Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
     
Kryształy Czasu: Labirynt Śmierci w muve.pl
Valkiria - Polub nas na Fejsie
     (0|0)
  
Niedźwiedź, kot i królik - recenzja
28-02-2013, 13:18 | 1800 x przeczytano | dark kaczuszka
Dziś komiks już często nie przypomina tego, czym był kiedyś. Przestaje przedstawiać wyłącznie nieskomplikowane historie różnych zabawnych postaci, czy superbohaterów ubranych w nieco obciachowe trykociki. Staje się czymś więcej. Czasem namacalnym wyrazem tego co siedzi w głowie autora. Często także ma pokazać kunszt rysownika. Porusza tematy, które kiedyś zarezerwowane były tylko dla literatury z najwyższej półki. Dziś mam przed sobą komiks Niedźwiedź, kot i królik autorstwa Michała i Marii Rostockich. Jest on o tyle ciekawy, że łączy dwa światy komiksu. Jest to z jednej strony całkiem nieskomplikowana historia trzech uczłowieczonych zwierzaków. Z drugiej jednak ma niepokojący klimat, a wrażenie, że komiks przedstawia coś więcej i ma swoje drugie dno, jest nieodparte

To co znajdziemy w komiksie, to typowa historia drogi, gdzie pewne osoby, a w tym przypadku tytułowe zwierzęta, nieprzerwanie wędrują by uzyskać upragniony cel. W komiksie chcą odnaleźć dziwne miejsce kultu, którego centrum jest wielki grzyb. Tam prosić będą o dary. Strukturalnie przypomina mi to stare klasyczne słowiańskie bajki, w starej wypróbowanej formie. Jednak nie wszystko jest tak jak powinno. Nasze zwierzęta to nie przyjemni kompanioni, dzielnie prący do celu. Każdy z nich ma swoje słabości. Królik jest nałogowym palaczem. Kot nie stroni od butelki, a niedźwiedź ze zbyt gorącą głową jest skory do okazywania zbytniej brutalności. Klimat nie przypomina magicznego świata z baśni. Jest bardzo niepokojący. Sam fakt kultu wielkiego świecącego na zielono grzyba nie polepsza tego obrazu. Nie brakuje tutaj również scen brutalnych, łącznie z odcinaniem kończyn, czy przekleństw, choć te są ukazane w dość specyficzny sposób. Co mam na myśli mówiąc o specyficznym przedstawianiu? Mianowicie, zamiast klasycznych chmurek z tekstem, nasze postacie porozumiewają się ze sobą za pomocą piktogramów. Są one bardzo wymowne więc nikt nie powinien mieć problemów ze zrozumieniem o co w nich chodzi. Świetnie się komponują z całością, a dzięki końcówce dowiemy się, że używanie ich ma trochę głębszy sens i nie jest to tylko kaprys autorów.

Rysunki maja bardzo niepokojący klimat. Przy czym prezentują naprawdę bardzo wysoki poziom. Przy całej, wydawałoby się na pierwszy rzut oka, dość błahej historii, ciężko nie oprzeć się wrażeniem, że forma przytłacza trochę treść. Jednak każdy, kto kiedyś analizował czy po prostu oglądał klasyczne bajki z dawniejszych lat, wie że muszą one być krótkie, zwięzłe i treściwe.

Nie można przejść obojętnie koło wydania, które jest po prostu bajeczne. Twarda szorstka oprawa, kojarząca mi się odrobinkę ze starymi książkami. Rewelacyjny papier, świetnie komponuje się z doskonałej jakości rysunkami. Na pewno będzie to ozdoba każdej kolekcji. Jeśli ktoś zwraca uwagę na jakość wydania, to zrobi ono na nim wrażenie

Naturalnie chciałbym polecić komiks Niedźwiedź, kot i królik. Ostrzegam jednak, iż nie jest to komiks dla wszystkich i nie wszystkim przypadnie on do gustu. Walczą tutaj ze sobą dwa światy. Z jednej strony historia prosta, z drugiej ciężko oprzeć się wrażeniu, że pełna jest ukrytych znaczeń, których analizę polecam każdemu indywidualnie.

Autor: Piotr „dark kaczuszka” Krzystek

Redakcja: paulina wasik

Dziękujemy wydawnictwu Kultura Gniewu za udostępnienie egzemplarza do recenzji.



Tytuł: Niedźwiedź, kot i królik
Autor: Michał i Maria Rostoccy
Wydawca: Kultura Gniewu
Data wydania: grudzień 2012 r.
Cena: 69,90 zł

Ocena:
 
Ogólna
85%
 
Ocena końcowa: 85%
 

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy w terminalu Militarnej Sieci Valkiria. Wszystkim rekrutom przypominamy o obowiązku rejestracji swych danych w celu podjęcia służby w siłach zbrojnych MSV.

Życzymy owocnej służby!!

* * *
Zaciągnij się do jednostki lub zostań jej dowódcą!

* * *

Szukasz kontaktu z V-Sztabem? Napisz do nas: kontakt[at]valkiria.net

* * *

Wrogą propagandę należy zwalczać! Do tego najlepiej nadaje się rakieta naprowadzana VX456.

* * *


Gdy zostaniesz ranny na polu bitwy, pamiętaj by wzywać Podsystem Medyczny tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia wszystkich funkcji życiowych. Nieuzasadnione wezwania będą karane!

* * *

W przypadku utraty łączności z Terminalem Głównym nie zapominaj o Podręcznym Zestawie Samobójczym!

* * *












Studia - jakie?
Jakie auto kupić ?
W co teraz gracie?
Wakacje...
Koniec ery starych gier
O grach na YouTube
Serwis lakierniczy dla auta
Jak wykonać pioruna kulistego
V-skojarzenia
Pytanie do P. Andrzeja


Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 70

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2915313
Dziś gości: 118
Ten miesiąc: 4357
Rekord gości: 2237
Gości wczoraj: 214




Tako milczy Zaratustra - plansze


Saga o Atlasie i Axisie #3 - plansze


Ralph Azham #8: Nie pochwycisz płynącej rzeki - plansze


Ostatki - plansze


Layers of Fear - screeny


Najnowsze pliki

Interior #1
Interior jest biuletynem z fanowskimi materiałami do gry fabularnej...
Ja, Diablica - fragment
Ymar - fragment
Nowa Fantastyka 08/2010 - zapowiedź
Powrót do Katedry Szkarłatnych Witraży - raport z sesji Klanarchii

$$5#3... transmisja przerwana...

Newsletter
Zapisz się do naszego newslettera
Magazyn Valkiria
Propaganda
V-Game
E-mail
Imię
Format

-->