Valkiria Network

Terminal Główny Militarnej Sieci Valkiria to miejsce gdzie znajdziesz najnowsze informacje ze świata ogólnie rozumianej rozrywki, fantastyki i gier wideo. Poznaj nową... Lepszą Rzeczywistość! Chcesz wiedzieć więcej?

Slaider 01

Federacja V-Sieci

Valkiria Network skupia wiele stron tematycznych o różnorodnej tematyce, w tym: grach wideo, technologii, historii, literaturze i fantastyce. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 02

Dołącz do V-Sieci

Zarejestruj się w Valkiria Network! Przeglądaj i komentuj publikacje, dołącz do V-Game, zostań współpracownikiem lub redaktorem MSV. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 03

Zagraj w V-Game

Każdy użytkownik MSV w swoim profilu znajdzie zaimplementowaną grę przeglądarkową w klimacie V-Sieci. Załóż mundur i ruszaj na misję. Chcesz wiedzieć więcej?

Slider 04

Holy Potatoes!

Nasze bohaterki to ziemniaki, a cała galaktyka to jeden wielki warzywny targ. Dobry humor, kosmos, walka, dobra fabuła, to właśnie Holy Potatoes! We're in Space?!

Slider 05

Torment: Tides of Numenera

Mógłbym pisać długo o Torment, szczegółowo opisując jego fenomenalnie rozbudowany świat, przyrodę, postaci, czy fabułę, ale po co, skoro Wy sami możecie tego doświadczyć.

Slider 06

Legendarne Auta PRL

Zobacz zapowiedź nowej serii kolekcjonerskiej "Auta PRL" z klocków COBI. Wyjątkowe modele w skali 1:35 to idealny prezent dla każdego fana motoryzacji!

Slider 07

Necropolis: Brutal Edition

Ta gra to totalny, bezgraniczny i nieprzebrany skarbiec FE-NO-ME-NAL-NEJ zabawy, który otwiera się tak naprawdę dopiero w grze wieloosobowej.

Slider 08
Asteriks u Piktów - recenzja
17-12-2013, 23:15 | 2706 x przeczytano | dark kaczuszka

Stało się! W końcu pojawiły się kolejne przygody jednych z moich ulubionych bohaterów z dzieciństwa - Asteriksa i Obeliksa. Przyznam szczerze, że już miałem obawy, iż nie powstaną ich dalsze dzieje. Po śmierci Goscinnego, Albert Uderzo sam zabrał się za pisanie scenariuszy komiksowych. Trzeba przyznać, że nie miały one już takiego polotu jak te autorstwa Goscinnego, choć i wśród nich znajdowały się prawdziwe perełki. W końcu i sam Uderzo postanowił zawiesić działalność, co oznaczało również przerwanie wydawania kolejnych komiksów o sympatycznych Galach. Długo Uderzo kazał czekać na swoją decyzje. W końcu postanowił, że historie o Asteriksie i Obeliksie mogą być kontynuowane przez młodszych nieco autorów. Są nimi scenarzysta Jean-Yves Ferri i rysownik Didier Conrad. Dziś mam przed sobą ich wspólne dzieło. Nosi nazwę Asteriks u Piktów.

Pewnego zimowego dnia nasi Galowie znajdują ciekawą rzecz na plaży. Mianowicie morze wyrzuciło na brzeg sporą bryłę lodu. Nie byłoby to jeszcze nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że w tej bryle znajduje się człowiek. Po rozmrożeniu okazuje się, że jest to rudowłosy Pikt. Mimo problemów przybysza z wysławianiem się, Galowie trafnie odgadują, że ten pragnie wrócić do swojej ojczyzny. Pikt przy okazji stał się sprawcą wielkiego poruszenia w wiosce. Jego wspaniała postura sprawiła, że stał się przedmiotem westchnień żeńskiej części osady i zazdrości męskiej. Przyjacielscy Galowie postanawiają pomóc w dostaniu się do rodzimej krainy czyli naszej dzisiejszej Szkocji. Tak zaczyna się kolejna przygoda bohaterów poza granicami Galii. Tym razem jest to wcześniej niezbadana przez nich Szkocja. Jak dalej potoczą się losy naszych bohaterów? Sami zobaczcie.

Do takiego komiksu podchodzi się z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony otrzymujemy kolejną dawkę wspaniałego humoru z naszymi bohaterami z dzieciństwa. W końcu powrócili i w kolejnych komiksach znowu będą nas zaskakiwać. Z jednak drugiej strony, gdzieś w głowie ciągle pozostaje myśl, że przygody Asteriksa muszą być kojarzone z Rene Goscinnym i Alberem Uderzo. Tutaj mamy innych autorów. Coś się skończyło i coś się zaczęło. Pozostaje myśl, że to może nie być to czym było kiedyś. Jak to wszystko wyszło? Przyznam, że nienajgorzej. Zacznę może od rysunków. Są one naturalnie zrobione w stylu jakim rysował Uderzo, więc jeśli ktoś lubił tę kreskę to nie będzie zawiedziony. Zadanie jakie przed nim postawiono, czyli skopiowanie stylu Uderzo, wyszło nowemu rysownikowi wyśmienicie. Gdybym nie wiedział tego wcześniej, sądzę, że nie poznałbym iż rysownik się zmienił. Jeśli chodzi o scenariusz – z nim też nie jest najgorzej. Bezsprzecznie odstaje on od tego co prezentował Goscinny, choć widać, że scenarzysta starał się jak najbardziej skorzystać z stylu sławnego scenarzysty. Asteriks u Piktów to jeden z tych komiksów, gdzie Galowie udają się poza granice kraju. Tak jak u Goscinnego zobaczymy tu wiele stereotypów związanych w tym wypadku z Szkotami. Wydaje mi się, że nowy scenarzysta chciał upchać jednak w całości trochę za dużo wątków i postaci. Mimo wszystko opowieść jest bardzo atrakcyjna. W mojej opinii porównywalna a momentami nawet lepsza od komiksów, który samotnie tworzył Uderzo.

Nie mógłbym nie polecić komiksu absolutnie wszystkim. Mimo że zmienili się autorzy komiksu, to nie zmieniły się postacie i klimat galijskiej wioski. Mają w sobie nadal ten sam niesamowity urok. Bardzo się cieszę że Albert Uderzo pozwolił na to by galijscy bohaterowie nadal mogli gościć w naszych domach z nowymi przygodami. Polecam.

Autor: Piotr "dark kaczuszka" Krzystek
Redakcja: paulina wasik

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.



Tytuł: Asteriks u Piktów
Autor: J. Ferri, D. Conrad
Tłumaczenie: Marek Puszczewicz
Wydawca: Egmont
Cena: 19.99zł

Informacje dodatkowe:
 

 
Skomentuj:
Nie posiadasz uprawnień by dodawać komentarze.