Valkiria Network | V-Game | Gry komputerowe | Ogniem i Mieczem | Gry fabularne | Dzikie Pola | Neuroshima | Świat Mroku | Warhammer
Film | Star Wars | Literatura | Andrzej Pilipiuk | Jacek Komuda | Zmierzch | Komiks | Planszówki | Karcianki | Wędrowycz | Bitewniaki | II wojna światowa
     
Orzeł Biały #2
Valkiria - Polub nas na Fejsie
     (0|0)
  
911: Operator numeru alarmowego - recenzja gry
19-02-2017, 16:36 | 820 x przeczytano | ARTUT
Autorom i wydawcy należą się ogromne brawa. Oby więcej takich produkcji na naszym rynku. Gra w zasadzie jest bez wad. Liczę na to, że osiągnie na tyle duży sukces, że niedługo pojawi się jej nowa, jeszcze bardziej rozbudowana edycja.

Lubię wszelkiego rodzaju symulatory. Przyznam, co może wydawać się śmieszne, że masę frajdy sprawiło mi sadzenie kukurydzy czy oranie ziemi w "Farming Simulator". Jazda ciężarówką w "Euro Truck Simulator" czy budowa potężnej metropolii w "Cities Skylines" skutecznie przyklejały mnie na długie godziny do monitora. Na rynku pojawiają się kolejne, czasem bardzo szalone produkcje takie jak choćby "Symulator Kozy" czy "Symulator zamiatarki ulic". O dziwo także te gry mają swoje grono odbiorców. Skoro jest popyt to jest i podaż.

Dlatego specjalnie nie czułem się zaskoczony gdy usłyszałem pierwszy raz o "911" czyli symulatorze operatora linii alarmowej. Po obejrzeniu pierwszych zapowiedzi, byłem mocno zaintrygowany. W trakcie targów Poznań Game Arena 2016 przy stoisku PlayWay miałem okazję przez kilka minut pierwszy raz zagrać w wersję beta. Autentycznie mnie urzekła.

Pierwszym, naprawdę niesamowitym rozwiązaniem jest to, że operować można na prawdziwych mapach dowolnych miast. Wystarczy wpisać nazwę miejscowości w wyszukiwarkę, by aplikacja pobrała z internetu siatkę i nazwy ulic. Naprawdę jest przy tym kupa zabawy, gdy działasz np. w mieście, w którym naprawdę mieszkasz. Dodatkowo taka rozgrywka zawsze zostawia jakiś ślad w głowie i pozwala zapamiętać topografię.

Korzystając z budżetu, który pozyskujemy po każdej zakończonej turze (zdobywając punkty reputacji), możemy rozwijać wachlarz służb, którymi kierujemy. Mamy do dyspozycji: policję, pogotowie i straż pożarną. Każda z nich ma swoje specjalistyczne pojazdy. Smerfy posiadają: motocykle, które są szybkie, ale nie mogą przewozić podejrzanych, samochody osobowe oraz furgonetki, w których mieści się aż czterech mundurowych i zatrzymanych. Łapiduchy latają szybkim. ale mało pojemnym helikopterem, zwykłymi karetkami oraz większymi pojazdami. Strażacy również oprócz zwykłych wozów strażackich posiadają specjalne środki transportu.

Zarządzamy również kadrą, która oprócz różnych poziomów cech i doświadczenia może być wspomagana różnorodnym sprzętem takim jak np. karabiny maszynowe i kamizelki kuloodporne dla jednostek siłowych, dodatkowe apteczki czy zestawy narzędzi.

To oczywiście nie wszystkie możliwości modyfikacji naszego zaplecza, ale przyznam, że nie chcę psuć zabawy graczom w odkrywaniu powiązań i różnorodnych zastosowań oraz konfiguracji.

Kiedy już zakończymy fazę przygotowań, rozpoczyna się pierwsza tura obsługi telefonu alarmowego. Na początek rozdzielamy jednostki na mapie miasta według naszego uznania i rozpoczynamy służbę.

Teraz nadciąga prawdziwa walka z czasem. Bez przerwy jesteśmy bombardowani bezpośrednimi zgłoszeniami na mapie miasta, dotyczącymi różnych wypadków. Jest ich naprawdę wiele i to my musimy zdecydować, które z nich są priorytetowe i jakiej interwencji wymagają. Poród, atak serca, zwichnięcie kostki, pożar, napad na bank, zamach terrorystyczny, wypadek samochodowy, bójka, głośna impreza… to tylko niektóre z wydarzeń, które mogą się przytrafić. Dodatkowo wiele z nich, po chwili zmienia swój priorytet i zapotrzebowanie na służby. Początkowo zwykła awantura domowa do której posłaliśmy dwóch policjantów na motocyklach, zamienia się w ostrą strzelaninę z kilkoma poszkodowanymi. Musimy wtedy dodatkowo wysłać tam karetkę z odpowiednią liczbą miejsc dla poszkodowanych, oraz policyjny radiowóz, który przewiezie zatrzymanych na komisariat.

Ale to oczywiście nie wszystko. Najważniejszym punktem gry są zgłoszenia telefoniczne, w których jako operator musimy zadawać różne pytania dzwoniącym (wybierając jedną z kilku opcji) by uzyskać jak najwięcej precyzyjnych informacji. Te zgłoszenia są bardzo różne. Dotyczą zarówno kolizji aut jak i głupich żartów czy przypadkowych połączeń z kieszeni, gdzie w słuchawce słyszymy kroki spacerujących. Często na pierwszy rzut ucha połączenie alarmowe może się wydawać głupim żartem, ale dzięki wyborze odpowiednich odpowiedzi okazuje się np. że osoba po drugiej stronie słuchawki, która zamawia pizzę jest tak naprawdę przetrzymywana przez porywacza i w ten sposób chce wezwać pomoc.

Może się to wydawać śmieszne, ale ta gra naprawdę niesamowicie wciąga, wymaga od nas skupienia, prognozowania, opracowania szybkich strategii i analitycznego myślenia. Autentycznie można się dzięki niej poczuć jak operator numeru alarmowego a jednocześnie świetnie bawić i czegoś mądrego nauczyć.

No właśnie, skoro o edukacji mowa. Ta gra powinna być używana w szkołach na przedmiotach związanych z wiedzą o społeczeństwie i bezpieczeństwie. Ma w sobie ogromny ładunek konkretnej wiedzy, który zostaje w głowie. Pomijając możliwość postawienia się po drugiej stronie telefonu alarmowego (wszak zdecydowana większość z nas jest w rzeczywistości tylko jego użytkownikiem), czy nauki topografii miast oraz sposobu precyzyjnego zgłaszania informacji o zagrożeniach zgodnej z zasadą 4W (gdzie, co, kto, kiedy), to w czasie wczytywania się kolejnych etapów, program zasypuje nas bardzo cennymi wskazówkami jak należy się zachować w trakcie różnych wypadków i niebezpiecznych zdarzeń. Autorom należą się za to wielkie brawa.

Warto też wspomnieć o bardzo miłej dla oka grafice oraz efektach dźwiękowych, które podnoszą realizm zabawy. Autorzy zalecają w komunikacie przy uruchomieniu gry, aby użytkownik założył słuchawki, które jeszcze bardziej pomogą wczuć się w swoją rolę. Sam do tego gorąco zachęcam.

Moich zachwytów nad "911" nie jest w stanie zmącić absolutnie nic. Ta gra jest autentycznie świetna, mądra i jest modelowym przykładem dla mediów i całego społeczeństwa, że gry komputerowe to nie tylko pusta rozrywka. Uważam, że odpowiednie organy odpowiedzialne za edukację i zarządzanie bezpieczeństwem w naszym kraju, powinny się jej uważnie przyjrzeć i pomóc ją promować.  

Autorom i wydawcy należą się ogromne brawa. Oby więcej takich produkcji na naszym rynku. Gra w zasadzie jest bez wad. Liczę na to, że osiągnie na tyle duży sukces, że niedługo pojawi się jej nowa, jeszcze bardziej rozbudowana edycja. Może pojawi się w niej tryb gry wieloosobowej, w którym np. przeciwnik będzie mógł korzystać z puli zdarzeń losowych czy nawet wcielać się w osobę wzywającą pomocy przez telefon. A może zaimplementowany zostanie np. system przypominający "karaoke", w którym aplikacja będzie analizowała naszą wyraźną dykcję i poziom spokojnej intonacji poleceń?

Na koniec jeszcze jedno. Niektórych czytelników może dziwić, aż tak wysoka ocena tej produkcji. Mogą ją porównywać do ocen gier, które dysponowały ogromnymi budżetami. To błąd. "911: Operator numeru alarmowego" jest produkcją typu "indie" czyli przygotowana przez małe studio za skromne pieniądze. Jednakże w kategorii indyków, ten produkt zasługuje na miano Króla Indorów. Najlepszym tego świadectwem jest główna nagroda przyznana tej grze na konferencji Digital Dragons.

 

Artur "ARTUT" Machlowski


Informacje dodatkowe:
 
Wydawca  
Dystrybutor  
Kategoria  
 Symulacja
Platforma  
Możliwość zakupu  
Cena  
49,99 zł
 

Ocena:
 
Ogólna
100%
 
Ocena końcowa: 100%
 

Wady i zalety:  
 
Niesamowicie wciąga,
Znakomity klimat,
Prawdziwe mapy realnych miast,
Ogromny ładunek edukacyjny,

 
 
Brak,

 

Wymagania:
 
Niezbędne do gry:


-

Testowaliśmy używając:


Laptop MSI WS60 6QJ



Powiązane wieści:
911: Operator numeru alarmowego - recenzja...

 
Komentarze:


 
19-02-2017, 21:10 | Szymański | Komentarzy w sumie: 26
Zapewniliście mi właśnie zajęcie na cały weekend ; ))))))


 
19-02-2017, 19:28 | Jobisz | Komentarzy w sumie: 26
Sztooos już wiem w co będę grał dzisiejszego wieczoru <3



Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   

Witamy w terminalu Militarnej Sieci Valkiria. Wszystkim rekrutom przypominamy o obowiązku rejestracji swych danych w celu podjęcia służby w siłach zbrojnych MSV.

Życzymy owocnej służby!!

* * *
Zaciągnij się do jednostki lub zostań jej dowódcą!

* * *

Szukasz kontaktu z V-Sztabem? Napisz do nas: kontakt[at]valkiria.net

* * *

Wrogą propagandę należy zwalczać! Do tego najlepiej nadaje się rakieta naprowadzana VX456.

* * *


Gdy zostaniesz ranny na polu bitwy, pamiętaj by wzywać Podsystem Medyczny tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia wszystkich funkcji życiowych. Nieuzasadnione wezwania będą karane!

* * *

W przypadku utraty łączności z Terminalem Głównym nie zapominaj o Podręcznym Zestawie Samobójczym!

* * *












W co teraz gracie?
FrostPunk od 11 Bit Studios
The Division
Wiedźmin MMORPG
Wojslawice
Pytanie odnośnie światów...
Aerostaty
Jacek Komuda - forum ogólne
Mangowy Wiedźmin
W co teraz gracie?


Profil użytkownika
Pseudonim

Hasło

Zapisz login

Przypomnij hasło!
Rejestracja

Na służbie:
Żołnierze: 0

Cywile: 27

Statystyki wizyt:
Wizyty: 2927002
Dziś gości: 202
Ten miesiąc: 4083
Rekord gości: 2237
Gości wczoraj: 167




Tako milczy Zaratustra - plansze


Saga o Atlasie i Axisie #3 - plansze


Ralph Azham #8: Nie pochwycisz płynącej rzeki - plansze


Ostatki - plansze


Layers of Fear - screeny


Najnowsze pliki

Interior #1
Interior jest biuletynem z fanowskimi materiałami do gry fabularnej...
Ja, Diablica - fragment
Ymar - fragment
Nowa Fantastyka 08/2010 - zapowiedź
Powrót do Katedry Szkarłatnych Witraży - raport z sesji Klanarchii

$$5#3... transmisja przerwana...

Newsletter
Zapisz się do naszego newslettera
Magazyn Valkiria
Propaganda
V-Game
E-mail
Imię
Format

-->