Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Heroes & Generals

Jeśli tak jak ja lubisz klimat II wojny światowej to koniecznie zainstaluj tę grę! Jestem pewien, że się na niej absolutnie nie zawiedziesz.

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
XXX PZR Paintball z Rojem - relacja z imprezy
24-04-2017, 23:16 | 11066 x przeczytano | ARTUT
Muszę przyznać, że największą zaletą imprezy była niesamowita atmosfera! Pomijając, że wszyscy odnosili się do siebie przyjaźnie to przytrafiały się tam rzeczy, których często trudno jest szukać na innych eventach tego typu.

Chyba od zawsze kręciły mnie militaria i wojna, choć w zasadzie moda na militarne ciuchy i wojskowy plecak noszony do szkoły przeszła mi w pierwszej klasie liceum dość szybko. Teraz będąc starym koniem bawię się w rekonstrukcje historyczne II wojny światowej w GRH Kampfgruppe Edelweiss odtwarzając elitarne jednostki piechoty górskiej.

Jara mnie także paintball, choć nie należę do żadnej ekipy i jestem raczej niedzielnym komandosem. Ale byłem absolutnie zachwycony propozycją, którą złożyła mi firma MSI Polska bym wraz z ekipą Valkiria Network wybrał się do miejscowości Lubliniec i tam zajął się obsługą stoiska z grami PC w trakcie XXX-stej, jubileuszowej edycji imprezy PZR Paintball z Rojem.

Do Lublińca wybrałem się kilka dni wcześniej na wizję lokalną i szczerze mówiąc opadła mi szczęka. Ośrodek "Strzelnica" to luksusowy hotel otoczony całą masą atrakcji w klimatach militarnych. Jest duża strzelnica na broń ostrą i wiatrową, jest pole do quadów, stoi profesjonalny tor gokartowy. Jest też ekstremalny park linowy i dwa potężne pola do paintballu. O ile pierwszy jest dość standardowy, czyli na płaskiej powierzchni rozstawione są dmuchane przeszkody, o tyle drugi robi piorunujące wrażenie. Oprócz przeszkód z opon, jest kilka dużych, betonowych rur, kilka bunkrów, oraz… wrak prawdziwego śmigłowca. Uwierzcie mi, widok jest niesamowity. Jest też sporo atrakcji dla dzieci w tym m.in. Wioska Smerfów.

Prognoza pogody niestety była okrutna. Weekend miał być mocno zachmurzony i wietrzny. Miało być potwornie zimno, a co najgorsze zapowiadano potężne opady deszczu. Szczerze mówiąc obawiałem się, że impreza nie wypali. Jednak w sobotę już od samego rana przybywali pierwsi uczestnicy. Na szczęście oprócz zimnego wiatru przez sobotę i niedziele w ogóle nie padało. Co więcej często wychodziło słońce i niebo się przejaśniało.

Fani Roja i paintballu jednak dopisali mimo kiepskich prognoz meteorologicznych. Oglądanie równoczesnych zmagań na obu polach bitwy przyprawiało o ciarki na plecach.

Ci z uczestników, którzy chcieli trochę odpocząć mieli okazję zagrać w CS:GO, FIFA 17 czy Mortal Kombat na gamingowych kompach i laptopach od MSI. Nie zabrakło też konkursów z często bardzo wypasionymi nagrodami.

Atrakcji było sporo i w zasadzie każdy wrócił do domu z nagrodami od Roja (których przywiózł chyba cały wagon). Na stanowisku MSI rozdaliśmy też spory karton fantów. Upominki i dobra zabawa z karabinami na kulki z farbą to w sumie recepta na sukces (nawet jeśli dostanie się tą kulką w kulki, co przytrafiło się niżej podpisanemu ;)

Muszę jednak przyznać, że największą zaletą XXX Paintbalu z Rojem była… niesamowita atmosfera! Pomijając fakt, że wszyscy odnosili się do siebie mega przyjaźnie i każdy czuł się po prostu jak na wielkim zjeździe kumpli, to przytrafiały się tam rzeczy, których często trudno jest szukać na innych eventach tego typu.

Chcecie przykładów? Prowadziłem na stoisku MSI drobny konkurs, po którym podszedł do mnie jeden z obserwatorów podając mi banknot 50 zł. Znalazł go przy jednym z komputerów i przyniósł pieniądze ludziom z obsługi by oddali osobie, która będzie ich szukała. Wyobrażacie sobie? Facet zamiast schować hajs do kieszeni i udawać, że się nic nie stało to oddał znalezione pieniądze. To najlepszy przykład na to jakich Rojo ma widzów i jakich ludzi do siebie przyciąga. Oczywiście wynagrodziliśmy uczciwość drobnym upominkiem od MSI.

Co ciekawe po jakimś czasie znalazł się chłopak, który szukał zgubionych pieniędzy. Kto wie, może to była jego ostatnia kasa na bilet powrotny. Oczywiście pieniądze mu oddałem.

Ale to jeszcze nie koniec historii. Sytuacji przyglądało się kilka osób. W innym miejscu i z innymi ludźmi mógłbym się założyć, że po jakimś czasie przyszło by kilku cwaniaczków szukających zgubionych pieniędzy. Na XXX jubileuszowym PZR Paintball z Rojem byli jednak zupełnie inni ludzie. Ludzie fajni, szczerzy, sympatyczni, z którymi na pewno chciałbym się jeszcze nie raz spotkać.

Na koniec po tym jak oficjalnie zamknięto imprezę i wszyscy się spakowali i rozjechali, kiedy wraz z chłopakami z Valkirii zwinęliśmy już cały sprzęt i szliśmy do auta by wrócić do domów, w tym momencie z nieba polały się strugi deszczu. Niebo totalnie zalało całą okolicę ulewą. Ale czekało aż impreza się zakończy. To chyba znak, że warto jechać na kolejną edycję.

Artur "ARTUT" Machlowski

 

Zobaczcie też koniecznie vloga z pierwszego dnia imprezy przygotowanego przez Patryka "Jobisza" Szymańskiego z Valkiria Team. Nie zapomnijcie dać łapki i suba :)


Powiązane linki:
 
ORW Strzelnica

 
 


 
24-04-2017, 23:22 | ARTUT | Komentarzy w sumie: 4671
Było zajebiście! Na pewno pojadę na kolejną edycję, ale tym razem mam nadzieję, że więcej postrzelam :D


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.
   $$5#3... transmisja przerwana...