Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Heroes & Generals

Jeśli tak jak ja lubisz klimat II wojny światowej to koniecznie zainstaluj tę grę! Jestem pewien, że się na niej absolutnie nie zawiedziesz.

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Ostatni honorowy - recenzja ksiązki
13-07-2015, 21:05 | 4240 x przeczytano | ARTUT
Cała historia jest oparta na autentycznych wydarzeniach z końca XX wieku. Jest schyłek Polski Rzeczpospolitej Ludowej.

Nie jest tajemnicą, że uwielbiam książki Jacka Komudy. Bardzo lubię klimat Rzeczpospolitej Szlacheckiej. Historią, obyczajami i kulturą Polski Szlacheckiej pasjonuję się od wielu lat i mam świadomość tego, że Komuda zna się na rzeczy. On naprawdę czuje się w tej tematyce jak ryba w wodzie. Sam wszak fechtuje, biesiaduje i jeździ konno. Nic zatem dziwnego w tym, że jego pióro jest lekkie, prawdziwe, bez udawania.

Czytałem próby literackie innych autorów, którzy również podjęli się tego tematu. Mam tu na myśli miedzy innymi Piekarę czy Forysia. Niestety muszę przyznać, iż zupełnie nie przypadły mi do gustu. Komuda w swej niszy jest niezrównanym mistrzem.

Dlatego z wielkim zaciekawieniem, ale też i obawą czekałem na jego najnowszą powieść „Ostatni honorowy” wydaną tradycyjnie nakładem Fabryki Słów. Książka, pomimo że dotyka tematu szabli i szermierki to toczy się w zupełnie innych realiach. Nie byłem pewien, czy Jacek i tym razem sobie poradzi.

Cała historia jest oparta na autentycznych wydarzeniach z końca XX wieku. Jest schyłek Polski Rzeczpospolitej Ludowej. Komunizm chyli się ku upadkowi, ale wciąż zatruwa kraj i jego mieszkańców swą szarością, bylejakością i niesprawiedliwością. Kuba Błażyk, młody, niepokorny szermierz, zawodnik wojskowego klubu Legia Warszawa wplątuje się w bardzo niebezpieczną grę. Otrzymuje propozycję udziału w turniejach szermierczych, w których używana jest prawdziwa, ostra broń. I nie chodzi tu wcale o zwykłe, honorowe pojedynki. Stawką są ogromne pieniądze, ale także i życie walczących. Widownią takich zmagań są bogaci arystokraci, biznesmeni i wysoko postawione persony z zachodniej Europy. Wkrótce okazuje się, że cała ta sprawa ma jednak drugie dno związane z pewną tajemnicą Kampanii Wrześniowej 1939 roku.

Komuda z wrodzonym sobie talentem bardzo szczegółowo, prawdziwie a jednocześnie zjadliwie dla zwykłego czytelnika opisuje mrożące krew w żyłach pojedynki. Kolejne strony połykałem z prawdziwym zainteresowaniem i ciężko mi było od książki się oderwać. Powieść „Ostatni honorowy” to jednak nie tylko walka na białą broń. Autor w fabułę szalenie zgrabnie wplótł arcyciekawą historię z początku wybuchu II wojny światowej.

Na koniec warto wspomnieć, że Fabryka Słów jak zawsze nie poszła po najmniejszej linii oporu. Książka jest wydana znakomicie, tradycyjnie jej okładka powlekana jest lakierem wybiórczym co jeszcze bardziej podkreśla przepiękną ilustracje Piotra Cieślińskiego. Jedyne do czego mogę się przyczepić to ilustracje Roberta Adlera, które można znaleźć wewnątrz. Nie mówię, że mi się nie podobają, ale tak bardzo przyzwyczaiłem się do kreski Huberta Czajkowskiego, który zwykł ozdabiać powieści Komudy, że teraz jakoś nie mogę się przyzwyczaić do innego ilustratora.

Podsumowując, uważam że Jacek Komuda po raz kolejny udowodnił, iż jest świetnym pisarzem i znakomicie radzi sobie nie tylko z powieściami historycznymi. Powieść „Ostatni honorowy” to tak naprawdę dobry kryminał, który z pewnością wielu czytelnikom przypadnie do gustu.



Informacje dodatkowe:
 
 

Ocena:
 
Ogólna
90%
 
Ocena końcowa: 90%
 

 


 
15-09-2015, 21:36 | Lwowiak | Komentarzy w sumie: 1
Oby więcej przygód Pana Jacka nad Jackami!!!!


 
22-07-2015, 18:43 | Xweet | Komentarzy w sumie: 16
Całkiem możliwe, się zobaczy niedługo.


 
15-07-2015, 15:12 | ARTUT | Komentarzy w sumie: 4671
Zastanawiam się tak przy okazji czy Komuda teraz częściej będzie tworzył książki w innych klimatach niż Rzeczpospolita Szlachecka...


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   $$5#3... transmisja przerwana...