Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08

Strona startowa > Artykuły > Literatura > Recenzje > Ucieczka z krainy wiecznego śniegu - recenzja przedpremierowa

Ucieczka z krainy wiecznego śniegu - recenzja przedpremierowa
13-10-2012, 14:48 | 2187 x przeczytano | paulina wasik
Od dekad Tybet stanowił przedmiot legend i romantycznych podań przekazywanych przez podróżników. Niedostępny dla obcych, urósł do rangi symbolu, celu wypraw w poszukiwaniu równowagi i wewnętrznego wyciszenia. W końcu to tam udał się Sherlock Holmes po upozorowaniu swej śmierci. Współczesny przeciętny odbiorca Tybet najszybciej skojarzy z Bradem Pittem i obrazem Siedem lat w Tybecie. Jednak rzeczywistość dalece odbiega od obrazka, w który wszyscy chcielibyśmy wierzyć. Dramatyczne wydarzenia sprzed 50 lat dobitnie pokazują, że krainie wiecznego śniegu daleko do równowagi. Zwłaszcza, gdy serce państwa od przeszło pół wieku przebywa na emigracji. W pięćdziesiątą rocznicę ucieczki XIV Dalajlamy z Lhasy, do stolicy nieistniejącego oficjalnie państwa udaje się Stephan Talty. Wspomnienia z tej wyprawy stają się doskonałą puentą dla fascynującej książki, będącej głównie zapisem wydarzeń z 1959 r.

Ucieczka z krainy wiecznego śniegu to przede wszystkim przejmująca relacja z antychińskiego powstania w Lhasie i ucieczki Dalajlamy z Tybetu. To także obraz społeczeństwa gotowego bez namysłu oddać swe życie za wiarę i za osobę tę wiarę ucieleśniającą. Dzięki autorowi dowiemy się także jak świat zareagował na tragedię która spotkała Tybetańczyków. Książka ta pozwoli również czytelnikom choć trochę zrozumieć świat buddyzmu i zobaczyć jaką drogę przebył mały Lhamo Thondup by stać się XIV Dalajlamą, człowiekiem którego magazyn Time w 2008 roku uznał za najbardziej wpływowego na świecie.

Początkowo do lektury Ucieczki z krainy wiecznego śniegu podeszłam dosyć nieufnie. Mimo znamion reportażu, autor pozwolił sobie na przedstawianie myśli Dalajlamy i świadków powstania, wprowadzając tym samym elementy fikcji literackiej. Przez to ciężko w pełni uznać książkę za wiarygodne źródło informacji o tamtych wydarzeniach. Jak się jednak okazuje w trakcie czytania, to połączenie konwencji nie tylko ułatwia zrozumienie wielu sytuacji i meandrów historii narodu tybetańskiego, ale też sprawia że książka jest przystępna w odbiorze. Zamiast suchego sprawozdania mamy do czynienia z pełną emocji i bólu relacją świadków. Dla zachowania obiektywizmu, w Ucieczce z krainy … znajdują się także opisy reakcji świata na poczynania komunistycznych Chin. Nie da się nie zauważyć, że Stephan Talty sympatyzuje z ciemiężonymi mieszkańcami Lhasy, ale któż na świecie nie zgodzi się z hasłami „Wolny Tybet!”? W obliczu tak dramatycznych sytuacji, ciężko odsunąć emocje na bok i w sposób racjonalny przedstawiać fakty. Autorowi udało się opowiedzieć to wszystko bez zbędnego patosu, ale i bez redaktorskiej pychy.

Ważnym jest, że czytelnik nie został zalany lawiną faktów, ale stopniowo poznaje kulturę i obyczaj związany z wyborem kolejnych wcieleń bóstwa Awalokiteśwary. Będzie to szczególnie pomocne dla tych, którzy nie mogą zaliczyć siebie do kręgu tybetofilów i z zagadnieniami buddyzmu miało niewiele do czynienia. Obserwujemy kolejne etapy życia Dalajlamy - od zbuntowanego chłopca z małej wioski, przez samotnego nastolatka, czerpiącego wiedzę o świecie z przedawnionych magazynów, aż po duchowego przywódcę. Równolegle poznajemy rytuał i podstawy buddyjskich wierzeń. Przy czym autor nie zawahał się pokazać i brzydkiego oblicza buddyzmu - jak każda religia ma on swoje mroczne i wstydliwe momenty w historii, nie wszyscy Dalajlamowie byli cnotliwi i postępowali zgodnie z głoszonymi przez siebie prawdami. Od tego spokojnego opisu Talty przechodzi do wydarzeń tragicznych i krwawych. W 1950 r. Chiny z Mao Zedongiem na czele zajmują Tybet. Dalajlama ma wtedy dopiero piętnaście lat a na barkach ogromne brzemię.

Atutem Ucieczki z krainy … są dodatki w jakie książka została wyposażona. Na początku znajduje się słowniczek z wyjaśnionymi ważnymi określeniami i opis pojawiających się osób, wraz z ich funkcjami. Okazuje się to być bardzo przydatne dla tych, którzy dopiero wkraczają w świat odległego Wschodu. Na końcu umieszczono indeks, spis cytowanych źródeł oraz bibliografię – jest to bardzo ważne w tego typu publikacjach, gdyż zyskujemy pewność, że autor swoją wiedzę podparł wiarygodnymi pozycjami. W tekście umieszczono kilka mapek, dzięki którym uświadamiamy sobie jaką drogę pokonał Dalajlama i jego ochrona, uciekając przed najeźdźcą. Trzeba przy tym zaznaczyć, że dodatki te podnoszą wartość książki, ale Stephan Talty przedstawił wszystko w naprawdę przystępny sposób, także uważny czytelnik może się w zasadzie obyć bez dodatkowych wyjaśnień.

Ucieczka z krainy wiecznego śniegu to lektura fascynująca i poruszająca. To książka – esencja, dotykająca najbardziej istotnych aspektów sprawy, która pali sumienie całego świata od przeszło 50 lat. Temat Tybetu, kiedyś sprowadzony do roli opowieści z odległych krain, następnie stał się dźwignią w wielu dziennikarskich karierach, obecnie zdaje się być uśpiony i odżywać za każdym razem, gdy sięgnie po niego jakiś twórca. Polecam dzieło Stephana Talty’ego, gdyż nie jest to moralizujący traktat, ale opowieść o niezwykłej sile niewielkiego narodu, stojącego murem za jedną z najbardziej intrygujących postaci naszych czasów.

Autor: paulina wasik
Redakcja: Piotr "dark kaczuszka" Krzystek

Dziękujemy Wydawnictwu Sine Qua Non za udostępnienie egzemplarza do recenzji.



Tytuł: Ucieczka z krainy wiecznego śniegu
Autor: Stephan Talty
Tłumaczenie: Aleksandra Machura, Mirko Kuflewicz
Wydawca: Wydawnictwa Sine Qua Non
Data wydania: 17 października 2012 r.
Cena: 34,90 zł


Ocena:
 
Ogólna
85%
 
Ocena końcowa: 85%