Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
18-05-2006, 00:28 | 3876 x przeczytano | BonE

„Historia, jaką znacie, przejdzie na zawsze do historii” – cytat z opakowania gry.

Kto jeszcze do dziś ani raz nie słyszał o słynnej serii zainicjowanej jakieś 15 lat temu przez Sida Meiera, ten nie może uważać się za prawdziwego gracza z krwi i kości. Cykl Civilization jest przez wielu uznawany za najlepszy ze stajni gier strategiczno-ekonomicznych. Nie bez powodów. Panie i Panowie, przedstawiam Sid Meier’s Civilization IV.
Civilization IV


Tym, którzy jednak z niewyjaśnionych powodów nie wiedzą, czymże owa Cywilizacja jest, spróbuję ten tytuł w kilku słowach przybliżyć. W grze wcielamy się w przywódcę jednego z wielu narodów i równolegle z innymi zaczynamy rozbudowywać naszą nację, tworząc zarazem jej, trwającą około 6000 lat, historię. Począwszy od biegających naokoło osady neandertali, nasi podwładni ewoluują, a my odkrywamy koło, hodowlę zwierząt, metal, religię, ustroje państwowe, pieniądze, chemię, fizykę i ostatecznie zaawansowane technologie. Trochę czasu upływa i już nie ma biegającego dzikusa, a na jego miejscu stoi kawaleria, a później czołg. W grze możemy zwyciężyć na kilka sposobów.. Od zbudowania pierwszego statku kosmicznego, poprzez zwycięstwo dyplomatyczne w ONZ, po podbój militarny czy też kulturowy. Jak zapewne się domyślacie, pokierowanie całą cywilizacją od jej początków do czasów współczesnych nie trwa 15 minut. Od razu ostrzegam, że nie jest to gra przeznaczona dla zmęczonych pracoholików, którzy chcieliby przed snem na godzinkę uruchomić sobie „partyjkę”. Gwarantuję, że Civilization zeżre im kilka godzin, a oni nawet tego nie zauważą. Z tury na turę będą podtrzymywać swoje decyzje zdaniami w stylu „zbuduję tu jeszcze tylko plantację bananów”, „pozbędę się tylko tych barbarzyńców”, „zajmę tylko miasto”, „zbuduję tylko cud”. Wierzcie mi lub nie – tak można mówić przez kolejne 3 godziny. I z zaplanowanego o godzinie 23 snu nici… A co w tej grze aż tak wciąga?

Po odpaleniu możemy nacieszyć swe oczy krótkim filmikiem pokazującym skrót historii świata, po czym dostajemy menu z możliwością wyboru gry, okraszone cudowną muzyką w klimatach plemiennych. Możemy stworzyć zupełnie losową rozgrywkę lub wybrać jeden z kilkunastu przygotowanych przez twórców gry scenariuszy. Drugi tryb przenosi nas w konkretne miejsce w czasie i przestrzeni, gdzie wraz z naszą nacją stoimy na przykład o krok od drugiej wojny światowej . Jednak ja zdecydowanie polecam stworzenie własnej gry. Nic nie sprawia takiej radości, jak rozwijanie naszej cywilizacji na terenie pięciu kontynentów. Wybieramy wszelkie ustawienia jak wielkość mapy, panujący na niej klimat, poziom morza, agresywność jednostek barbarzyńców, ilość cywilizacji i wreszcie naszą nację. Do wyboru mamy Amerykanów, Francuzów, Niemców, Arabów, Greków, Chińczyków, Rzymian, Rosjan, Hiszpanów i wielu innych. Oczywiście standardowo już nie możemy pokierować losami Polski.
Civilization IV


Jednostki, które możemy wyprodukować, dzielą się na osadników, robotników, oddziały walczące wręcz i na dystans, konnicę, artylerię, lotnictwo i inne. Każdy z tych rodzajów jednostek ma swoje specjalne zasady. Tak więc osadnicy zakładają miasta, robotnicy budują drogi i infrastrukturę, wojownicy bronią miast lub też atakują wrogów. Niby wszystko takie proste, ale całość opiera się na strategii. Od miejsca, w którym wybudujemy miasto, zależy jego późniejszy rozwój. Mając dobry zwiad możemy budować wojska, które wyspecjalizujemy w walce przeciwko konkretnym oddziałom przeciwnika. A więc widząc, że wróg masowo buduje szybką konnicę, powinniśmy zacząć budować włóczników, których siła przeciwko jeźdźcom jest dwukrotnie większa. Analogicznie, widząc armię ze strzelbami, budujemy grenadierów. Cała wojna  w dużej mierze zależy od logicznego myślenia i strategii. Im dłużej jednostki walczą, tym więcej doświadczenia zyskują i tym bardziej możemy je ulepszać, dodając im to zdolność szybszego leczenia, to dodatkowe pole ruchu na turę, czy też zwiększyć modyfikator obrony w zależności od terenu. Upgrade’ów jest wiele, nie zdradzam wszystkich. Wojna jest bardzo ciekawa, ale także wyczerpująca. Przez większość czasu będziemy starać się jednak o przychylność innych państw - tworzyć z nimi szlaki handlowe, negocjować, zakładać pakty czy też pomagać sobie wzajemnie.

Ale co tak naprawdę przyciąga do Cywilizacji IV? Według mnie dowolność w rozwijaniu własnego państwa i możliwość wpływu na losy świata. To gracz decyduje, czy jego kraj stanie się potęgą gospodarczą, militarną czy technologiczną. I to od niego zależy, które państwo jakie miejsce zajmie we współczesnym świecie. Ile niesamowitej radości sprawiało mi podbijanie Niemiec ruskim imperium. Wyobraźnia w Civilization działa. Przed oczami miałem wizję jak zmarznięci rosyjscy wojacy pod dowództwem "komrada komissera" wkraczają do Berlina. I te późniejsze błagania Bismarcka o wstrzymanie ognia. Te i inne smaczki potrafią wywołać szaleńczy uśmiech na twarzy gracza.
Civilization IV


Zasadniczo wiele rzeczy z już i tak dobrej części III zostało zaczerpniętych, przerobionych, zmodyfikowanych, ulepszonych i wrzuconych do części IV. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to nowa grafika. Dostajemy w pełni trójwymiarowy obraz, pozwalający nam cieszyć się widokiem miast z bliska, czy też całej powierzchni państwa zza chmur. Jeżeli skusicie się na zakup tejże gry, zaraz po zainstalowaniu najnowszego patcha polecam ściągnąć dodatek nazywający się BlueMarble. Jest to opracowany wspólnie z NASA zestaw tekstur pochodzących bezpośrednio ze zdjęć satelitarnych. To sprawia, że cała ziemia wygląda nadzwyczaj realistycznie. A wracając do rozwinięcia pomysłów z części trzeciej, to są to między innymi cuda świata, których jest znacznie więcej i są opatrzone ślicznymi animacjami. Każdy z nich da nam bardzo wiele. Kruczek w tym, że na całym świecie cud może być tylko jeden. Kto pierwszy, ten lepszy – reszta obejdzie się ze smakiem. W trójce mieliśmy do wyboru kilka różnych sposobów rządzenia państwem. W czwórce dostajemy do dyspozycji tabele wyboru opcji obywatelskich. I nie decydujemy już jedynie czy nasze państwo będzie monarchią, demokracją czy pod rządami tyrana. Tu decydujemy o opcjach religijnych, obywatelskich, gospodarczych i ustrojowych. Każda z nich ma swoje plusy i minusy i wpływa na postęp całej cywilizacji. Wyciągnięte z trójki monoteizm i politeizm przekształciły się w siedem różnych religii: hinduizm, konfucjanizm, taoizm, buddyzm, chrześcijaństwo, islam i judaizm. Autorzy z góry zapowiedzieli, że religie to bardzo delikatna kwestia, więc istniejące wyznania różnią się jedynie nazwą. Jeżeli zadbamy o świątynie w miastach, gdzie rozprzestrzeniły się religijne kulty, to zwiększymy zadowolenie mieszkańców i będą oni bardziej skorzy do życia i pracy. Rozbudowany został także wątek „Wielkich osób”. Mamy teraz kilka rodzajów wybitnych osobistości: inżynierów, artystów, uczonych czy mędrców – każdy w inny sposób dogadza naszemu państwu/miastu.

Mamy tu nowe rodzaje wojsk, jednostki specjalne, nowy interfejs, zasady dyplomacji, produkcji i powiększania się granic kulturowych. Wszystko świeże, ale zalatujące smrodkiem starego, przepysznego przysmaku jakim były wcześniejsze wersje Cywilizacji. Od niedawna, odkąd  Firaxis Games opublikował długo oczekiwany SDK (Software Development Kit), gracze wzięli swoją ukochaną produkcję w obroty, tworząc setki dodatków. Jeżeli znudzi Wam się podstawowa wersja Civa, macie do dyspozycji wiele modów, bardzo wiele zmieniających w grze. Jedna z moich ulubionych nakładek – „Fall from Heaven”  - pozwalała grać różnymi rasami znanymi z fantastycznych powieści, wynajdować mistyczne technologie, trenować magów itp. Poświęciwszy chwilkę na poszukiwania modów, na pewno znajdziecie coś, co przykuje Was z powrotem na kolejne 150 godzin do monitora.
Civilization IV


Czy Civilization IV ma wady? Owszem – mnóstwo. Po pierwsze pożera czas niczym World of Warcraft. Po drugie – słabsze komputery nie mają szans. Niby to na opakowaniu jest napisane min. 1,2GHz oraz 256 MB RAM, lecz gdy zobaczyłem, jak wygląda rozgrywka na takiej maszynie to, wolałbym wrócić do Cywilizacji III, niż na niej grać. Innych wad jeszcze nie odkryłem, ale na pewno gdzieś tam drzemią, schowane niczym bakcyl dżumy, który nie umiera nigdy i nie znika. „Nadejdzie być może dzień, kiedy na nieszczęście ludzi i dla ich nauki dżuma obudzi swe szczury i pośle je”, by znalazły, dorwały, uzależniły i zniszczyły kolejne pokolenie graczy, którzy zetkną się z najnowszą odsłoną Cywilizacji.

I w ten sposób, z drobną pomocą Alberta Camusa w ostatnich zdaniach mojej recenzji, pragnę jak najgoręcej polecić i zarekomendować grę Sid Meier’s Civilization IV wszystkim, którzy zarówno mieli kontakt ze wcześniejszymi grami z serii, jak i osobom zupełnie zielonym w tych klimatach.

Informacje dodatkowe:
 
Producent  
Wydawca  
Dystrybutor  
Kategoria  
 Strategie
Platforma  
 

Ocena:
 
ogólna
95%
 
Ocena końcowa: 95%
 

Wady i zalety:  
 
- grafika
- muzyka
- mechanika
- grywalność
- kolejna dobra Cywilizacja

 
 
- pożera czas
- wciąż w podstawce nie ma Polaków :(

 

Wymagania:
 
Niezbędne do gry:


Procesor 1,2GhHz, 256 MB RAM, karta graficzna 64MB z obsługą T&L, 1,7GB HDD

Testowaliśmy używając:

Intel Pentium IV 3,4GHz, 1024 MB RAM, GeForce 6600


 


 
24-05-2006, 17:13 | Drag | Komentarzy w sumie: 265
Bone, zony nie masz bo malzenstwa takie sa jeszcze w Polsce nielegalne, sportu nie uprawiasz i sie nie uczysz, wiec nie piernicz mi tu ;] :P.


 
23-05-2006, 00:55 | BonE | Komentarzy w sumie: 189
Jakbyś zauważył to "mnóstwo wad" to tak ironicznie powiedziane było. A pożeranie czasu jest wadą, bo siadasz do takiej gry i masz pół dnia wyjęte z życia. A można by np pouczyć się, zająż żoną, dziećmi, trochę sportu zaznać ;p


 
20-05-2006, 09:32 | XeroBoy | Komentarzy w sumie: 1286
Pożeranie czasu to cecha, a nie wada moim zdaniem. Są Krwawe FPS'y oraz Czasochłonne RTS'y.


 
19-05-2006, 22:32 | XeroBoy | Komentarzy w sumie: 1286
"Czy Civilization IV ma wady? Owszem – mnóstwo.", po czym wymieniasz dwie wady :D.
Bardzo dobra recka, ale dlaczego nie weszła w okienko na stronie głównej do recenzji?


Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.

  • Warning: Smarty error: unable to read resource: "rpg/intercom_main.tpl" in /home/mainterm/www/class/tpl/Smarty.class.php on line 1088

    Warning: Smarty error: unable to read resource: "rpg/intercom_main.tpl" in /home/mainterm/www/class/tpl/Smarty.class.php on line 1088
   $$5#3... transmisja przerwana...