzemplarze wymienia. Jeśli ktoś jest estetą i woli zapłacić więcej, może poczekać na zapowiadaną edycję drewnianą.

Instrukcja jest krótka, ma zaledwie trzy strony i w miarę przystępnie objaśnia zasady. W trakcie gry pojawiły się jednak pewne wątpliwości, których instrukcja nie wyjaśniała i musieliśmy zdać się na zdrowy rozsądek. Takie sytuacje nie są jednak częste i z pewnością nie odbiorą przyjemności z gry.

Zasady rozgrywki są bardzo proste, każdy z graczy musi przemieścić swoje żetony z Pola Startowego do Bazy. Dysponując określoną pulą Punktów Ruchu przesuwa swoje piony i ustawia Strażników, którzy pomogą mu osiągnąć cel lub zaszkodzą przeciwnikowi. Losowość powstaje właściwie tylko przy układaniu planszy z 19 elementów, ale są w instrukcji warianty, które nawet tę niewielką losowość eliminują. Zasady są proste, do wytłumaczenia w kilka minut.

Jak widzicie Glik to solidna gra logiczna, trudno w niej mówić o pechu i szczęściu. Wszystko praktycznie zależy od posunięć graczy, którzy nieraz będą musieli nieźle się nagłowić, aby wybrać najlepszą drogę. Zasady dobrze balansują rozgrywkę, więc nie ma na nią wpływu także kolejność graczy. Nie mogę złego słowa powiedzieć o mechanice, jest dopracowana i spełnia doskonale swoje zadanie, pozwala graczom na jakieś pół godziny intensywnego główkowania. Tyle właśnie trwa średnio partia.

Muszę jednak uprzedzić, że nie jest to gra dla każdego. Ja sam lubię przygodówki czy strategie i moją ulubioną grą planszową jest Arkham Horror, dlatego Glik nie przypadł mi do gustu. Jeśli ktoś nie lubi zabaw, które wymagają nieustannego skupienia nad planszą i intensywnego myślenia, a w dodatku nie posiadają fabuły, Glik ich zwyczajnie znudzi. Po prostu gra tego typu nie trafi w ich gusta, bo w tym czasie mogliby rozwalić Shoggotha z Tommy Guna, albo swoimi żelaznymi pułkami austriackiej piechoty przegonić wrażych Turków z Bałkanów.

Podsumowując, trudno mi wystawić Glikowi jednoznaczną ocenę. Doceniam dopracowaną, chodzącą jak w szwajcarskim zegarku, mechanikę. Z drugiej strony gra nie przypasuje wszystkim graczom, tak jak na przykład mi. Stąd też moja ocena, jeśli bowiem jesteś fanem gier przygodowych czy strategicznych i gra pozbawiona fabuły nie ma dla ciebie większego sensu, kupno Glika nie jest obowiązkowe. Pozycja ta tylko czasem wyląduje na twoim stole, dając szansę, by trochę pogłówkować, zagrać z kimś zupełnie w planszówkach świeżym. Jeśli zaś jesteś fanem intensywnego myślenia nad planszą, a otoczka fabularna gry ma dla ciebie marginalne znacznie, Glik to pozycja obowiązkowa. Do mojej oceny powinieneś w takim razie dodać  20%.


Autor: Robert „dudziak” Dudziński
Redakcja: Łukasz „Mol” Pleśniarowicz

Dziękujemy wydawnictwu Portal za udostępnienie darmowego egzemplarza gry do recenzji


Glik




Liczba graczy: 2 - 4 osób
Wiek: od 7 lat
Czas gry: ok. 30 minut
Pudełko zawiera: 24 plansze do gry, 32 żetony, instrukcje do Glika i Glaka
Cena detaliczna: 35.00 PLN

Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Premiera  
 Maj 2007
Cena  
34.00 PLN
 

Ocena:
 
Ogólna
65%
 
Ocena końcowa: 65%
 

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.